Putin: Rosja zrealizuje swe zobowiązania gazowe wobec Europy
Prezydent Władimir Putin oświadczył, że Rosja zrealizuje swe zobowiązania wobec europejskich klientów kupujących jej gaz i nie planuje wstrzymania dostaw tego surowca na Ukrainę. Zastrzegł jednak, że Moskwa może zobligować Kijów do płacenia za gaz z wyprzedzeniem. „Gwarantujemy zrealizowanie wszystkich zobowiązań wobec naszych europejskich klientów. Tu nie chodzi o nas. Chodzi o tranzyt  przez Ukrainę” – powiedział Putin sugerując, że Ukraina mogłaby brać na własne potrzeby gaz przeznaczony dla Europy, gdyby Rosja zredukowała dostawy przeznaczone dla ukraińskich odbiorców. Wcześniej Putin wystosował też pismo do przywódców 18 państw europejskich, które kupują rosyjski gaz, ostrzegając, że mogłoby dojść do zakłóceń w zaopatrzeniu, jeśli Gazprom odetnie dostawy na Ukrainę. Rosyjski prezydent wezwał do pilnych rozmów w celu znalezienia rozwiązania tego problemu.
PAP, 11 kwietnia 2014 r.
 
Jeśli Gazprom wstrzyma dostawy gazu na Ukrainę, UE niewiele pomoże
Jeśli Gazprom wstrzyma dostawy gazu na Ukrainę, UE niewiele będzie mogła jej pomóc, bo ani eksport z krajów Unii, ani wykorzystanie zapasów w magazynach i zwiększenie wydobycia nie zaspokoją ukraińskiego zapotrzebowania – informują w swojej analizie eksperci Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM). Wskazują oni, że w przypadku wstrzymania dostaw gazu z Rosji dla Ukrainy rozwiązaniem może być terminal LNG do importu surowca. Rozmowy na temat jego budowy w okolicach Odessy trwają na Ukrainie od miesięcy. Na początku kwietnia br. premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk poinformował, że terminal to ciągle realistyczna opcja, dzięki której Ukraina mogłaby co roku otrzymywać kilka miliardów metrów sześciennych gazu. Z koncepcji tej wcześniej zrezygnował były prezydent Wiktor Janukowycz – po tym, gdy Ukraina otrzymała od Rosji obniżkę na gaz. Teraz jednak obniżkę cofnięto. Kijów musi płacić 485 USD za 1000 m3 tego surowca – dużo więcej niż inne kraje UE. Ukraińcy, obawiając się odcięcia dostaw gazu z Rosji, poszukują alternatywy dla rosyjskich dostaw. Analitycy PISM uważają, że UE przy współpracy z USA powinna jak najszybciej zaoferować wsparcie techniczne i finansowe, by przyspieszyć realizację inwestycji w terminal gazowy w okolicach Odessy. Wskazują np. na leasing terminala. Jeśli tak się nie stanie, dostaw gazu nie zabezpieczy import ze Słowacji, który nie przekroczy 10 mld m3 surowca rocznie. Ukraina zużywa rocznie ok. 50 mld m3 gazu. Ponad 60% tego surowca pochodzi z importu, a niemal monopolistycznym dostawcą jest Gazprom (od którego firmy ukraińskie kupiły w 2013 r. ok. 26 mld m3 surowca). Niewielką rolę (2,1 mld m3) odgrywa import od niemieckiego dostawcy RWE Supply&Trading przez tzw. połączenia rewersowe z Polską i Węgrami. Produkcja własna Ukrainy w 2013 r. wyniosła 20,4 mld m3. Z uwagi na duże uzależnienie od rosyjskich dostaw Ukraina zamierza przez 10 lat zwiększyć do 30 mld m3 wydobycie własnego gazu, w tym gazu z łupków, którego chcą poszukiwać międzynarodowe koncerny. Zdaniem ekspertów PISM, aby zapewnić bezpieczeństwo gazowe Ukrainy, decydujące będą działania UE w relacjach z Gazpromem, w tym konsekwentne stosowanie trzeciego pakietu energetycznego w przypadku inwestycji rosyjskich – Gazociągu Północnego (zwłaszcza jego niemieckiej odnogi OPAL) i Południowego, które omijają Ukrainę i zmniejszą tym samym rolę tranzytową tego kraju. „KE musi też wykazać determinację w postępowaniu antymonopolowym przeciwko Gazpromowi. Od wyniku tego postępowania zależy, czy zostaną utrzymane niekorzystne zasady zakupu rosyjskiego gazu. Odejście od nich w kontraktach z unijnymi odbiorcami polepszy pozycję negocjacyjną Ukrainy, co istotnie wpłynie na bezpieczeństwo dostaw i powodzenie reformy sektora gazowego w tym kraju. Aby Ukraina mogła odczuć korzyści, jakie osiągają kraje członkowskie (zniesienie zakazu reeksportu, złagodzenie klauzuli take or pay, konkurencyjne ceny), UE powinna włączyć się jako pośrednik w negocjacje rosyjsko-ukraińskich umów gazowych lub zaoferować wsparcie techniczne na wypadek postępowania przed międzynarodowym arbitrażem” – informuje PISM. Obecnie najważniejsza jest pomoc finansowa, bez której Ukraina nie będzie mogła zapłacić bieżących rachunków za gaz, uregulować długu wobec Gazpromu ani zreformować i zmodernizować sektora. Przez ten kraj biegnie główny szlak tranzytowy rosyjskiego gazu (82 ze 155 mld m3 w 2013 r.), dlatego stawką w tym przypadku jest też bezpieczeństwo energetyczne UE.
PAP, 11 kwietnia 2014 r.
 
Shell zapłacił o 3 mld USD mniej podatków w 2013 roku
Brytyjsko-holenderski koncern Shell poinformował, że łączna kwota zapłaconych przez niego w Wielkiej Brytanii podatków w 2013 roku spadła aż 8-krotnie. Było to spowodowane głównie spadającym wydobyciem z brytyjskich złóż oraz rosnącymi kosztami modernizacji i likwidacji przestarzałej infrastruktury wydobywczej i przesyłowej. Zgodnie z brytyjskim prawem koncerny naftowe mogą wyłączać z kwoty podlegającej opodatkowaniu wydatki na likwidację przestarzałej infrastruktury. Przedstawiciele spółki przyznają przy tym, że podobne trendy dotyczą także innych graczy rynkowych. Dla brytyjskiego rządu jest to poważny problem, gdyż sektor naftowy jest jednym z głównych źródeł przychodów podatkowych. Rząd stara się za wszelką cenę zachęcić inwestorów do zwiększania wydatków na poszukiwania nowych złóż, przyznając m.in. ulgi podatkowe obejmujące najbardziej skomplikowane w eksploatacji złoża. W ostatnich latach wydobycie ropy i gazu na brytyjskim szelfie spada w tempie kilku procent rocznie. Dzieje się tak nawet pomimo rekordowych nakładów inwestycyjnych (około 13–14 mld funtów rocznie). Przyczyną tego stanu rzeczy jest wyczerpywanie się największych złóż ropy, odkrytych jeszcze w latach 70. XX w. W ich miejsce nie pojawiają się już tak duże odkrycia, a coraz mniejsze i głębiej zlokalizowane złoża wymagają nieproporcjonalnie dużych nakładów finansowych, co często zniechęca największych graczy. W efekcie przenoszą oni swoją działalność w inne rejony świata, gdzie co prawda ryzyko jest większe, ale potencjalne zyski mogą je z nawiązką zrekompensować.
PAP, 11 kwietnia 2014 r.
 
Shell rezygnuje z dużego projektu wydobycia gazu na Morzu Północnym
Koncern Shell zrezygnował z realizacji innowacyjnego projektu eksploatacji jednego z największych w Europie, podmorskiego złoża gazu Ormen Lange na Morzu Północnym. Wydobycie ropy i gazu jest wyzwaniem pod względem kosztów – napisał w swoim oświadczeniu Shell. To, w połączeniu z prawdopodobieństwem i złożonością projektu oraz niepewną wielkością przyszłego wydobycia, czyni całe przedsięwzięcie niewykonalnym.
CIRE.PL, 11 kwietnia 2014 r.
 
