Nie tak prędko z eksportem LNG przez USA

Ernest Moniz, który został nowym sekretarzem energii USA, zadecydował o przeprowadzeniu kolejnej analizy wniosków firm o zezwolenie na eksport LNG. Administracja prezydenta Baracka Obamy zatwierdziła wniosek firmy ConocoPhillips na eksport LNG z terminalu Freeport w Teksasie do krajów nieobjętych umową o wolnym handlu. Niezależnie od uzyskanej zgody na eksport LNG, firma musi jeszcze otrzymać zgodę od Federalnej Komisji ds. Regulacji Energii na przebudowę terminalu LNG – z importowego na eksportowy. Amerykańscy obserwatorzy są zdania, że Departament Energii nie zamierza szybko rozpatrzyć złożonych przez 20 firm wniosków o zgodę na eksport gazu, lecz będzie je rozpatrywać pojedynczo. Kolejnym projektem czekającym na zatwierdzenie jeszcze w tym roku jest terminal Cameron w Luizjanie, należący do firmy Sempra Energy. Podpisano już umowy na zakup gazu przez japońskie firmy: Mitsui, Mitsubishi i Nippon Yusen oraz francuski koncern GDF Suez. Koncerny te zapewniły finansowanie budowy w zamian za 49,8% udziałów. Wkład japońskich firm oraz francuskiego koncernu to 6÷7 mld USD, a łączny koszt budowy to 10 mld USD.

Wyborcza.biz, 22 maja 2013 r.

  

Van Rompuy: gaz z łupków może być częścią koszyka energetycznego

Kraje UE powinny być w stanie bezpiecznie wykorzystywać własne surowce energetyczne, zarówno konwencjonalne, jak
i niekonwencjonalne, w tym gaz ziemny w złożach niekonwencjonalnych – powiedział szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy, relacjonując wyniki szczytu w Brukseli. Wśród tematów spotkania przywódców 27 krajów był problem wysokich cen energii w Europie. Jak powiedział Van Rompuy, jednym ze sposobów rozwiązania tego problemu jest dywersyfikacja źródeł energii. „Wiele pozostaje do zrobienia w sprawie rozwoju odnawialnych źródeł energii. Kraje powinny mieć też możliwość bezpiecznego i zrównoważonego wydobycia własnych surowców, zarówno konwencjonalnych, jak i niekonwencjonalnych” – powiedział Van Rompuy. „Oczywiście decyzja o koszyku energetycznym należy do krajów członkowskich” – dodał. Na takim zapisie w dokumencie końcowym środowego szczytu UE zależało Polsce. Przywódcy krajów Unii przyjęli też polską propozycję, by w marcu przyszłego roku szczyt UE powrócił do dyskusji na temat celów polityki klimatycznych UE do 2030 r.

PAP, 22 maja 2013 r.

 

Podatek od węglowodorów nie będzie pobierany do 2020 r.

Specjalny podatek od gazu ziemnego i ropy naftowej powinien być pobierany od 2020 r., wynika z propozycji Ministerstwa Finansów, przygotowanych na tzw. konferencję uzgodnieniową dotyczącą projektu ustawy o podatku węglowodorowym. Dokument przewiduje m.in., że w okresie od dnia wejścia w życie ustawy do momentu poboru podatków, podatnicy będą ewidencjonowali przychody oraz wydatki kwalifikowane. „Ustawa o opodatkowaniu wydobycia gazu ziemnego zakumulowanego w łupkach wejdzie w życie w 2015 r., ale podatek nie będzie pobierany do roku 2020, aby zachęcić firmy do wydobycia gazu ziemnego z łupków” – powiedział wicepremier, minister finansów Jacek Rostowski. MF proponuje ponadto, by wyłączyć z opodatkowania podatkiem węglowodorowym metan występujący w złożach węgla kamiennego. Zdaniem resortu finansów jest to uzasadnione względami bezpieczeństwa górników pracujących pod ziemią – nowe regulacje podatkowe nie mogą stanowić podstawy do ograniczania kosztów przeznaczanych na odmetanowywanie kopalń. Ministerstwo planuje także zastosowanie obniżonych stawek w podatku (1,5% dla gazu ziemnego, 3% dla ropy naftowej) w przypadku wydobycia węglowodorów z dna morskiego, z uwagi na wysoką kosztochłonność takich projektów. Ponadto MF postuluje podwyższenie z 1,3 do 2 wskaźnika dotyczącego relacji skumulowanych przychodów do skumulowanych wydatków kwalifikowanych, skutkującego zastosowaniem 12,5-procentowej stawki podatku od węglowodorów. „Rozwiązanie to wynika m.in. z wyłączenia z wydatków kwalifikowanych określonych kategorii wydatków. Pomimo osiągnięcia poziomu dochodu do określonej wysokości, podatnik nie będzie uiszczał podatku” – wyjaśniono. Podwyższony ma zostać także poziom wydobycia z odwiertów niskowydajnych, poniżej którego obowiązywało będzie zwolnienie z podatku. W przypadku gazu ziemnego będzie to 1100 MWh/miesiąc/odwiert, a w przypadku ropy naftowej do 80 ton/miesiąc/odwiert.

PAP, 22 maja 2013 r.

