UE–Rosja. Dokument o współpracy energetycznej nie rozstrzyga sporów

Komisarz UE ds. energii i rosyjski minister energetyki podpisali dokument o współpracy energetycznej do 2050 r., postulujący utworzenie wspólnej platformy gazowej. Dokument zatytułowany „Roadmap EU–Russia Energy Cooperation untill 2050” nie jest prawnie wiążącą umową. W kwestii gazu zarekomendowano jako cel do 2020 r. promocję rosyjskich inwestycji w sektorze gazowym UE i unijnych w rosyjskim. Postuluje się też powołanie do 2030 r. wspólnej, paneuropejskiej platformy współpracy w dziedzinie przesyłu surowca z udziałem rosyjskich partnerów. W tekście zaznaczono, że dokończenie „w pełni zintegrowanego i bardziej otwartego wewnętrznego rynku gazu w UE jest nakierowane na stworzenie stabilnej, długoterminowej platformy dla pomyślnej kontynuacji gazowego partnerstwa UE–Rosja”. Ponadto uzgodniono, że aby zmniejszyć niepewność w przyszłych relacjach gazowych „Rosja musi być regularnie informowana o długoterminowej perspektywie unijnego popytu na rosyjski gaz”, a także o wdrażaniu polityki niskowęglowej i unijnych szacunkach dotyczących importu gazu. Uznano, że informacje te są ważne dla Rosji przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych, dotyczących wydobycia oraz zaangażowania w rynek europejski. Z drugiej strony UE musi być informowana o długoterminowych zdolnościach Rosji w kwestii dostaw gazu, rozwoju wydobycia i infrastruktury, jeśli mają one wpływ na dostawy gazu do UE. Rosji zalecono, by w swojej polityce wydobywczej uwzględniała konkurencyjność, wpuszczając na swój rynek inwestycje unijne. Choć w części dokumentu poświęconej gazowi nie ma bezpośredniego odniesienia do krytykowanego przez Rosję, liberalizującego rynek UE trzeciego pakietu energetycznego, to wśród celów współpracy wymieniono „liberalizację rynku gazu, stworzenie konkurencyjnego środowiska i dalszą poprawę niedyskryminacyjnego dostępu do gazociągów i innej infrastruktury gazowej dla wszystkich firm”. Podpisany w Moskwie dokument nie rozstrzyga kwestii stosowanych przez Rosjan wieloletnich kontraktów na dostawy gazu, w których cena błękitnego paliwa jest na stałe uzależniona od ceny ropy. Kontrakty te, stosowane przez Gazprom w Europie Środkowo-Wschodniej, są przedmiotem antymonopolowego dochodzenia UE wobec rosyjskiego koncernu.

PAP, 22 marca 2013 r.

 

Rosja szantażuje Ukrainę gazociągami

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew zażądał od Ukrainy rezygnacji ze strategicznych umów energetycznych z UE w zamian za stworzenie gazociągowego konsorcjum z Gazpromem. Od miesięcy Kijów rozmawia z Rosją i UE o zawiązaniu konsorcjum, które będzie zarządzać siecią ukraińskich gazociągów tranzytowych. Płynie przez nie 2/3 gazu, jaki Gazprom eksportuje do Europy. Kijów liczył, że dzięki temu wynegocjuje obniżkę cen gazu. Ale sojusz Rosji z Ukrainą w przypadku gazociągowego konsorcjum jest możliwy tylko pod warunkiem wyjścia Ukrainy z całego szeregu instytucji, wraz z umową o akcesji do Europejskiej Wspólnoty Energetycznej – powiedział Dmitrij Miedwiediew.

Wyborcza.biz, 22 marca 2013 r.

 

Francuski sektor chemiczny: energia jest za droga

Francuskie firmy z sektora chemiczne proszą rząd w Paryżu o pomoc. „Ceny energii we Francji są tak wysokie, że jesteśmy mniej konkurencyjni w porównaniu ze spółkami ze Stanów Zjednoczonych i Niemiec” – alarmują zaniepokojone przedsiębiorstwa. Przedstawiciele przemysłu chemicznego uważają, iż w porównaniu do Amerykanów, korzystających z taniego gazu wydobywanego z łupków, a także wspieranych przez państwo Niemców, francuski sektor chemiczny jest wręcz karany wysokimi cenami energii. Philippe Goebel, prezydent Związku Przemysłu Chemicznego powiedział, że Francja stanęła wobec dwóch ważnych zmian, jakie przyniósł ostatni czas. Z jednej strony cena gazu w USA jest obecnie 3÷4 razy niższa niż we Francji, a z drugiej strony cena elektryczności we Francji jest o 30% wyższa dla tego sektora niż w Niemczech, których rząd podjął odpowiednie kroki mające na celu wspieranie niemieckiego przemysłu chemicznego. W zeszłym roku eksport francuskiego przemysłu chemicznego do krajów rozwijających się wzrósł o 5,6%, rekompensując tym samym spadek wartości sprzedaży o 1,5% na rynku krajowym.

gazlupkowy.pl, 22 marca 2013 r.