UE pomoże Ukrainie spłacić rachunki za gaz
Komisarz UE ds. energii Güenther Oettinger zapowiedział, że pracuje nad planem mającym na celu pomoc Ukrainie w spłaceniu części zobowiązań wobec Rosji. Dodał, że „nie ma powodu do paniki” w sprawie rosyjskich dostaw do Europy. „Jesteśmy w ścisłym kontakcie z Ukrainą i jej przedsiębiorstwem gazowym, aby zagwarantować, że Ukraina jest w stanie zapłacić rachunki i jej dług w Gazpromie nie wzrośnie bardziej” – wskazał. Jak wyjaśniał, przygotowuje rozwiązanie „będące częścią pakietu pomocowego MFW, Unii Europejskiej i Banku Światowego dla Ukrainy, z którego będzie można spłacić zaległe rachunki”. Oettinger przekonuje, że w interesie Rosji jest zapewnienie dostaw i że potrzebuje ona dochodów. „Przygotujemy w najbliższych tygodniach pakiet, aby spłacenie uzasadnionych rachunków było możliwe, ale nie według księgowości pana Putina, a zgodnie z tym, co wynika z kontraktów” – oświadczył. „Część rachunków (Ukrainy) jest uzasadnionych, a część – nie” – ocenił.
PAP, 11 kwietnia 2014 r.
 
KE powoła sieć nauki i technologii ds. wydobycia gazu z łupków
„Komisja Europejska zamierza w 2014 r. ustanowić europejską sieć nauki i technologii ds. wydobycia węglowodorów ze złóż niekonwencjonalnych. W sieci będą mogły uczestniczyć zainteresowane podmioty z sektora przemysłu, sektora badań naukowych, środowisk akademickich oraz przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego” – poinformował unijny komisarz ds. ochrony środowiska Janez Potočnik. – Prace przygotowawcze do tej inicjatywy już się rozpoczęły, lecz szczegóły dotyczące procesu zgłaszania chęci uczestnictwa nie zostały jeszcze ustalone – informuje unijny komisarz.  Sieć będzie służyć gromadzeniu, analizowaniu i poddawaniu przeglądom wyników projektów rozpoznawczych oraz ocenie rozwoju technologii stosowanych w projektach w zakresie ropy i gazu ze złóż niekonwencjonalnych.
CIRE.PL, 11 kwietnia 2014 r.
 
Ukraina zawiesza płatności dla Rosji za gaz
Ukraińska państwowa spółka paliwowa Naftohaz zawiesiła opłaty dla Rosji za dostarczany gaz, do czasu zakończenia rozmów na temat cen tego surowca. „Kwestia spłaty zadłużenia jest bezpośrednio związana z utrzymaniem cen gazu na poziomie I kwartału br.” – oznajmił szef Naftohazu, Andrij Kobolew. Rosja podniosła od kwietnia br. ceny gazu dla Ukrainy do 485 USD za 1000 m3; w I kwartale cena ta wynosiła 268 USD za 1000 m3. „Uznajemy cenę około 500 USD za nierynkową, nieusprawiedliwioną i nie do zaakceptowania” – dodał Kobolew. W ostatnich dniach strona rosyjska ostrzegła, że Gazprom może być zmuszony do przejścia na system przedpłat w handlu gazem z Ukrainą, a w przypadku naruszenia warunków płatności – całkowicie lub częściowo przerwać dostawy gazu. Będzie więc dostarczane dokładnie tyle tego surowca, za ile strona ukraińska zapłaci z miesięcznym wyprzedzeniem.
PAP, 12 kwietnia 2014 r.
 
San Leon Energy stawia na Polskę
Prowadząca w Polsce poszukiwania gazu w złożach niekonwencjonalnych firma San Leon Energy poinformowała o rezygnacji z inwestycji na terenie Turcji na rzecz intensyfikacji prac poszukiwawczych w Polsce. Jak wyjaśnia San Leon Energy, środki, które miała przeznaczyć na tureckie aktywa, woli przeznaczyć na poszukiwania gazu na terenie Polski, gdzie odwiert Lewino-1G2 wskazuje na duże prawdopodobieństwo rozpoczęcia wydobycia. Jednocześnie San Leon Energy podkreśla, że do takiej decyzji przyczyniły się również udane transakcje związane ze złożami Siekierki oraz Rawicz. Pod koniec marca br. San Leon Energy podpisał porozumienie z amerykańskim TransAtlantic Petroleum przekazujące tej firmie 50% udziałów w projektach na koncesjach: Nowa Sól, Wschowa, Góra, Rawicz, Przysice, Kotlarka, Oleśnica, Praska i Wieluń. Zdaniem części ekspertów, o sukcesie lub porażce poszukiwań gazu z łupków w Polsce zadecyduje najbliższe pół roku. W opinii Pawła Poprawy z Instytutu Studiów Energetycznych, jednym z kluczowych odwiertów jest właśnie ten prowadzony przez San Leon Energy.
CIRE.PL, 14 kwietnia 2014 r.
 
Total przestaje szukać gazu z łupków w Polsce
Francuski koncern Total nie przedłużył swej jedynej koncesji na poszukiwania gazu z łupków w Polsce – poinformował rzecznik resortu środowiska Paweł Mikusek. Chodzi o koncesję Chełm w południowo-wschodniej Polsce. Z nieoficjalnych informacji uzyskanych od źródła w resorcie środowiska wynika, że zaangażowanie francuskiej spółki w prace poszukiwawcze na koncesji było niewielkie. „Na tej koncesji niewiele się działo. Spółka potraktowała ją jak nieruchomość (...), zapewne chodziło o to, żeby mogła prezentować akcjonariuszom, iż mają koncesje w Polsce, a nie żeby prowadzić prace poszukiwawcze. W czasie, gdy Głównym Geologiem Kraju był Piotr Woźniak, zmieniono rozporządzenia w taki sposób, że jeśli firmy nie wykonują na koncesjach prac, to muszą za to płacić. Firmom przestaje się wiec opłacać trzymanie koncesji po to, żeby mieć lepsze notowania u akcjonariuszy” – powiedziało źródło.
PAP, 14 kwietnia 2014 r.
 
Ukraina straciła na szelfie czarnomorskim zasoby gazu i ropy szacowane na 40 mld USD
„Wskutek aneksji Krymu przez Rosję straciliśmy ważne części szelfu Morza Czarnego. Szacujemy te straty na 40 mld USD potencjalnych dochodów z wydobycia gazu z łupków na Krymie.” – powiedział minister energetyki Ukrainy Jurij Prodan. Zasoby te oceniane są na 165,3 mld m3, co stanowi istotną ilość nie tylko dla regionu krymskiego, ale i dla całej Ukrainy. Zasoby ropy na Krymie wynoszą ok. 47 mln ton. Tymczasem rząd amerykański wprowadził sankcje przeciwko Czornomornaftogazowi – krymskiej spółce-córce ukraińskiego Naftogazu, której zarząd zwrócił się do Gazpromu o jej wchłonięcie. Amerykanie zapowiedzieli, że jeśli rosyjski gigant gazowy zdecyduje się na taki ruch, sankcje zostaną rozszerzone o niego.
Biznes Alert, 14 kwietnia 2014 r.
 
PE przyjął sprawozdanie dotyczące infrastruktury dla paliw alternatywnych w Europie
Parlament Europejski przyjął sprawozdanie dotyczące infrastruktury dla paliw alternatywnych w Europie. Celem dyrektywy jest budowa wspólnych ram dla środków dotyczących rozmieszczenia infrastruktury paliw alternatywnych w Unii w celu przełamania zależności od ropy naftowej oraz przyspieszenia obniżenia emisyjności systemu transportu, przy jednoczesnym zachowaniu minimalnych wymogów dotyczących rozbudowy infrastruktury paliw alternatywnych z uwzględnieniem wspólnych specyfikacji technicznych. Przedłożone rozwiązania dotyczą budowy minimalnej sieci punktów ładowania paliw alternatywnych poprzez zapewnienie dostępności punktów uzupełniania LNG w portach morskich i śródlądowych, zwiększenie sieci punktów uzupełniania wodoru oraz zagęszczenie sieci punktów uzupełniania CNG, z których obecnie korzysta blisko 1 mln pojazdów na drogach w Europie. Celem długoterminowym będzie obniżenie emisyjności sektora transportu. Ponad 90% energii zużytej w transporcie pochodziło z ropy naftowej, przy czym 84% ropy naftowej pochodziło z eksportu, co w 2011 r. powodowało koszty wynoszące do 1 mld euro dziennie, prowadząc do powstania znacznego deficytu w bilansie handlowym UE.
CIRE.PL, 15 kwietnia 2014 r.
 