 

Wyniki pierwszego konkursu „Blue Gas – Polski Gaz Łupkowy”

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ogłosiło wyniki I edycji programu „Blue Gas – Polski Gaz Łupkowy”. 15 konsorcjów naukowo-przemysłowych w badania i prace rozwojowe rozwijające własne technologie wydobycia gazu ziemnego z łupków w Polsce zainwestuje ponad 104 mln złotych, a ok. 121 mln zł przeznaczy na ten cel NCBR. W konkursie złożono 22 wnioski, natomiast do oceny merytorycznej zostało zakwalifikowanych 19 projektów, z czego dofinansowanie otrzyma ostatecznie 15 z nich. Wśród projektodawców znaleźli się nie tylko liderzy rynku energetycznego, tj.: PGNiG, Lotos czy Orlen, ale także Strzelecki Energia Sp. z o.o., która otrzymała 6 koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż gazu ziemnego na łącznym obszarze 5000 km2. Dofinansowanie otrzymają również takie firmy jak Baltic Ceramics Sp. z o.o. czy Polymed Ltd Sp. z o.o., zajmujące się dostarczaniem wysokospecjalistycznych produktów wykorzystywanych przy wydobyciu gazu ziemnego z pokładów łupków. Zewnętrzny zespół oceniający aplikacje miał charakter ekspercki i międzynarodowy, a w jego składzie znaleźli się recenzenci z najlepszych ośrodków akademickich z Polski i z zagranicy (m.in. z ETH Zürich, Indiana University z USA czy Imperial College London). Każdy projekt oceniało aż 5 ekspertów, w tym co najmniej dwóch z zagranicy. Program „Blue Gas – Polski Gaz Łupkowy” jest wynikiem podpisanego 11 lipca 2012 roku porozumienia pomiędzy Narodowym Centrum Badań i Rozwoju a Agencją Rozwoju Przemysłu S.A. Budżet przeznaczony na realizację programu wynosi 1 mld złotych. NCBR przeznaczy na ten cel 250 mln złotych, natomiast kolejne 250 mln złotych przekazane zostanie przez ARP S.A. z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców w formie pożyczek dla przedsiębiorców. Pozostałe 500 mln złotych to wkład własny przemysłu zainteresowanego wykorzystaniem wyników badań.

NCBR, 22 maja 2013 r.

 

Gazprom zmniejsza plan wydobywczy na półwyspie Jamał

Gazprom skorygował tegoroczny plan wydobycia gazu ze złoża bowanienkowskoje z 46,3 mld m sześc. do 29,5 mld m sześc. Decyzję tę koncern tłumaczy spadkiem zapotrzebowania na gaz. Złoże bowanienkowskoje jest największym na półwyspie Jamał. Jego szacowane zasoby gazu wynoszą 4,9 bilionów m sześc. Wcześniej Gazprom planował, że do 2017 roku poziom wydobycia gazu na tym terenie będzie wynosił około 115 mld m sześc. rocznie. W dalszej perspektywie moc produkcyjna może być zwiększona do
140 mld msześc. gazu rocznie.

PAP, 22 maja 2013 r.

 

Użyźnianie gleby odpadami z „łupkowych” odwiertów?

Lubelscy naukowcy i przedsiębiorcy chcą użyźniać glebę odpadami z odwiertów w poszukiwaniu gazu z łupków. Podpisana została w tej sprawie umowa, która ma być realizowana przez powołane w tym celu konsorcjum lubelskich uczelni i firm. W jego skład weszły: Uniwersytet Przyrodniczy, Politechnika Lubelska, Zakłady Azotowe „Puławy” i Kruszywa Niemce. – Pomysł zagospodarowania odpadów zrodził się z obaw społecznych – powiedziała prof. Marzenna Dudzińska z Politechniki Lubelskiej. W naszym regionie organizowano już protesty przeciwko odwiertom poszukiwawczym. Niepokój mieszkańców budziła m.in. kwestia odpadów wytwarzanych podczas wiercenia. – Problem mamy już dobrze rozpoznany, badań nie będziemy zaczynać od zera. Zajmiemy się doprecyzowaniem kwestii technicznych i minimalizowaniem kosztów – dodał prof. Lucjan Pawłowski z Politechniki Lubelskiej. Projekt dostał ok. 11 mln zł dofinansowania z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, a pozostałe koszty mają zostać pokryte przez firmy. Całość przedsięwzięcia będzie kosztować blisko 19 mln zł, a jego realizacja rozpocznie się w przyszłym miesiącu i potrwa 1,5 roku. W tym czasie ma zostać zbudowana odpowiednia instalacja.

Polska Kurier Lubelski, 24 maja 2013 r.

 

Porozumienie w sprawie gazociągów TAP oraz IAP

Przedstawiciele rządów Albanii, Bośni i Hercegowiny, Chorwacji oraz Czarnogóry podpisali porozumienie w sprawie współpracy przy budowie dwóch gazociągów: Trans-Adriatic Pipeline (TAP) i Ionian-Adriatic Pipeline (IAP). Zgodnie z porozumiem jego sygnatariusze zobowiązali się, że rządy krajów, które reprezentują będą współpracowały w zakresie przygotowania, finansowania i realizacji obu inwestycji. Gazociąg TAP o długości około 870 km, którego trasa ma przebiegać od granicy grecko-tureckiej przez Grecję, Albanię, Adriatyk do Włoch, ma otworzyć nową drogę importu gazu do Europy. Początkowo ma nim płynąć 10 mld m sześc. gazu rocznie. Z gazociągiem TAP ma być przez magistralę IAP połączona również Chorwacja. Zdolności przesyłowe gazociągu IAP, którego planowana trasa o długości około 520 km ma przebiegać przez Albanię, Czarnogórę oraz Bośnię i Hercegowinę, mają sięgać 5 mld m sześc. gazu rocznie.

CIRE.PL, 24 maja 2013 r.

 

Rosja da Serbii pieniądze na jej odcinek South Stream

Rosja będzie finansować udział Serbii w budowie gazociągu South Stream w wysokości 1,7 mld euro i jest gotowa w ciągu najbliższych kilku lat zainwestować w tym kraju jeszcze 1,5 mld euro. Informację taką podał prezydent Rosji Władimir Putin po rozmowach z prezydentem Serbii Tomislavem Nikoliciem. Według Putina rozpoczęcie budowy serbskiej części gazociągu zaplanowane jest na ten rok. Prezydenci Rosji i Serbii podpisali deklarację o strategicznym partnerstwie energetycznym i wojskowym. W podpisanym dokumencie Putin i Nikolić opowiedzieli się za kontynuacją współpracy w dziedzinie energetyki w celu wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego oraz realizacją wspólnych projektów w branżach naftowej i gazowej.

ITAR-TASS, Finmarket, 27 maja 2013 r.