Rząd Litwy chce pomóc Orlenowi, by zapobiec zamknięciu rafinerii Możejki
Rząd Litwy zrobi wszystko co możliwe, by pomóc Orlen Lietuva utrzymać działalność rafinerii w Możejkach – poinformował premier Litwy Algirdas Butkevicius. Litewski rząd planuje pomóc spółce uzyskać korzystniejsze taryfy kolejowe u kontrolowanych przez państwo przewoźników i ułatwić budowę rurociągu z rafinerii Możejki do terminalu naftowego w Kłajpedzie. Biuro prasowe Orlenu poinformowało, że koncern zaproponował premierowi Litwy, aby pilnie zająć się stawkami na przewozy towarów Orlenu kolejami litewskimi. „Ich zmniejszenie pomogłoby w odbudowywaniu pozycji konkurencyjnej jedynej litewskiej rafinerii, która walczy o przetrwanie w otoczeniu niezwykle niekorzystnych warunków makroekonomicznych dla przemysłu rafineryjnego” – podano.
PAP, 15 kwietnia 2014 r.
 
Niemcy zaczęli dostarczać gaz Ukraińcom
Niemiecki koncern energetyczny RWE rozpoczął dostawy gazu ziemnego na Ukrainę przez Polskę – podał koncern RWE. Surowiec trafia do ukraińskiego państwowego koncernu Naftohaz. Umowa w tej sprawie została zawarta jeszcze w maju 2012 r. Zakłada ona dostawy do 10 mld m3 gazu w ciągu 5 lat. W 2013 r. RWE dostarczył na Ukrainę ok. 1 mld m3 tego surowca. Niemiecka spółka podała, że wierzy, iż w przyszłości znaczne ilości gazu będą mogły być dostarczone na Ukrainę poprzez interkonektor na granicy słowacko-ukraińskiej, po tym, gdy rozwiązane zostaną kwestie „polityczne i techniczne” dotyczące warunków przesyłu. Surowiec dostarczany jest na Ukrainę przez punkt wyjścia Hermanowice.
PAP, 15 kwietnia 2014 r.
 
UE gotowa do konsultacji z Rosją i Ukrainą w sprawie dostaw gazu
Szef Komisji Europejskiej Jose Barroso w liście do rosyjskiego prezydenta Władimira Putina poinformował, że KE jest gotowa być gospodarzem trójstronnych rozmów Rosji, Ukrainy i UE w sprawie dostaw gazu. Barroso odpowiedział w imieniu UE na list Putina adresowany do przywódców 18 krajów europejskich, w którym rosyjski prezydent przestrzegł, że narastający dług Ukrainy za gaz może w ostateczności spowodować zakłócenia w tranzycie surowca do UE. Według szefa KE, proponowane konsultacje powinny pomóc uniknąć „skrajnego scenariusza” i zapewnić bezpieczeństwo dostaw i tranzytu gazu. Ich celem powinno być także ułatwienie współpracy nad modernizacją ukraińskiej sieci przesyłowej. Za zorganizowanie rozmów odpowiadać ma komisarz UE ds. energii Güenther Oettinger. Barroso ostrzegł też, że zagrożona jest wynikająca z umów wiarygodność Rosji jako dostawcy gazu do UE. Podkreślił, że to na rosyjskim Gazpromie spoczywa odpowiedzialność za zapewnienie dostaw gazu, zgodnie z umowami z firmami w krajach UE. „Pozostanie wiarygodnym dostawcą w jasny sposób wydaje się być w interesie Federacji Rosyjskiej, biorąc pod uwagę sytuację na międzynarodowym rynku gazu” – ocenił Barroso. Ponieważ jednak – dodał – dostawy gazu do UE i na Ukrainę to sprawy blisko ze sobą powiązane, Unia jest gotowa do dyskusji o tym, jak „te umowne zobowiązania mają być przestrzegane na podstawie cen rynkowych, reguł i prawa międzynarodowego” oraz jak zapewnić, by tranzyt przez Ukrainę, magazynowanie gazu i dostawy do tego kraju przebiegały w sposób przejrzysty i wiarygodny. Według Barroso konieczna jest reorganizacja warunków tranzytu gazu przez Ukrainę oraz rynkowa reforma systemu energii w tym kraju. „Powtarzamy, że zmiany w uzgodnieniach umownych ze względu na okoliczności polityczne są sprzeczne z duchem pomocy i współpracy, o których mówi Pański list” – dodał Barroso. W celu zagwarantowania niezakłóconego tranzytu gazu do krajów UE już w najbliższym czasie trzeba będzie przystąpić do tłoczenia do podziemnych magazynów na Ukrainie 11,5 mld m3 surowca, co będzie kosztowało Kijów około 5 mld USD.
PAP, 17 kwietnia 2014 r.
 
Rosja. Pierwszy transport ropy z platformy, w pobliżu której protestował Greenpeace
Za pośrednictwem telemostu prezydent Rosji Władimir Putin uczestniczył w uroczystej inauguracji wywozu ropy z platformy wydobywczej na arktycznym Morzu Peczorskim, przy której we wrześniu ub. roku zatrzymano protestujących ekologów z organizacji Greenpeace. „Jest to w zasadzie początek pozyskiwania przez nasz kraj na wielką skalę minerałów i ropy z Arktyki” – powiedział Putin, zwracając się do zgromadzonych na platformie Prirazłomnaja osób, wśród których był prezes Gazpromu Aleksiej Miller. Platforma należy do firmy Gazprom Nieft, będącej spółką-córką Gazpromu. „Cały projekt wpłynie pozytywnie na przyszłą obecność Rosji na globalnych rynkach energetycznych i wzmocni zarówno całą gospodarkę, jak i sektor energetyczny” – dodał rosyjski prezydent. Do końca br. Gazprom planuje wydobyć z odwiertu Prirazłomnaja ponad 300 tys. ton surowca. Opóźniana przez trudności natury technicznej i finansowej eksploatacja złóż arktycznych ma pomóc Rosji w utrzymaniu pozycji największego światowego producenta ropy. Rosyjskie inwestycje naftowe w Arktyce natrafiły na sprzeciw ekologów, ale podjęta 18 września ub. roku przez aktywistów Greenpeace próba wejścia na platformę Prirazłomnaja spowodowała zatrzymanie całej ich 30-osobowej ekipy wraz ze statkiem Arctic Sunrise. Po dwumiesięcznym pobycie w areszcie zatrzymani odzyskali wolność, lecz statku dotąd im nie zwrócono.
PAP, 18 kwietnia 2014 r.
 
Drastyczne podwyżki cen gazu na Ukrainie
Rząd Ukrainy zatwierdził harmonogram kolejnych podwyżek cen gazu dla gospodarstw domowych, które od maja br. wzrosną o 50%. Wzrosną również ceny tego paliwa kupowane przez zakłady ciepłownicze. Od maja przyszłego roku ceny gazu dla ludności wzrosną o 40%, a w latach 2016 i 2017 będą podnoszone o 20%. Ceny będą zależeć od ilości kupowanego gazu. Jest to pierwsza podwyżka cen gazu dla ukraińskich gospodarstw domowych od lipca 2010 r. Domagał się jej Międzynarodowy Fundusz Walutowy, według którego obecne ceny gazu dla ludności na Ukrainie pokrywają zaledwie 20–30% kosztów jego importu i dostawy. Podobna skala podwyżek czeka ukraińskie zakłady ciepłownicze.
Wyborcza.biz, 19 kwietnia 2014 r.
 
British Airways chce latać na biopaliwach
Linie lotnicze British Airways zadeklarowały gotowość kupowania 50 tys. ton ekologicznego paliwa lotniczego rocznie przez 11 lat z planowanej fabryki tego paliwa. Fabryka powstanie do 2017 roku na terenie Thames Enterprise Park, który utworzony został w miejsce zamkniętej 2 lata temu rafinerii Coryton w hrabstwie Essex. Zaletą tej lokalizacji jest istniejąca infrastruktura w postaci pojemności magazynowych oraz dogodnych połączeń transportowych, w tym możliwość dostaw i wysyłania produktów drogą morską. Oprócz wyboru lokalizacji zakończyły się również wstępne prace inżynieryjne. Przy budowie fabryki pracę znajdzie około tysiąca osób, a nad jej bieżącym funkcjonowaniem czuwać będzie 150-osobowa załoga. Oprócz linii British Airways, które będą głównym odbiorcą paliwa, w projekt zaangażowane są również dostawcy technologii – Solena Fuels oraz Velocys. Zakład przerabiać będzie rocznie 575 tys. ton odpadów na około 120 tys. ton paliw, w tym paliwa lotnicze. Będzie to jednocześnie pierwszy na świecie zakład produkujący na skalę przemysłową paliwo lotnicze z odpadów. Projekt GreenSky London miał pierwotnie zostać zrealizowany do 2015 roku. Na przeszkodzie stanęły jednak problemy z pozyskaniem odpowiedniej lokalizacji pod budowę zakładu. W międzyczasie, w 2012 roku, do projektu British Airways i Solena Fuels dołączył Velocys, spółka specjalizująca się w technologii GTL (gas-to-liquids) i BTL (biomass-to-liquids) jako dostawca technologii syntezy Fishera–Tropscha, w oparciu o którą funkcjonować będzie fabryka. Solena Fuels dostarczy z kolei technologię wysokotemperaturowej gazyfikacji plazmy, dzięki której z odpadów powstanie syntetyczny gaz. Będzie on potem poddany dalszej obróbce, w tym właśnie syntezie Fishera–Tropscha.
PAP, 23 kwietnia 2014 r.
 
3 mln euro kary dla Orlen Lietuva za niszczenie środowiska
Należąca do Orlenu litewska spółka zajmująca się przetwarzaniem ropy naftowej, Orlen Lietuva, musi zapłacić ok. 3 mln euro kary za zanieczyszczanie środowiska. Decyzję taką podjął Sąd Najwyższy Litwy. Chodzi o wypadek, który wydarzył się 5 lat temu – wyciek z rurociągu w północno-wschodniej części Litwy. Sąd uznał, że spółka Orlen Lietuva nie podjęła wystarczających działań, żeby usunąć paliwo. Zdarzenie miało miejsce w marcu 2009 r. – olej napędowy zanieczyścił dwa strumyki znajdujące się w dolinach, w których występują chronione gatunki ptaków.
PAP, 24 kwietnia 2014 r.
 
Gazprom żąda od Ukrainy ponad 11 mld USD za nieodebrany gaz
Rosyjski Gazprom poinformował o wystawieniu ukraińskiemu Naftohazowi rachunku na sumę 11,388 mld USD za nieodebranie zakontraktowanego gazu w 2013 roku zgodnie z zasadą „take-or-pay” (bierz albo płać). Według agencji Interfax-Ukraina wiceszef Gazpromu Aleksandr Miedwiediew powiedział, że zgodnie z kontraktem Naftohaz powinien odebrać 41,6 mld m3 gazu, a odebrał jedynie 12,9 mld m3.
PAP, 24 kwietnia 2014 r.
 
KE: jest przełom w metodzie wychwytywania i składowania CO2
Finansowany ze środków UE projekt badawczy CarbFix przyniósł przełom w technologii wychwytywania i składowania CO2 – poinformowała Komisja Europejska. KE przekonuje, że metoda ta może stać się ważną bronią w walce ze zmianami klimatu. Technologia wychwytywania i składowania CO2 (ang. Carbon Capture and Storage – CCS) polega na wychwyceniu różnymi metodami dwutlenku węgla powstającego w wyniku spalania paliw kopalnych (np. w elektrowni), następnie na skropleniu, przetransportowaniu i wtłoczeniu go do izolowanej formacji geologicznej w celu trwałego przechowania. Technologia ta jest promowana przez Komisję Europejską jako jeden ze sposobów ograniczania emisji CO2 do atmosfery. Naukowcy pracujący przy finansowanym ze środków unijnych projekcie CarbFix odkryli nowy sposób przechwytywania i bezpiecznego składowania CO2 w głębokich formacjach skalnych. Wyniki tych badań zostały opublikowane w wydaniu magazynu „Science”. Badacze wtłoczyli w skały bazaltowe na Islandii dwutlenek węgla rozpuszczony w wodzie, zamiast wtłaczać go w formie czystej. Po roku okazało się, że 80% CO2 wpuszczonego w ten sposób w skałę przekształciło się w minerały. Innowacyjna technologia pozwala zniwelować ryzyko wycieku dwutlenku węgla, ponieważ przy wtłaczaniu tą metodą nie powstają pęcherzyki CO2. Zaletą tego rozwiązania jest też wysoka reaktywność skały bazaltowej w kontakcie z wodą w porównaniu ze skałami osadowymi, co pozwala na szybkie przekształcenie CO2 w minerały. Badacze podkreślają, że ich odkrycie może mieć duże znaczenie dla walki z globalnym ociepleniem także z tego względu, że skały bazaltowe występują na Ziemi powszechnie – ponad 10% skorupy ziemskiej to właśnie bazalt. Ponad 80% zużywanej na świecie energii pochodzi z paliw kopalnych. Nawet jeśli produkcja energii elektrycznej w UE przesunie się całkowicie w stronę odnawialnych źródeł energii, niektóre gałęzie przemysłu, m.in. cementowy, stalowy i petrochemiczny, nadal będą emitowały duże ilości CO2. Dlatego metoda bezpiecznego wychwytywania i składowania dwutlenku węgla jest niezbędna, aby móc pogodzić popyt na paliwa kopalne z koniecznością ograniczenia emisji gazów cieplarnianych – przekonuje KE. Metoda CCS nie jest na razie stosowana na skalę przemysłową.
PAP, 25 kwietnia 2014 r.
 
Władze Iranu obcięły dopłaty do paliwa; ceny wzrosły nawet o 75%
Władze Iranu zmniejszyły dopłaty do paliwa, przez co ceny na stacjach benzynowych wzrosły nawet o 75%. Decydując się na ten krok, rząd w Teheranie chce dać impuls krajowej gospodarce, która boryka się ze skutkami międzynarodowych sankcji nałożonych na Iran w związku z jego programem nuklearnym. Mimo to ceny paliwa w Iranie należą do najniższych na świecie. Przed podwyżką benzyna kosztowała mniej niż butelka wody mineralnej. Za litr dotowanego przez władze paliwa, które można nabyć w ściśle ograniczonej ilości, trzeba teraz zapłacić 28 centów. Wcześniej cena benzyny wynosiła zaledwie 16 centów. Podrożało też paliwo sprzedawane po przekroczeniu wyznaczonych limitów – z 27 do 39 centów za litr. Podwyższono także ceny oleju napędowego i gazu.
PAP, 25 kwietnia 2014 r.
 
Zawarto porozumienie o dostawach gazu ze Słowacji na Ukrainę
Operatorzy ze Słowacji i Ukrainy podpisali memorandum o zwrotnych dostawach gazu na Ukrainę przez niewielki gazociąg Vojany–Użhorod. Ma on umożliwić dostawy do 8 mld m3 gazu rocznie; większe nie są możliwe bez zgody Gazpromu. „Rozwiązanie przewidziane w memorandum dotyczy gazociągu Vojany w miejscowości Velke Kapuszany po stronie słowackiej, który będzie w krótkim okresie zmodernizowany. Jest jasna perspektywa, że od jesieni 2014 roku ze Słowacji na Ukrainę może płynąć 20 mln m3 gazu dziennie. To odpowiada ok. 8 mld m3 rocznie” – poinformowała rzeczniczka KE ds. energii Sabine Berger. Dodała, że zwrotny przepływ gazu rurociągiem Vojany jest pierwszym krokiem i dalsze opcje będą oceniane pod kątem prawnym oraz technicznym. Obecna opcja dotyczy rurociągu biegnącego do magazynu w Użhorodzie na Ukrainie. Konieczne jest zbudowanie krótkiego konektora do głównej rury tranzytowej po słowackiej stronie przepompowni w miejscowości Velke Kapuszany. Ukrainie zależy jednak na większych dostawach gazu ze Słowacji (do 30 mld m3 rocznie), a takie są możliwe jednym z czterech głównych międzynarodowych gazociągów tranzytowych. Tymczasem bez zgody Rosji i Gazpromu taki „duży rewers” nie jest możliwy, bo byłby on sprzeczny z zobowiązaniami słowackiego operatora gazociągów Eustream.
PAP, 28 kwietnia 2014 r.
 