 

Rumunia. Tysiące ludzi protestowały przeciwko wydobyciu gazu ziemnego z łupków

Tysiące ludzi demonstrowały przeciwko wydobyciu gazu ziemnego z łupków w Barladzie na wschodzie Rumunii, gdzie amerykański koncern Chevron ma koncesję na prowadzenie badań i eksploatację na powierzchni 600 tys. hektarów. „Nasz region żyje z rolnictwa. Jeśli nasze zwierzęta będą piły zanieczyszczoną wodę, oznaczać to będzie śmierć tej gałęzi gospodarki” – powiedział jeden z demonstrujących ekologów. Przeciwnicy wydobycia gazu ziemnego z łupków w Rumunii oskarżają rząd centrolewicowego premiera Victora Ponty o „zdradę”. Gdy Ponta był w opozycji w ubiegłym roku, ostro krytykował plany wydobycia gazu ze złóż niekonwencjonalnych. Zdanie zmienił po dojściu do władzy. Rumunia była jednym z krajów – obok Wielkiej Brytanii, Polski i Hiszpanii – które na ostatnim posiedzeniu Rady Europejskiej broniły eksploatacji tego surowca.

PAP, 27 maja 2013 r.

 

Port w Antwerpii chce zarabiać na tankowaniu statków LNG

Coraz więcej europejskich portów dostrzega szansę, jaką niesie ze sobą napędzanie statków gazem skroplonym – LNG. Do ich grona dołączył belgijski port w Antwerpii, który chce wybudować własną „stację” do tankowania statków tym paliwem. Tankowanie statków gazem skroplonym to nowy trend na europejskich morzach, choć ciągle jeszcze jest to usługa niszowa. Jej rozwój wymuszą przepisy unijne ograniczające emisję tlenków siarki przez statki: od 2015 r. w obszarze Morza Bałtyckiego i Północnego będą musiały być stosowane paliwa niskoemisyjne, co wymusi modernizację wielu jednostek. Mazut, powszechnie wykorzystywany jako paliwo w statkach i przy spalaniu emitujący dużo tlenków siarki, zostanie zastąpiony przez gaz skroplony. Budowę instalacji do tankowania LNG rozważa również Polska. Mogłaby ona powstać przy budowanym terminalu gazu skroplonego w Świnoujściu. Dzięki temu gazoport stałby się „stacją benzynową” LNG na Morzu Bałtyckim. Tymczasem belgijski port w Antwerpii, drugi pod względem wielkości w Europie po Rotterdamie, jest zainteresowany basenem Morza Północnego. „Jesteśmy absolutnie przekonani, że nowe regulacje sprawią, iż LNG stanie się dla statków paliwem przyszłości. Chcemy być na to przygotowani i zaoferować statkom możliwość tankowania gazu skroplonego w naszym porcie od 2015 roku” – powiedziała Annik Dirkx, rzeczniczka portu w Antwerpii. Projekt zakłada także tankowanie gazem skroplonym barek i statków śródlądowych. Jak poinformowała Dirkx, w III kwartale tego roku ma być wybrany wykonawca instalacji, a budowa ma się zakończyć w IV kwartale 2014 roku, aby pierwsze statki mogły być zatankowane LNG na początku roku 2015. Port w Antwerpii zajmuje obszar ponad 13 tys. hektarów, jego powierzchnia magazynowa to ponad 400 hektarów, a długość nadbrzeża – 150 km. Według danych OECD, 90% ładunków handlowych na świecie jest transportowanych drogą morską. Unijna dyrektywa nakłada obowiązek redukcji zawartości siarki od 2015 r. z obecnego 1% do 0,1% w paliwach wykorzystywanych przez statki pływające na wodach Morza Bałtyckiego, Morza Północnego i Kanału La Manche (obszar SECA). Powodem jest ochrona tamtejszych ekosystemów.

PAP, 27 maja 2013 r.

 

Pozew sądowy w sprawie fałszowania cen ropy

Prime International Trading – amerykańska firma traderska z siedzibą w Chicago złożyła pozew zbiorowy w sprawie nadużyć przy raportowaniu cen ropy naftowej przez niektóre firmy. W pozwie sądowym wymieniono na razie trzy spółki: BP, Shell i Statoil, czyli firmy, w których kontrole przeprowadziła Komisja Europejska. Firma traderska oskarża je o raportowanie „nieścisłych, wprowadzających w błąd i fałszywych informacji” na temat cen ropy Brent. Zapowiedziała również dołączenie do pozwu nawet 50 innych podejrzanych. Śledztwo w sprawie potencjalnych manipulacji raportowanymi cenami ropy prowadzi Komisja Europejska. Jej przedstawiciele przeprowadzili kontrole w siedzibach trzech ww. spółek, a także w biurze agencji Platts, która miała paść ofiarą manipulacji. Na podstawie cen raportowanych przez Platts zawierana jest większość kontraktów na rynku naftowym w Europie. Komisja Europejska w uzasadnieniu dla wszczęcia postępowania napisała, że nawet niewielkie manipulacje raportowanymi cenami mogą skutkować poważnymi skutkami dla ostatecznych konsumentów paliw i innych produktów naftowych.

PAP, 27 maja 2013 r.

 

Miliard złotych nadużyć w obrocie paliwami w 2012 r.