Wydajny proces produkcji biopaliw
W University of Michigan (USA) wynaleziono proces produkcji biopaliw pozwalający uzyskać 20 razy więcej energii niż przy jakiekolwiek innej istniejącej metodzie. Szczegółowy opis technologii, opartej na wykorzystaniu mikroorganizmów do produkcji biopaliw i wodoru w procesie przetwarzania odpadów rolniczych, opublikowany został w czasopiśmie „Environmental Science and Technology”. Mikrobiolog Gemma Reguera stworzyła „mikrobiologiczne ogniwo elektrolityczne” (Mai) – system bio-elektrochemiczny, który wykorzystuje bakterie do rozkładu i przetwarzania odpadów rolniczych na etanol. Wyjątkowością metody jest to, że pracuje z bakteriami z rodzaju Lactobacillus, które, po reakcji chemicznej, usuwają wszystkie produkty uboczne fermentacji (wszystkie, które nie są etanolem), wytwarzając w ten sposób jeszcze energię elektryczną. Takie mikrobiologiczne ogniwa paliwowe były już badane, ale maksymalna odnotowana moc osiągała zaledwie poziom 3,5%, co nie przyczyniło się do ich masowego użytku. Ale naukowcy z Michigan byli w stanie osiągnąć wydajność energetyczną rzędu 35÷40%, i to tylko poprzez właściwy proces enzymatyczny. Tajemnica sukcesu – mówią – jest w synergii. Bakterie fermentujące zostały wybrane tak, że mogą nie tylko skutecznie przetwarzać odpady rolnicze w etanol, ale również produkują takie produkty bezalkoholowe, które mogą być łatwo metabolizowane. Usuwanie nagromadzonych produktów fermentacji głównej pod wpływem drugiej bakterii jest doskonałym bodźcem dla lepszego ich wzrostu i „poprawia „apetyt” bakterii. Druga bakteria – Sulfurreducens Geobacter – w odpowiednich warunkach jest zdolna do wytwarzania energii elektrycznej, w trakcie jej życia. Jednak, jak „zebrać” ten prąd, naukowcy na razie nie wiedzą. Rozwiązanie tego problemu może być trudne i mało opłacalne. Ale autorzy zaproponowali kolejne genialnie proste rozwiązanie – wykorzystanie tej energii do produkcji wodoru, a tym samym zwiększenie procesu całkowitej produkcji energii. W rezultacie, całkowita wydajność metody osiągnęła 73%. Teraz naukowcy starają się dostosować parametry wynalazku do potrzeb przemysłowych, gdzie skala jest znacznie większa od urządzeń laboratoryjnych.
Energia Gigawat, 28 kwietnia 2014 r.
 
Gazprom i austriacki OMV podpisały memorandum w sprawie South Stream
Gazprom poinformował o podpisaniu z austriackim koncernem OMV memorandum w sprawie budowy austriackiego odcinka gazociągu South Stream, który ma dostarczać rosyjski gaz Europie Zachodniej z pominięciem Ukrainy. Jak podkreślono, memorandum wyraża intencje stron, dotyczące budowy austriackiego odcinka gazociągu, który będzie mieć przepustowość do 32 mld m3 gazu rocznie i który będzie miał swój punkt końcowy w austriackim hubie gazowym Baumgarten. Kontrowersyjna, omijająca Ukrainę rura ma prowadzić z Rosji przez Morze Czarne do Bułgarii, a następnie do Serbii, na Węgry, do Austrii i Słowenii. Ma to być kolejny, po Gazociągu Północnym, rurociąg omijający Ukrainę. „Pierwsze dostawy gazu są oczekiwane w 2017 r., a pełne uruchomienie austriackiego odcinka gazociągu planowane jest na styczeń 2018 roku” – czytamy w komunikacie Gazpromu. Prezes Gazpromu Aleksiej Miller przypomina w tym komunikacie, że wdrażanie projektu ma już solidne podstawy w prawie międzynarodowym dzięki międzyrządowej umowie podpisanej przez Rosję i Austrię w kwietniu 2010 r. Inwestycja ta wzbudza obawy o dalsze uzależnienie UE od dostaw gazu z Rosji. Umowy międzyrządowe dotyczące gazociągu South Stream podpisało z Rosją 6 krajów Unii: Bułgaria, Węgry, Słowenia, Grecja, Chorwacja i Austria. W grudniu ub. roku Komisja Europejska zaleciła renegocjację tych porozumień, bo są one sprzeczne z trzecim pakietem energetycznym UE. Umowy te – w opinii KE – dają nadmierne prawa Gazpromowi, jak np. zarządzanie gazociągiem, wyłączny do niego dostęp, czy ustalanie taryf przesyłowych. Negocjacje z rosyjskim rządem w sprawie zmiany umów miała prowadzić Komisja, ale w związku z kryzysem na Ukrainie komisarz UE ds. energii Güenther Oettinger zapowiedział zamrożenie rozmów na poziomie politycznym.
PAP, 29 kwietnia 2014 r.
 
Mołdawia będzie sprowadzać gaz z Rumunii
Premier Mołdawii Iurie Leanca powiedział, że jego kraj będzie sprowadzał w tym roku gaz z sąsiedniej Rumunii, zmniejszając w ten sposób swą zależność od Rosji. „Dostaniemy lepsze stawki. To oznacza dywersyfikację i bezpieczeństwo energetyczne” – powiedział Leanca. Początkowo (przed końcem sierpnia br.) gaz ma być pompowany do regionu na południu Mołdawii. Są też plany zbudowania w ciągu trzech lat finansowanego przez Unię Europejską gazociągu do stolicy Mołdawii – Kiszyniowa, gdzie znajduje się większość odbiorców. Obecnie Rosja dostarcza Mołdawii cały zużywany przez nią gaz. Mołdawia, która w czerwcu zamierza podpisać umowę o stowarzyszeniu z UE, obawia się, że Putin, zaanektowawszy Krym, może teraz zechcieć przyłączyć do Federacji Rosyjskiej Republikę Naddniestrzańską – samozwańczą republikę, która nie została uznana przez żaden kraj, nawet przez wspierającą ją Federację Rosyjską.
PAP, 29 kwietnia 2014 r.
 
Nigeryjczycy skarżą koncern Shell przed brytyjskim sądem
Mieszkańcy nigeryjskiego regionu Bodo domagają się przed brytyjskim sądem odszkodowania od brytyjsko-holenderskiego koncernu Shell za szkody spowodowane wyciekami ropy. Około 15 tys. mieszkańców nigeryjskiego regionu Bodo domaga się od spółki odszkodowania za dwa wycieki ropy w 2008 roku. Mieszkańcy wytoczyli koncernowi proces, bo nie udało się w zeszłym roku doprowadzić do ugody w sprawie wysokości odszkodowania. Właściwy proces ma ruszyć przed brytyjskim sądem w przyszłym roku. Reprezentująca mieszkańców firma prawnicza Leigh Day odrzuciła propozycję ugody, zaproponowaną przez koncern Shell i nazwała ją „obraźliwą”. Według nieoficjalnych informacji koncern proponował mieszkańcom równowartość 35 mln euro. Prawnicy uważają, że kwota ta powinna być znacznie wyższa, gdyż w efekcie wycieków tysiące mieszkańców, trudniących się rolnictwem i rybołówstwem, straciło źródło utrzymania. Według strony pozywającej, na skutek wycieków do wód i gruntów trafiło w sumie od 500 do 600 tys. baryłek ropy. Shell co prawda przyznał się do odpowiedzialności za wycieki, ale neguje ich skalę i skutki dla środowiska. Shell jest największym graczem na nigeryjskim rynku naftowym, ale zmniejsza swoją obecność w tym kraju m.in. ze względu na rosnącą skalę kradzieży ropy z rurociągów przez zorganizowane grupy przestępcze. To właśnie ich działalnością Shell tłumaczy skalę wycieków ropy. Zdaniem mieszkańców i aktywistów przeciwnych wydobyciu ropy w Nigerii, koncern nie robi jednak wystarczająco wiele by zabezpieczyć swoje instalacje naftowe przed kradzieżami i wyciekami.
PAP, 29 kwietnia 2014 r.
 