Miliard złotych wyniosły w ub. roku nadużycia i oszustwa w obrocie paliwami stwierdzone w trakcie kontroli skarbowych – poinformował wiceminister finansów Jacek Kapica. W 2012 roku organy kontroli skarbowej przeprowadziły 310 postępowań kontrolnych w podmiotach zajmujących się obrotem paliwami płynnymi, w wyniku czego stwierdzono nieprawidłowości w VAT na ponad 661 mln zł i na ponad 362 mln zł w podatku akcyzowym. Finansowe efekty działań kontrolnych Służby Celnej w obszarze benzyn, olejów napędowych i smarowych w I półroczu 2012 roku oszacowano na 83,4 mln zł, a wartość zajętych towarów na 5,7 mln zł. W obszarze olejów opałowych finansowe efekty działań kontrolnych Służby Celnej w I półroczu 2012 roku oszacowano na 74,8 mln zł, a wartość zajętych towarów na 965,5 tys. zł. Dla przeciwdziałania nieprawidłowościom na rynku paliw powołano w Ministerstwie Finansów specjalny Zespół Zadaniowy, natomiast w Urzędzie Kontroli Skarbowej w Szczecinie oraz w Izbie Celnej w Katowicach utworzono niezależnie funkcjonujące krajowe grupy ds. zwalczania przestępczości paliwowej. Wzmożono współpracę z Policją, ABW, prokuraturą oraz służbami innych państw UE. Służba Celna monitoruje także oferty w sieci internetowej dotyczące sprzedaży oleju napędowego po rażąco niższej cenie w porównaniu z cenami hurtowymi koncernów paliwowych. Po ujawnieniu podejrzanej oferty informacja o tym jest natychmiast przekazywana organom kontroli skarbowej. Równolegle podjęto prace nad jednolitym uregulowaniem obrotu olejami smarowymi na terenie Unii poprzez objęcie ich systemem nadzoru. Z inicjatywy Polski Komisja Europejska powołała grupę projektową, która ma zbadać możliwości i skutki objęcia olejów smarowych dyrektywą Rady 2003/96/WE w sprawie restrukturyzacji wspólnotowych przepisów ramowych dotyczących opodatkowania produktów energetycznych i energii elektrycznej. Kapica poinformował, że nadużycia w obrocie paliwami mają formę zorganizowaną, często są to transakcje karuzelowe, w których wykorzystywane są tzw. „słupy” – podmioty z reguły nieposiadające majątku i z założenia nierozliczające podatku. Zapobiegać temu ma planowana nowelizacja ustawy o VAT oraz Ordynacji podatkowej, zakładająca m.in., że w określonych przypadkach nabywca odpowiadałby za podatek niewpłacony przez dostawcę. Ministerstwo Finansów zwróciło się także do ministra sprawiedliwości z wnioskiem o zmianę przepisów w zakresie zabezpieczania i przechowywania paliw na potrzeby postępowania karnego. Prowadzone są też konsultacje z ministrem gospodarki nad tym, by przy wydawaniu koncesji na obrót paliwami silnikowymi wprowadzić obowiązek składania zabezpieczenia finansowego zapłaty podatku VAT w kwocie, która miałaby pokryć powstałe albo mogące powstać zobowiązania.

PAP, 27 maja 2013 r.

 

Litewski sejm otworzył drogę do poszukiwania gazu w łupkach

Sejm Litwy znowelizował ustawę o zasobach naturalnych, co otworzyło drogę do podpisania z koncernem Chevron umowy na poszukiwanie gazu ziemnego zakumulowanego w łupkach w zachodniej części kraju. Przyjęte poprawki określają tryb poszukiwania i wydobycia gazu ze złóż niekonwencjonalnych. Premier Litwy Algirdas Butkeviczius szacuje, że wydobycie surowca rozpocznie się za 4–5 lat. Chevron jest na razie jedyną firmą, która wyraziła chęć poszukiwania gazu ziemnego w łupkach na Litwie. Możliwości udziału w tym procesie nie wyklucza też Grupa Lotos. Z raportu przygotowanego przez litewskich naukowców wynika, że kraj ten posiada mniejsze zasoby gazu w łupkach niż pierwotnie zakładano, niemniej jednak są one obiecujące dla branży. Wielkość potencjalnych złóż to nie, jak podawała amerykańska agencja geologiczna, 113 mld m sześc., ale ok. 80 mld m sześc. Zasoby te pozwoliłyby Litwie na 27 lat niezależności energetycznej.

PAP, 29 maja 2013 r.

 

95-procentowy spadek wydobycia ropy w Syrii

Syria wydobywa obecnie 20 tys. baryłek ropy dziennie, co oznacza spadek o 95% w porównaniu z okresem sprzed kryzysu trwającego od marca 2011 roku; wówczas produkowano 380 tys. baryłek ropy dziennie. Zdaniem ministra ds. ropy naftowej i bogactw naturalnych Sulejmana al-Abbasa, spadek ten jest efektem „terroryzmu ugrupowań zbrojnych, a także embarga nałożonego na Syrię przez kraje zachodnie”. Minister przypomniał też, że o połowę, z 30 mln do 15 mln m sześc. dziennie, spadło wydobycie gazu. Potwierdził, że obecnie Syria importuje ropę i jej produkty o wartości 500 mln USD miesięcznie. UE nałożyła na Syrię sankcje w postaci zakazu importu ropy i paliw we wrześniu 2011 roku w związku z brutalnym tłumieniem antyrządowych protestów przez reżim prezydenta Baszara el-Asada. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Londynie szacuje, że w konflikcie w Syrii zginęły już co najmniej 94 tysiące osób.

PAP, 29 maja 2013 r.

 

W 2012 r. emisje CO2 w Unii Europejskiej spadły o 2,1%

W 2012 roku emisje CO2 w Unii Europejskiej spadły o 2,1% w porównaniu do 2011 roku – wynika z szacunków Eurostatu. W Polsce obniżyły się powyżej unijnej średniej – o 5,1%. W ub. roku najwięcej dwutlenku węgla w UE wyemitowały: Niemcy (728 mln ton), Wielka Brytania (472 mln ton), Włochy (366 mln ton), Francja (332 mln ton), Polska (297 mln ton) i Hiszpania (258 mln ton). Te 6 państw odpowiada razem za ponad 70% całkowitych emisji CO2 w Unii Europejskiej. Emisje dwutlenku węgla stanową ok. 80% emisji wszystkich gazów cieplarnianych w UE. Eurostat szacuje, że w 2012 r. emisje CO2 zmniejszyły się w prawie wszystkich państwach Unii, z wyjątkiem Malty (wzrost o 6,3%), Wielkiej Brytanii (3,9%), Litwy (1,7%) i Niemiec (0,9%). Największy spadek zanotowały natomiast: Finlandia i Belgia (po 11,8%), Szwecja (10,1%), Dania (9,4%) oraz Cypr (8,5%). Obecnie obowiązujący cel w UE to redukcja emisji CO2 do 2020 r. o 20% w porównaniu z 1990 rokiem. W marcu br. Komisja Europejska rozpoczęła konsultacje w sprawie polityki klimatycznej UE do 2030 r. i zapowiedziała, że pod koniec roku może zaproponować nowy cel ograniczenia emisji CO2. Niewykluczona jest propozycja 40-procentowej redukcji do 2030 r.

PAP, 29 maja 2013 r.

 

Turkmeński gaz może już płynąć do Europy przez Turcję

Turcja i Turkmenistan podpisały ramowe porozumienie o przesyle turkmeńskiego gazu przez Turcję do Europy. 30 czerwca Turkmenistan planuje rozpoczęcie wydobycia gazu z drugich co do wielkości na świecie złóż Galkynysz. Ich zasoby szacuje się na 13,1÷21,2 bln m sześc. gazu. Dotychczas Turkmenistan nie mógł bezpośrednio eksportować gazu do Europy i zmuszony był do korzystania z pośrednictwa Gazpromu, który wykorzystywał to do płacenia ograniczonej stawki za turkmeńskie paliwo. Jednocześnie chroniąc własny eksport, od czterech lat rosyjski koncern ograniczył zakupy turkmeńskiego gazu do 10 mld m sześc., z 30÷40 mld m sześc. rocznie.

Reuters, 3 czerwca 2013 r.

 

MŚ: rusza kampania „Porozmawiajmy o łupkach”

Ministerstwo Środowiska rusza z kampanią informacyjną nt. gazu ziemnego z łupków, skierowaną głównie do mieszkańców
i władz samorządowych, których poszukiwania niekonwencjonalnych złóż gazu bezpośrednio dotyczą. Kampania „Porozmawiajmy o łupkach” jest realizowana ze środków Unii Europejskiej oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Kampania ta, zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej, będzie miała charakter regionalny. Obejmie dwa obszary: Polskę północną (woj. pomorskie, kujawsko-pomorskie i warmińsko-mazurskie) i Lubelszczyznę (woj. lubelskie), czyli tereny o największej aktywności firm poszukiwawczych, uznawane za jedne z najbardziej perspektywicznych pod względem zasobów złóż. Adresatami kampanii są w pierwszej kolejności mieszkańcy obu regionów, ale część działań będzie skierowana do wszystkich stron zaangażowanych w proces poszukiwań niekonwencjonalnych złóż gazu, w tym do przedstawicieli administracji samorządowej, organów ochrony środowiska, organizacji pozarządowych, firm poszukiwawczych, naukowców itp. W ramach kampanii powstanie specjalna strona internetowa. Będzie ona stanowiła podstawowe źródło informacji o gazie z łupków dla wszystkich grup zainteresowanych tym tematem. Pojawią się tam także informacje dotyczące aspektów środowiskowych i technologicznych poszukiwania i wydobywania gazu ziemnego ze złóż niekonwencjonalnych. Poprzez stronę będą się ponadto odbywać konsultacje on-line, pozwalające na zadanie dowolnego pytania na ten temat. Zgodnie z hasłem kampanii – „Porozmawiajmy o łupkach” – bardzo ważnym punktem przedsięwzięcia będą dwa wysłuchania publiczne, które odbędą się w obu regionach jesienią 2013 r. Celem spotkań będzie umożliwienie wymiany poglądów na temat gazu z łupków. Na tej podstawie przedstawiciele Ministerstwa Środowiska opracują dokument, który wskaże najważniejsze potrzeby, oczekiwania, nadzieje i obawy zaangażowanych stron oraz niezbędne działania na przyszłość. Kampania „Porozmawiajmy o łupkach” potrwa do końca 2013 roku.

MŚ, CIRE.PL, 3 czerwca 2013 r.

 

Zdrowotne koszty pozyskania energii z węgla to nawet 34 mld zł

Jak szacuje organizacja Health and Environmental Alliance (HEAL) w raporcie „Niepłacony rachunek – Jak energetyka węglowa niszczy nasze zdrowie”, w Polsce zanieczyszczenie powietrza spowodowane spalaniem węgla w elektrowniach wywołuje rocznie m.in. 3500 przedwczesnych zgonów, 1600 przypadków przewlekłego zapalanie oskrzeli oraz 800 tys. utraconych dni pracy. W ocenie organizacji te wszystkie koszty zawierają się w przedziale 3÷8,2 mld euro, czyli 12,5÷34 mld zł. HEAL podkreśla, że raport to pierwsza próba wyceny wpływu na zdrowie energetyki węglowej w Polsce i część pierwszej ogólnoeuropejskej wyceny tych kosztów. Autorzy raportu zastrzegają, że podane w nim szacunki dotyczą tylko zanieczyszczeń emitowanych przez duże instalacje energetyczne na węgiel. „Chcemy rozpocząć debatę o tym, w jaki sposób koszty zdrowotne powinny zostać wzięte pod uwagę przy pracach nad przyszłą polityką energetyczną Polski” – powiedziała Julia Huscher – koordynator HEAL ds. Węgla i Zdrowia. „Z punktu widzenia zdrowia obywateli, rezygnacja w długim okresie z wytwarzania energii z węgla byłaby racjonalna” – dodała. Raport zaleca władzom Polski moratorium na budowę nowych elektrowni węglowych, opracowanie planu wycofania węgla z energetyki, likwidację subsydiów do węgla oraz wyjątków od wprowadzanych przez UE standardów redukcji zanieczyszczeń. Dr hab. Michał Krzyżanowski, epidemiolog pracujący w przeszłości dla Światowej Organizacji Zdrowia wskazuje, że choroby układów krążenia i oddechowego związane z narażeniem na zanieczyszczenia w powietrzu prowadzą do obniżenia długości życia Polaków średnio o 10 miesięcy. Zauważył on też, że od 2000 r. w całej Europie nie notuje się poprawy jakości powietrza, co oznacza, że proste metody ograniczania emisji zanieczyszczeń wyczerpały swoje możliwości. Podkreśla on, że w Polsce problemem jest nie tylko spalanie węgla w elektrowniach, ale i w gospodarstwach domowych. Według niego w Polsce jest to źródło 40% emisji drobnych pyłów, podczas gdy energetyka systemowa odpowiada za 10% emisji. Z kolei elektrownie węglowe odpowiadają za 32% emisji tlenków azotu i 49% emisji tlenków siarki, podczas gdy z gospodarstw domowych pochodzi odpowiednio 7 i 21% tych emisji. HEAL podkreśliło w raporcie, że wprowadzenie zakazu palenia węglem w gospodarstwach domowych w Dublinie w latach 90. ub. wieku doprowadziło do znaczącej poprawy zdrowia publicznego – umieralność z powodu chorób układu oddechowego zmniejszyła się w mieście o 15%, a umieralność z powodu chorób układu krążenia – o 10%. HEAL to europejska organizacja typu non-profit analizująca wpływ środowiska na zdrowie obywateli UE. Zrzesza organizacje typu non-profit z sektora zdrowotnego i medycznego.