Wciąż wstrzymana eksploatacja złóż Kashagan w Kazachstanie
Nie wiadomo czy w tym roku zostanie wznowione wydobycie ropy i gazu z pola naftowego Kashagan w Kazachstanie. Specjalistyczne analizy wykazały, że należy wymienić całe odcinki uszkodzonych rurociągów i gazociągów, a być może nawet całą sieć przesyłową. Oświadczenie konsorcjum projektu Kashagan jest utrzymane w dość pesymistycznym tonie. Informacja ta jest bardzo niekorzystna dla Kazachstanu. Głównym dochodem tego 17-milionowego kraju w Azji Środkowej jest zysk z eksportu ropy naftowej i gazu. Jedno z największych złóż węglowodorów na świecie, Kashagan, miało znacznie zwiększyć te zyski. W projekt wydobywczy międzynarodowe konsorcjum zainwestowało 50 mld USD. Eksploatacja pola Kashagan rozpoczęła się we wrześniu ub. roku, ale niebawem, na początku października ub. roku, została wstrzymana po wykryciu dużych wycieków gazu i ropy z sieci rurociągów. Eksperci uznali, że główną przyczyną tak rozległych uszkodzeń sieci jest wyjątkowo wysokie stężenie gazów siarkowych obecnych w złożach pola Kashagan. W skład konsorcjum projektu Kashagan NCOC wchodzą ENI, Exxon Mobil, holenderski Shell, chiński koncern państwowy CNPC, japoński INPEX i kazachski państwowy koncern KazMunaiGas.
Biznes Alert, 29 kwietnia 2014 r.
 
Exxon Mobil rozpoczął produkcje LNG w Papui Nowej Gwinei
Exxon Mobil rozpoczął produkcję LNG w Papui Nowej Gwinei. Inwestycja, która kosztowała 19 mld USD, od połowy tego roku będzie dostarczać gaz skroplony na rynki azjatyckie. Zawarte długoterminowe kontrakty na dostawy LNG obejmują ponad 95% przyszłej produkcji. Magazyny zakładów mogą pomieścić 6,9 mln ton gazu skroplonego. Oprócz zakładów skraplania gazu konieczna była też budowa sieci dróg oraz lotniska. Inwestorzy szacują, że w Azji popyt na LNG do roku 2025 wzrośnie o około 165%.
Biznes Alert, 29 kwietnia 2014 r.
 
Gazprom: spory z Ukrainą mogą zakłócić eksport gazu do Europy
„Przeciągający się konflikt polityczny i gospodarczy na Ukrainie nasila obawy, że ukraiński kontrahent Gazpromu nie zdoła wypełnić swoich zobowiązań dotyczących tranzytu gazu i ucieknie się do podbierania gazu przeznaczonego dla konsumentów europejskich. Może to wpłynąć negatywnie na (...) naszą sytuację finansową” – ostrzega Gazprom w ogłoszonym raporcie finansowym za rok 2013. Rosyjski koncern zaznacza też: „Wszelkie zakłócenia w tranzycie przez terytorium Ukrainy, Białorusi i Mołdawii, w tym potencjalne pobieranie gazu dostarczanego do Europy, może doprowadzić do tego, że Gazprom nie zdoła wypełnić swoich zobowiązań dotyczących dostaw gazu dla konsumentów europejskich”. Jak głosi raport, Gazprom w celu zminimalizowania tych zagrożeń stopniowo przechodzi na „mechanizmy rynkowego kształtowania cen” na gaz importowany przez kraje b. ZSRR. Realizuje też projekty, których celem jest dywersyfikacja dróg eksportu gazu. Dokument zawiera również ocenę, że rozszerzenie amerykańskich, unijnych i innych sankcji przeciwko Rosji może mieć niekorzystny wpływ na działalność koncernu i jego sytuację finansową. Gazprom nie wyklucza, że jego spółki staną się celem zachodnich sankcji. Tymczasem, jak zaznacza firma w raporcie, znaczna część jej produkcji trafia do krajów UE, gdzie koncern ma też aktywa i kupuje sprzęt. W celu obniżenia związanego z taką możliwością ryzyka Gazprom poszukuje nowych rynków zbytu, w tym w regionie Azji i Pacyfiku – głosi raport. Do tej pory zachodnie sankcje wobec rosyjskich firm – w reakcji na politykę Moskwy wobec Ukrainy – nie objęły Gazpromu. Rosyjski koncern odpowiada za dostawy gazu, które stanowią około 30% zapotrzebowania Europy na ten surowiec.
PAP, 29 kwietnia 2014 r.
 
UE gotowa odpowiedzieć na skargę Rosji do WTO
Rosja złożyła skargę do Światowej Organizacji Handlu na UE w związku z trzecim pakietem energetycznym. „UE przyjmuje do wiadomości wniosek Rosji i potwierdza swoją gotowość do udzielenia odpowiedzi zgodnie z procedurami przewidzianymi w ramach WTO. UE jest przekonana, że przepisy energetyczne, obecnie kwestionowane przez Rosję, są w pełni zgodne z zasadami WTO, i jest gotowa to wyjaśnić w konsultacjach z Rosją” – napisał w informacji rzecznik Komisji Europejskiej ds. handlu John Clancy. Zgodnie z zasadami WTO, Rosja i UE mają teraz 60 dni na konsultacje. Jeśli w ich trakcie nie zostanie znalezione rozwiązanie, Moskwa będzie mogła zwrócić się o ustanowienie panelu niezależnych arbitrów do rozpatrzenia sprawy. Rosyjski Gazprom jest w dużej mierze inwestorem lub współinwestorem sieci przesyłowych, jest więc niechętny utracie kontroli nad rurociągami i udostępnianiu ich stronom trzecim, czyli konkurentom. Spod postanowień pakietu czasowo został wyjęty gazociąg Opal, lądowa odnoga gazociągu Nord Stream, który został uznany za projekt o znaczeniu europejskim. Rosja chciałaby, by podobne wyłączenie zostało zastosowane wobec planowanego gazociągu South Stream, który ma przebiegać po dnie Morza Czarnego i dostarczać gaz Europie Środkowej z pominięciem Ukrainy.
PAP, 1 maja 2014 r.
 
Holandia. Podczas protestu Greenpeace zatrzymano 30 osób
Około trzydziestu działaczy organizacji Greenpeace, w tym kapitan statku „Rainbow Warrior”, zostało zatrzymanych w porcie w Rotterdamie, gdy uniemożliwiali rosyjskiemu zbiornikowcowi rozładunek pierwszego transportu ropy z pola naftowego w Arktyce. Ekolodzy z Greenpeace pływający w niewielkich łodziach uniemożliwiali rosyjskiemu zbiornikowcowi zacumowanie w porcie. Greenpeace poinformował, że w akcji brało udział 80 aktywistów i aktywistek, w tym pięcioro Polaków. Działacze Greenpeace wzywają do zakazu odwiertów ropy na morskich obszarach Arktyki. Statek „Rainbow Warrior” z ponad 20 osobami na pokładzie wypłynął z Rotterdamu na spotkanie rosyjskiemu zbiornikowcowi, który transportował pierwszy ładunek ropy z pola naftowego w Arktyce. Aktywiści Greenpeace eskortowali rosyjski tankowiec aż do Rotterdamu. Rosyjską ropę kupił francuski koncern Total. Kapitanem flagowego statku Greenpeace jest Peter Wilcox – jeden z trzydziestu członków załogi jednostki „Arctic Sunrise”, zatrzymanej w połowie września ub. roku przez rosyjskie władze. Wówczas straż przybrzeżna Federalnej Służby Bezpieczeństwa interweniowała, gdy ekolodzy usiłowali dostać się na należącą do Gazpromu platformę wiertniczą Prirazłomnaja na Morzu Barentsa, chcąc w ten sposób zaprotestować przeciwko wydobywaniu ropy naftowej w Arktyce. Ekolodzy z Greenpeace ostrzegają, że wydobycie ropy z podmorskich złóż w tym rejonie grozi skażeniem środowiska podobnym do wycieku ropy z platformy BP w Zatoce Meksykańskiej w 2010 roku.
PAP, 1 maja 2014 r.
 