PAP, 3 czerwca 2013 r.

 

Chevron wycofa się z Polski?

Według europosła Bogusława Sonika, do końca roku Chevron może wycofać się z poszukiwań gazu w łupkach w naszym kraju, jeśli nie dojdzie do zmiany przepisów, które utrudniają mu prowadzenie działalności. Problem dotyczy koncesji przyznanych koncernowi w latach 2007–2009 oraz rozporządzenia Rady Ministrów z 2010 roku odnośnie obowiązku uzyskania decyzji środowiskowej dla odwiertów o głębokości przekraczającej 1000 metrów. Problem polega na tym, iż zgodnie z rozporządzeniem zmiana głębokości odwiertu traktowana jest w Polsce tak jak wydanie nowej koncesji poszukiwawczej, a to zmusza inwestora do ubiegania się o wydanie nowej decyzji środowiskowej i zmianę samej koncesji. Cały proces trwa co najmniej 4–5 miesięcy, w sytuacji gdy nie jest konieczne przygotowanie oceny oddziaływania na środowisko. Natomiast jeśli Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wymaga tej oceny, proces wydłuża się do co najmniej roku, a w tym czasie firma poszukiwawcza nie może prowadzić prac. Chevron na razie oficjalnie nie potwierdził informacji europosła Sonika o zamiarze wycofania się z Polski i w oficjalnym stanowisku zapewnia, że zamierza zrealizować zaplanowane u nas wiercenia.

Rzeczpospolita, 4 czerwca 2013 r.

 

Niemiecki rząd wycofał się z ustawy o eksploatacji gazu ziemnego z łupków

Rządzące w Niemczech partie chadeckie CDU i CSU wycofały się z prac nad projektem ustawy, która miała zezwolić na eksploatację gazu ziemnego z łupków. Minister ochrony środowiska Peter Altmaier (CDU) wyjaśnił, że jego partia nie mogła porozumieć się z partnerem koalicyjnym (FDP) co do treści ustawy, przede wszystkim co do popieranego przez CDU i CSU czasowego zakazu stosowania szczelinowania hydraulicznego. Minister gospodarki Philipp Roesler zabiegał o uchwalenie – jeszcze przed końcem obecnej kadencji Bundestagu – ustawy zezwalającej, przy zachowaniu zaostrzonych przepisów bezpieczeństwa, na eksploatację gazu z łupków. Zwolennikiem eksploatacji tych złóż gazu, jako sposobu na dywersyfikację źródeł energii, jest też unijny komisarz ds. energii Güenther Oettinger oraz niemiecki przemysł. Ponieważ wielu mieszkańców Niemiec obawia się zatrucia wód gruntowych przez chemikalia, CDU nie chciała ryzykować – na 3,5 miesiąca przed wyborami parlamentarnymi – utraty poparcia wyborców. Przeciwko eksploatacji gazu ziemnego z łupków wypowiedziała się doradzająca rządowi Rada Ekspertów Ochrony Środowiska. Ich zdaniem, korzyści z tego źródła energii byłyby niewielkie, a ryzyko dla środowiska trudne do przewidzenia. Rada zaleciła rządowi Angeli Merkel rezygnację z eksploatacji złóż do czasu, gdy wyjaśnione zostaną wszelkie wątpliwości techniczne. Zdaniem Rady, gaz ziemny zakumulowany w złożach niekonwencjonalnych nie spowoduje w Niemczech spadku cen energii i nie przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego Niemiec. Eksploatacja tego źródła energii może natomiast zahamować proces zastępowania tradycyjnych źródeł energii źródłami odnawialnymi. Eksperci ostrzegają ponadto przed niebezpieczeństwem zatrucia wód gruntowych wskutek szczelinowania. Za niepewne Rada uznała szacunki dotyczące wielkości złóż gazu ziemnego zakumulowanego w łupkach w Niemczech – zdaniem ekspertów tylko niewielka część z szacowanych na 1,3 bln m sześc. zasobów gazu nadaje się do komercyjnego wydobycia.

PAP, 4 czerwca 2013 r.

 