Orlen Gaz sprzedał aktywa segmentu butli gazowych
Spółka Orlen Gaz podpisała ostateczną umowę sprzedaży segmentu butli gazowych firmie Gaspol. Oznacza to, że Gaspol przejął prawo współpracy oraz obowiązki wynikające z umów z dotychczasowymi kontrahentami Orlen Gaz – poinformowała spółka. Finalizacja transakcji była możliwa po uzyskaniu zgody wydanej przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Spółka nie podała wartości transakcji. Istniejący od 1995 r. Orlen Gaz z grupy PKN Orlen jest największym podmiotem na polskim rynku gazu płynnego. Zajmuje się sprzedażą propanu, butanu oraz mieszaniny propan-butan. Gaspol jest z kolei największym dystrybutorem gazu płynnego w kraju. Udziałowcem spółki jest firma SHV Energy z siedzibą w Hoofddorp (Holandia). Orlen Gaz przypomniał, że wystawił na sprzedaż segment butli gazowych w 2011 r., zgodnie z założeniami zmodyfikowanej strategii spółki, zakładającej skoncentrowanie działalności na kluczowych segmentach, czyli autogazie, sprzedaży hurtowej oraz instalacjach przemysłowych. W ramach umowy Gaspol zobowiązał się zabezpieczyć dostawy butli gazowych dla sieci stacji własnych PKN Orlen. Jednocześnie będzie też jednym z kluczowych odbiorców gazu z należącej do Orlen Gaz rozlewni gazu płynnego w Płocku. Orlen Gaz zaznaczył, że celem działalności spółki „jest wzmocnienie pozycji oraz pozyskanie nowych klientów, a także zwiększenie sprzedaży i udziału w rynku, co z kolei wymaga inwestycji w bazy logistyczne oraz nowoczesne systemy IT, a także optymalizacji działań operacyjnych i wypracowania właściwej struktury pojemności magazynowych”. Orlen Gaz posiada m.in. 6 rozlewni, terminal lądowy w Sokółce (Podlaskie) oraz terminal morski LPG w Szczecinie, przystosowany do rozładunku statków z gazem i magazynowania dostaw. Urządzenia obiektu umożliwiają tam też proces odwrotny: rozładunek autocystern i cystern kolejowych za pomocą sprężarek do zbiorników oraz załadunek statku ze zbiorników.
PAP, 5 maja 2014 r.
 
Chevron rozpoczyna poszukiwania gazu z łupków w Rumunii
Amerykański koncern gazowy Chevron poinformował o rozpoczęciu w Pungesti, w Rumunii, poszukiwania gazu w pokładach łupków, pomimo sprzeciwu ekologów i mieszkańców tej miejscowości. „Odwierty mają sięgnąć 4 tysięcy metrów, a podczas poszukiwań zostaną pobrane próbki skał, żeby określić, czy jest w nich gaz ziemny i w jaki sposób może być eksploatowany” – poinformowano w komunikacie. Dyrektor Chevronu na Rumunię Tom Holst powiedział, że wszelkie decyzje w sprawie ewentualnego wydobycia gazu z łupków zostaną podjęte nie wcześniej niż za trzy do pięciu lat. Zapewnił przy tym, że grupa Chevron dba o zasady ochrony środowiska i nie stosuje do poszukiwań szczelinowania hydraulicznego. Chevron już kilkakrotnie wstrzymywał poszukiwania gazu z łupków w Pungesti z powodu manifestacji mieszkańców i przeciwników szczelinowania hydraulicznego. Amerykanie szacują, że w Rumunii może być nawet 1,4 bln m3 gazu zakumulowanego w łupkach; zaspokoiłoby to potrzeby tego kraju na ponad 100 lat.
PAP, 6 maja 2014 r.
 
G7 chce zmniejszyć swą zależność od rosyjskiego gazu
Odpowiedzialni za sprawy energii ministrowie siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata, czyli grupy G7, przyjęli 13-punktowy plan zmniejszenia ich zależności od importu gazu z Rosji. Plan przewiduje import gazu skroplonego oraz budowę nowych zbiorników na gaz i dodatkowych gazociągów. Jest to początek przewidzianego na następne lata „procesu rozbrojenia” w sferze polityki energetycznej – powiedział brytyjski minister energetyki Ed Davey. Nowa strategia powinna odebrać prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi możliwość wykorzystywania surowców energetycznych jako broni. Uczestnicy spotkania byli zgodni co do tego, że postulowane zmiany da się wprowadzić jedynie w perspektywie średnio- bądź długoterminowej. „W nawiązaniu do obecnego kryzysu nie będzie żadnego szybkiego rozwiązania” – oświadczył niemiecki minister gospodarki i wicekanclerz Sigmar Gabriel. Jak zaznaczył, nie zna na świecie nikogo, „kto mógłby nam powiedzieć, jak w krótkim czasie można by było zmienić uzależnienie od importu rosyjskiego gazu”. W skład G7 wchodzą: USA, Kanada, Japonia, Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Włochy.
PAP, 6 maja 2014 r.
 
Serinus uzyskał przepływ gazu w odwiercie M-17 na Ukrainie
Serinus uzyskał w testach przepływ gazu powyżej 0,9 mln standardowych stóp sześciennych na Ukrainie, w strefie S7 w odwiercie Makiejewskoje-17. Oznacza to odkrycie nowego złoża, które nie było wcześniej eksploatowane w ramach żadnej z koncesji posiadanych przez spółkę – podała firma w komunikacie. „Strefa S7 zawiera warstwę gazu opłacalnego do wydobycia o miąższości 5,5 metra. Parametry gazu są niższe od wartości wskazanych w specyfikacji sprzedażowej, gaz jednak może zostać zmieszany z pozostałą produkcją pól Makiejewskoje i Olgowskoje. „(...) w efekcie taka mieszanina będzie spełniać lub przewyższać progowe parametry dla przesyłu rurociągiem” – ocenia Serinus. Odwiert M-17 został wykonany na głębokość 3475 m.
PAP, 6 maja 2014 r.
 
UE zaostrza stanowisko w sprawie South Stream
Komisarz UE ds. energii Güenther Oettinger przyznał, że z powodu agresywnej polityki Rosji wobec Ukrainy Unia Europejska zaostrza stanowisko w sprawie gazociągu South Stream. W czerwcu br. ma się rozpocząć budowa tego gazociągu, który ma przebiegać po dnie Morza Czarnego i dostarczać gaz do Europy Środkowej i Południowej. Rosja od dawna ubiega się o wyłączenie tego rurociągu spod unijnych regulacji antymonopolowych. Tzw. trzeci pakiet energetyczny UE, który wszedł w życie w marcu 2011 roku, ma na celu przełamanie monopolistycznych praktyk przy dostawach surowców energetycznych na rynek unijny. Zakłada oddzielenie sprzedaży gazu od przesyłu, uzgadnianie taryf przesyłowych przez niezależnego operatora oraz zapewnienie dostępu większej liczbie operatorów do infrastruktury przesyłowej. Na mocy tych przepisów Gazprom musiałby zapewnić innym dostawcom dostęp do South Stream, a jego własne dostawy przez ten rurociąg mogłyby zostać ograniczone nawet do 50%. Rosja zareagowała, składając pod koniec kwietnia br. skargę do Światowej Organizacji Handlu (WTO), jednak zdaniem Oettingera Moskwa nic w ten sposób nie ugra. Podkreślając, że jego doradcy prawni są spokojni o wynik postępowania w WTO, Oettinger przyznał, że decyzje w sprawie obecności Gazpromu w Europie podejmowane są obecnie w cieniu polityki. Nie jestem przeciwny South Streamowi, ale chcę dopilnować, że będzie działał zgodnie z zasadami wewnętrznego rynku UE – zaznaczył. „South Stream podzielił kraje europejskie w czasie, gdy poszukują one zgody w sprawie ewentualnych sankcji wobec Rosji. Z największą niechęcią do gospodarczych retorsji wobec Moskwy odnoszą się państwa żywotnie zainteresowane powstaniem gazociągu: Niemcy, Włochy, Bułgaria, Włochy i Austria” – pisze „Financial Times”.
PAP, 6 maja 2014 r.
 