Naukowcy: 132 MW energii z biogazu – kropla w morzu możliwości

Przez ostatnie trzy lata naukowcy z ośmiu europejskich krajów wspólnie badali możliwości rozwoju wykorzystania biogazu, współpracując w ramach międzynarodowego projektu SEBE (Sustainable and Innovative European Biogas Environment – Zrównoważony i Innowacyjny Europejski Sektor Biogazu). W pracach, na które przeznaczono ok. 3 mln euro, uczestniczyły instytuty naukowe, parki technologiczne i agencje rozwoju regionalnego z Polski, Austrii, Niemiec, Węgier, Czech, Słowacji, Słowenii i Włoch. W Katowicach podsumowano realizację tego projektu. „Gdy 3 lata temu zaczynaliśmy nasz projekt, w Polsce było zaledwie 6 instalacji biogazu rolniczego; dziś mamy 33 – wciąż wielokrotnie mniej, niż w Niemczech czy Austrii, ale widać stopniowy wzrost. Potencjał w rolnictwie jest olbrzymi. Rozwój stanie się bardziej dynamiczny, gdy wdrożone zostaną bardziej odważne instrumenty wsparcia finansowego w tej dziedzinie” – oceniła dr Alina Rejman-Burzyńska, kierująca projektem w Głównym Instytucie Górnictwa (GIG) w Katowicach. W Polsce biogaz wytwarzany jest na składowiskach odpadów komunalnych, w oczyszczalniach ścieków oraz w biogazowniach rolniczych. Największą moc (łącznie ok. 65 MW) mają instalacje działające w oczyszczalniach ścieków. Jednak możliwość produkcji prądu ma jedynie ok. 75 z ponad 4,3 tys. wszystkich polskich oczyszczalni. Ponad 3,1 tys. z nich to oczyszczalnie komunalne, a pozostałe – przemysłowe. Specjaliści oceniają, że co najmniej 3/4 wszystkich oczyszczalni mogłoby mieć własne bioelektrownie wykorzystujące osady ściekowe. Wśród ok. 800 profesjonalnych składowisk odpadów (nielegalnych wysypisk jest prawie pięć razy tyle) instalacje odgazowania ma ok. 170, ale tylko ponad 90 z nich jest przystosowanych do produkcji z biogazu prądu i ciepła. W pozostałych gaz jest utylizowany, czyli spalany bez pożytku energetycznego. Łączna moc elektryczna instalacji na składowiskach śmieci to ok. 30 MW. Kolejnych 11 składowisk przygotowuje się do uruchomienia instalacji pozyskiwania i wykorzystania biogazu. W ocenie ekspertów, najpopularniejszym surowcem dla biogazowni będzie rolnicza biomasa. W Niemczech, gdzie potencjał upraw na potrzeby biomasy oceniany jest na blisko 12 mln hektarów, działa ponad 7,9 tys. bioelektrowni. W Polsce potencjał ten jest niewiele mniejszy (ok. 10,7 mln ha), ale bioelektrownie rozwijają się powoli. Łączna moc polskich biogazowni przekracza 37 MW, co w połączeniu z mocą instalacji biogazowych na wysypiskach i w oczyszczalniach daje ponad 132 MW mocy. Polska polityka energetyczna zakłada, że w przyszłości biogazownie mogą działać w każdej gminie, mającej warunki do stworzenia takiej instalacji. W 2020 r. miałyby one wytwarzać ok. 2 mld m sześc. biogazu.

PAP, 4 czerwca 2013 r.

 

MAE: rezerwy ropy wystarczą przynajmniej na 45 lat

Według Międzynarodowej Agencji Energii obecne potwierdzone rezerwy ropy naftowej w złożach konwencjonalnych na świecie wynoszą około 1,3 bln baryłek. Przy obecnym poziomie konsumpcji i tempie wydobycia wystarczy to na przynajmniej 40÷45 lat. Dalszych 2,7 bln baryłek ropy uznawanych jest za zasoby wydobywalne. Z czasem zasoby te będą przeklasyfikowywane na rezerwy, co spowoduje przesuwanie się granicy gwarancji zaspokojenia popytu na surowiec. Szacunki organizacji mówią jednak o dalszych 400 mld baryłek potwierdzonych rezerw ropy w złożach niekonwencjonalnych. Wydobywalne zasoby ropy z tych złóż szacowane są na 3,2 bln baryłek, czyli więcej niż w przypadku złóż konwencjonalnych. MAE szacuje potwierdzone rezerwy gazu ziemnego na około 200 bln m sześc., czyli około 1,3 bln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. Powinno to wystarczyć na zaspokojenie globalnego popytu przez 55÷60 lat. Potencjalne zasoby wydobywalne oszacowano na 440 bln m sześc. W przypadku niekonwencjonalnych złóż gazu MAE zastrzega, że możliwość ich dokładnego oszacowania jest bardzo utrudniona ze względu różnorodność geologiczną. W oparciu o istniejące dane szacuje je jednak na 240 bln m sześc. Szacunki te nie obejmują hydratów metanu; prace nad ich wydobyciem są jeszcze na bardzo wczesnym etapie. Organizacja potwierdziła również swoje wcześniejsze prognozy dotyczące znaczenia paliw kopalnych w globalnym miksie energetycznym, które ma spaść z obecnych 80% do 75% w roku 2035. Zdaniem MAE kluczowe jest w tej sytuacji nie tyle odkrywanie kolejnych złóż tych źródeł energii, co rozwój technologii pozwalający przekwalifikowywać zasoby
w potwierdzone rezerwy.

PAP, 4 czerwca 2013 r.

 

URE przedstawiło kolejne wyniki monitoringu hurtowego obrotu gazem ziemnym

Na koniec kwietnia 2013 r. jedynie ok. 30 ze 107 koncesjonowanych przedsiębiorstw energetycznych aktywnie uczestniczyło
w obrocie gazem ziemnym – wynika z cyklicznego monitoringu Prezesa URE. Obrót gazem wysokometanowym w punkcie wirtualnym OTC wyniósł 59 GWh, natomiast na giełdzie towarowej – 148 GWh. Jednocześnie, jak wynika z bilansu przepływów handlowych gazu w sieci przesyłowej, w tym okresie do sieci dystrybucyjnej oraz odbiorców końcowych trafiło ponad 11,8 TWh gazu. Natomiast w okresie od początku stycznia do końca kwietnia 2013 r. w efekcie realizacji kontraktów zawartych na Towarowej Giełdzie Energii dostarczono prawie 243 GWh gazu ziemnego po średniej cenie 117,81 zł/MWh. W tym okresie kontrakty zawarte zostały na wolumen nieco ponad 120 GWh na rynku spot i prawie 187 GWh na rynku terminowym. URE zwraca uwagę, że w kwietniu br. na rynku spot wolumen ofert zakupu gazu znacznie przekraczał wolumen ofert sprzedaży, natomiast odwrotna tendencja obserwowana była na rynku terminowym.

URE, CIRE.PL, 5 czerwca 2013 r.

 

W Połańcu otwarto „zielony” blok energetyczny

Blok energetyczny opalany w 100% biomasą oficjalnie otwarto w Połańcu. Według inwestora to największa tego typu instalacja energetyczna na świecie. To także największe pojedyncze źródło energii ze źródeł odnawialnych w Polsce. Budowa bloku energetycznego wraz z koniecznymi instalacjami kosztowała 300 mln euro. 80% paliwa stanowią zrębki drzewne, a pozostałe 20% to odpady rolnicze. Moc wytwórcza bloku energetycznego wynosi 205 MW, co stanowi 10% ubiegłorocznej produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Blok jest w stanie wyprodukować energię, która wystarczyłaby na zasilenie 600 tys. gospodarstw domowych. To więcej, niż znajduje się w całym województwie świętokrzyskim. W porównaniu do konwencjonalnych technologii, blok ten jest w stanie zredukować emisję dwutlenku węgla o 1,2 mln ton w ciągu roku. Instalacja pracuje już pełną mocą i zgodnie z założonymi wcześniej parametrami. Elektrownia Połaniec, należąca w 100% do francuskiej grupy GDF Suez, znajduje się w miejscowości Zawada koło Połańca (województwo świętokrzyskie). Jej obecna moc to 1575 MW. Działa na zasadzie współspalania węgla i biomasy i odpowiada za 5% produkcji energii elektrycznej
w Polsce.

PAP, 5 czerwca 2013 r.

 

W Bułgarii premier wykluczył zniesienie moratorium w sprawie gazu z łupków

Bułgarski premier Płamen Oreszarski wykluczył zniesienie moratorium na poszukiwania i wydobycie gazu z łupków w tym kraju. O możliwości przeanalizowania decyzji poprzedniego rządu mówiła wcześniej minister środowiska Iskra Michajłowa. „W sprawie gazu ziemnego zakumulowanego w łupkach w naszych dokumentach nie jest zapisane nic. Jesteśmy programowym rządem; gaz z łupków nie jest obecny w naszym programie i nie będziemy podejmować jakichkolwiek działań w tę stronę. Znamy reakcję społeczeństwa” – powiedział Oreszarski. Zastrzegł jednak, że „życie jest dynamiczne i jeżeli będzie konieczne, możemy dodawać nowe priorytety i zmieniać inne”. Wcześniej bułgarska minister środowiska Iskra Michajłowa sprzeciwiła się pełnemu zakazowi poszukiwań gazu w łupkach, wprowadzonemu w 2012 r. przez rząd Bojko Borysowa pod naciskiem protestów ulicznych. Według niej zarówno bułgarskie, jak i europejskie prawo stwarzają wystarczające gwarancje dla środowiska. „Należy przeprowadzić wstępne badania w sprawie obecności złóż gazu ziemnego zakumulowanego w łupkach i dopiero potem ocenić, czy technologie ich poszukiwania i wydobycia stwarzają zagrożenia, a jeśli tak, to jakie konkretnie i których dokładnie regionów dotyczą” – oświadczyła Michajłowa. Wprowadzony obecnie pełny zakaz badań na to nie pozwala. Wcześniej rząd Borysowa cofnął zezwolenie na próbne odwierty na północnym wschodzie kraju. Zezwolenia na poszukiwania w tym regionie miało kilka firm, w tym amerykański koncern Chevron.

PAP, 5 czerwca 2013 r.

 

KOV produkuje na Ukrainie już ponad 560 tys. m sześc. gazu dziennie

Kulczyk Oil Ventures podłączył do urządzeń wydobywczych odwiert Makiejewskoje-16, zwiększając dzienną produkcję gazu do ponad 560 tys. m sześc. To kolejny rekord, jaki spółka osiągnęła na Ukrainie. Całkowite wydobycie KUB-Gasu, w którym KOV ma 70% udziałów, przekracza już 800 tys. m sześc. dziennie. M-16 został podłączony do urządzeń wydobywczych pod koniec maja, ze średnią produkcją prawie 77 tys. m sześc. dziennie (prawie 54 tys. m sześc. netto dla KOV). „M-16 jest jednym z bardziej znaczących odkryć KOV na Ukrainie, który nie tylko trafił na komercyjne ilości gazu, ale potwierdził występowanie kilku nowych, niebadanych dotąd stref z tym surowcem i wskazał na 3 kolejne obiecujące lokalizacje dodatkowych wierceń” – powiedział Jakub Korczak, wiceprezes KOV. Makiejewskoje-16 to najgłębszy jak dotąd odwiert KOV realizowany na Ukrainie. Prace nad nim rozpoczęły się na początku sierpnia 2012 r. Pod koniec listopada odwiert osiągnął planowaną głębokość 4300 m, po czym został orurowany i przygotowany do testów, które rozpoczęły się w kwietniu br. Podczas testowania M-16 odkrył nowe, niebadane dotąd pokłady gazu, uzyskując komercyjny przepływ w wysokości ponad 120 tys. m sześc. dziennie. Dla porównania, średnia produkcja z całego pola Makiejewskoje w pierwszych dniach kwietnia br. wyniosła ok. 396 tys. m sześc. dziennie.

CIRE.PL, 5 czerwca 2013 r.

 

Rosnieft zwiększył produkcję ropy

Rosyjski koncern paliwowy Rosnieft w ciągu pięciu miesięcy tego roku zwiększył wydobycie ropy o 33%, do 66,821 mln ton – podała rosyjska agencja informacji gospodarczej Prime. Powyższe wyniki uwzględniają też pracę spółki TNK-BP (transakcja kupna tego koncernu została zamknięta 21 marca br.). Jak wynika z wcześniejszych prognoz prezesa Rosnieftu Igora Sieczina, w całym 2013 roku produkcja ropy tego koncernu może wynieść około 210÷215 mln ton, zaś gazu około 50 mld m sześc. Przetwórstwo ropy ma wynieść 95 mln ton. W 2012 roku Rosnieft zwiększył wydobycie ropy o 2,7%, do 122,023 mln ton według standardów międzynarodowych.

PAP, 6 czerwca 2013 r.