Rosja wprowadza przedpłaty za gaz dla Ukrainy
Rosja od 1 czerwca wprowadza system przedpłat za gaz dostarczany na Ukrainę – poinformował rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak. Decyzja ta jest konsekwencją nieuregulowania przez Ukrainę sięgającego 3,5 mld USD długu za odebrane paliwo. „7 maja upłynął termin, w którym strona ukraińska powinna była zapłacić za dostarczany gaz. Od początku marca br. od ukraińskiego Naftohazu nie wpłynęła nawet jedna płatność. Łączny dług Ukrainy za gaz osiągnął 3,508 mld dolarów” – oświadczył Nowak. Szef resortu energetyki Rosji oznajmił, że zgodnie z kontraktem z 2009 roku między rosyjskim Gazpromem i Naftohazem „niewywiązanie się z zobowiązań pociąga za sobą automatyczne przejście od 1 czerwca 2014 roku na system przedpłat w dostawach gazu na Ukrainę”. Minister energetyki Ukrainy Jurij Prodan oświadczył, że jego kraj nie będzie wnosić przedpłat za rosyjski gaz przy żądanej przez Gazprom cenie 480 USD za 1000 m3. 3 kwietnia br. prezes Gazpromu Aleksiej Miller poinformował, że cena gazu dla Ukrainy od kwietnia 2014 r. wyniesie 485,5 USD za 1000 m3. Wcześniej premier Dmitrij Miedwiediew uchylił rozporządzenie rządu Federacji Rosyjskiej z kwietnia 2010 roku, na mocy którego o 100 dolarów, tj. do zera, obniżone zostało cło eksportowe na gaz przy dostawach na Ukrainę. 1 kwietnia br. Miller ogłosił, że od II kwartału 2014 r. cena gazu dla Ukrainy została podwyższona z 268,5 do 385,5 USD. Szef Gazpromu wyjaśnił, że jest to konsekwencją niewywiązania się przez stronę ukraińską z obietnicy uregulowania długu za surowiec odebrany w 2013 roku, nieopłacania w 100 procentach bieżących dostaw i kumulacji zadłużenia za otrzymany gaz. Cofnięta 3 kwietnia przez Miedwiediewa zniżka na gaz dla Ukrainy była elementem jednego z porozumień o stacjonowaniu Floty Czarnomorskiej FR na Krymie, które Moskwa po zaanektowaniu półwyspu wypowiedziała. Ukraina nie uznała ani przyłączenia Krymu do Federacji Rosyjskiej, ani mającej wynikać z tego nowej ceny gazu. Za wiążącą Kijów uważa cenę z I kwartału 2014 roku, czyli 268,5 USD za 1000 m3.
PAP, 8 maja 2014 r.
 
Litwa wynegocjowała z Gazpromem niższą cenę na gaz
Litewska spółka gazowa Lietuvos Dujos osiągnęła porozumienie z Gazpromem w sprawie obniżenia ceny gazu dla Litwy. W oświadczeniu Lietuvos Dujos nie wskazuje, o ile będzie tańszy surowiec dostarczany na Litwę, stwierdza jedynie, że zostało podpisane porozumienie w sprawie „istotnego zmniejszenia ceny importowanego gazu”, a negocjacje z Gazpromem są określane jako „długie i trudne”. Według niepotwierdzonych danych, cena gazu dla Litwy została obniżona o 24% i będzie wynosiła około 370 USD za 1000 m3. Wcześniej Litwa płaciła 488 USD za 1000 m3 gazu.
PAP, 8 maja 2014 r.
 
Rozpoczęły się przygotowania do budowy połączenia gazowego Polska–Słowacja
Weszła w życie umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej, a Rządem Republiki Słowackiej o współpracy na rzecz realizacji projektu gazociągu łączącego polski i słowacki system przesyłowy, podpisana w Bratysławie 22 listopada 2013 r. – poinformował resort gospodarki. Celem umowy jest udzielenie wsparcia ze strony administracji rządowej Polski i Słowacji dla powstania gazociągu, który pozwoli na dywersyfikację dostaw gazu do obu krajów oraz umożliwi swobodny handel tym surowcem w regionie Europy Środkowej. Interkonektor Polska–Słowacja, jako jeden z elementów Korytarza Północ–Południe, ma przyczynić się do większej stabilności dostaw gazu do obu krajów. Dla Polski, połączenie ze słowackim systemem gazowym oznacza lepszy dostęp do hubu gazowego w Baumgarten, a także ograniczy wrażliwość krajowego rynku gazu na zakłócenia dostaw z kierunku Ukrainy. Ostateczną decyzję odnośnie sposobu realizacji projektu podejmą operatorzy systemów przesyłowych obu państw.
MG, CIRE.PL, 9 maja 2014 r.
 
Trwa spór o odwierty na Morzu Południowochińskim
Pomimo sprzeciwu Wietnamu, Chińczycy rozpoczęli prace wydobywcze na spornych wodach terytorialnych Morza Południowochińskiego. Chińska platforma naftowa pracuje niecałe 300 km od brzegu Wietnamu. Choć Wietnamczycy grożą „podjęciem wszystkich niezbędnych kroków” w celu obrony ich zwierzchności nad wodami, Pekin utrzymuje, że należą one do Chin. USA oceniły działania Chińczyków jako prowokację i niepokojącą praktykę. Unia Europejska wyraziła zaniepokojenie działalnością Chin i wezwała strony do poszukiwania pokojowego rozwiązania sporu, gwarantującego wolność żeglugi i bezpieczeństwo.
Biznes Alert, 12 maja 2014 r.
 
Ukraina i KE przestrzegają Rosję w kwestii dostaw gazu
Ukraina i Komisja Europejska przestrzegły Rosję przed używaniem gazu ziemnego jako środka politycznego nacisku. „Ukraina chce kupować rosyjski gaz, ale opierając się na warunkach rynkowych” – powiedział premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk i podkreślił, że „Rosja musi przestać używać gazu jako broni”. Zagroził, że jeżeli Gazprom nie zgodzi się na rewizję kontraktów gazowych, Ukraina skieruje pozew do trybunału arbitrażowego w Sztokholmie. Przypomniał też, że anektując Krym, Rosja przejęła ukraińską własność wartą setki miliardów dolarów, w tym 2 mld m3 gazu. Szef Komisji Europejskiej Jose Barroso powiedział, że „niczyim interesom nie służy zaostrzenie problemów na polu energii i używanie energii jako narzędzia politycznego. „Jeśli Rosja chce pozostać wiarygodnym dostawcą (gazu), nie może prowadzić gier w sferze energii” – zaznaczył Barroso. Szef KE oświadczył też, że eskalacja konfliktu na Ukrainie nie leży w długoterminowym interesie Rosji i że prezydent Władimir Putin powinien konstruktywnie zaangażować się w zakończenie obecnego konfliktu, współpracując z Ukrainą i z UE. Jak zaznaczył, dla Rosji nie jest dobre wchodzenie w tego rodzaju konfrontację z UE, jak obecnie. „UE jest najważniejszym partnerem ekonomicznym Rosji, jeśli chodzi o handel i inwestycje. Jeśli Rosja będzie kontynuować swe obecne działania, doprowadzi jedynie do swej dalszej izolacji na arenie międzynarodowej, co obserwowaliśmy już po aneksji Krymu” – podkreślił. Jaceniuk i Barroso podpisali porozumienie dotyczące przekazania Ukrainie 365 mln euro pomocy na wzmocnienie walki z korupcją, administracji publicznej, prawa wyborczego i wymiaru sprawiedliwości. Ukraiński minister finansów Ołeksandr Szłapak podpisał zaś memorandum w sprawie przekazania temu państwu dodatkowego miliarda euro pomocy makrofinansowej z budżetu UE; środki te będą mogły być wykorzystane na poprawę sytuacji budżetowej Ukrainy, w tym na uregulowanie należności za gaz.
PAP, 13 maja 2014 r.
 
Gazprom żąda od Ukrainy 1,66 mld USD za dostawy na czerwiec
Rosyjski koncern Gazprom wystawił ukraińskiej firmie Naftohaz wstępny rachunek za dostawy gazu w czerwcu br. na kwotę 1,66 mld USD, która ma zostać zapłacona z góry – poinformował rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprijanow. Dodał, że ukraiński Naftohaz powinien wpłacić należność do 2 czerwca, a począwszy od 3 czerwca Naftohaz będzie otrzymywać gaz dla odbiorców na Ukrainie tylko w opłaconych ilościach.
PAP, 13 maja 2014 r.