 

Amerykanie dostarczą gaz do Wielkiej Brytanii

Brytyjski dystrybutor gazu Centrica podpisał z Cheniere Energy długoletnią umowę na dostarczanie gazu LNG z USA. Jest to pierwsza umowa na dostawy gazu do Europy z USA. Przez następne 20 lat, począwszy od 2018 roku, Centrica będzie importować co roku około 1,75 mln ton skroplonego gazu ziemnego z Sabine Pass w Luizjanie. Umowa zawiera klauzulę, która gwarantuje możliwość przedłużenia jej na kolejne 10 lat. Ceny gazu w Wielkiej Brytanii są średnio trzy razy wyższe niż w Stanach Zjednoczonych. Wielka Brytania zużywa rocznie około 90 mld m sześc. gazu i około połowę swojego zapotrzebowania na surowiec pokrywa z własnych zasobów gazu z obszaru Morza Północnego, jednak aby zaspokoić potrzeby rynku kraj ten zmuszony jest do importu surowca z Kataru, Norwegii i Holandii.

gazlupkowy.pl, 25 marca 2013 r.

 

MF przedłuży konsultacje pakietu ustaw dotyczących gazu z łupków

Nowe przepisy dotyczące poszukiwania i wydobycia gazu z łupków mają trafić do Sejmu z opóźnieniem. Biorące udział
w dotychczasowych konsultacjach firmy poszukujące ropy i gazu w formacjach łupkowych na 60 stronach uwag ostro skrytykowały zaproponowane przez rząd projekty nowelizacji prawa geologicznego oraz ustawy o podatku węglowodorowym. Ponieważ Ministerstwo Finansów chce przedłużyć konsultacje z przedstawicielami branży jeszcze o kilka tygodni, jest mało prawdopodobne, aby Sejm przyjął pakiet ustaw dotyczących gazu niekonwencjonalnego jeszcze przed wakacjami. Projekt ustaw może trafić do Sejmu do końca czerwca. Jeśli przepisy zostaną uchwalone przez Sejm po wakacjach, to nowe reguły koncesyjne weszłyby w życie najpóźniej z początkiem 2014 r. Od 2015 r. mają zacząć obowiązywać z kolei nowe stawki opłat i podatki. Według resortu finansów, ogólny poziom obciążenia przedsiębiorców tzw. rentą surowcową ma sięgać ok. 40%, na co złoży się podatek węglowodorowy od nadwyżki uzyskanych przychodów z działalności wydobywczej nad poniesionymi wydatkami, podatek od wydobycia oraz podatek CIT.

Dziennik Gazeta Prawna, 26 marca 2013 r.

 

Komisarze UE: państwa unijne powinny same decydować o gazie z łupków

Państwa unijne powinny same decydować, czy chcą wydobywać gaz z formacji łupkowych, czy też z tego rezygnują – uważają komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger i komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard. Zdaniem Hedegaard, Unia Europejska nie doświadczy takiego spadku cen błękitnego paliwa w wyniku wydobycia gazu zakumulowanego w łupkach, jak to ma miejsce w USA. Również Oettinger wskazuje na swobodę państw członkowskich w decyzji, co do wydobycia gazu z łupków. „Francja i Bułgaria zdecydowały, że nie chcą wydobywać gazu z łupków. Polska i Wielka Brytania, że chcą” – powiedział. Dodał, że wymagane są jednak wysokie standardy bezpieczeństwa przy wydobyciu. Podkreślił, że konwencjonalne zasoby gazu będą się stopniowo zmniejszać, a Europa nie powinna być uzależniona od niewielkiej ilości gazociągów i dostawców gazu. Dlatego – jak zaznaczył – ogromnie ważna jest elastyczność na rynku tego surowca, poprzez np. budowę terminali LNG. Wydobycie gazu zakumulowanego w łupkach w USA w ostatnich latach doprowadziło do znacznego spadku cen tego surowca w tym kraju. Ceny amerykańskiego gazu są nawet kilkakrotnie niższe niż ceny gazu w Europie. KE może jesienią tego roku zaproponować nowe przepisy regulujące środowiskowe aspekty wydobycia gazu niekonwencjonalnego w UE. Propozycja ma bazować na analizie wyników konsultacji społecznych i opracowań dotyczących wpływu wydobycia gazu z łupków na środowisko i zdrowie ludzi.

PAP, 27 marca 2013 r.

 

KE przyjęła „Zieloną księgę”

Komisja Europejska przyjęła „Zieloną księgę” oraz ogłosiła rozpoczęcie konsultacji społecznych dotyczących polityki w tej dziedzinie. Według zamierzeń KE, „Zielona księga” w sprawie ram polityki klimatyczno-energetycznej do roku 2030 ma odpowiadać na pytanie, jakiego rodzaju cele w dziedzinie klimatu i energii należy zrealizować do 2030 roku oraz jaki powinny mieć one charakter i poziom. W dokumencie KE szuka też odpowiedzi na pytanie o to, jak zapewnić spójność różnych instrumentów polityki oraz w jaki sposób system energetyczny może się przyczynić do zwiększenia konkurencyjności UE. Jednocześnie, jak zaznacza Komisja, trzeba też uwzględnić różnice pod względem możliwości działania poszczególnych państw członkowskich. Konsultacje w sprawie „Zielonej księgi” potrwają do 2 lipca, a w oparciu o opinie nadesłane przez kraje UE, instytucje unijne i zainteresowane podmioty Komisja zamierza do końca tego roku przedstawić ramy działania w dziedzinie polityki klimatycznej i energetycznej UE na okres do roku 2030. W ocenie Komisji jasne zasady w tym zakresie zagwarantują pewność inwestycji i pobudzą innowacje oraz popyt na technologie niskoemisyjne, przyczyniając się tym samym do tworzenia bardziej konkurencyjnej, zrównoważonej i bezpieczniejszej z punktu widzenia energii gospodarki europejskiej. Podstawą dla nowych ram działania będą doświadczenia związane z realizacją ram na okres do 2020 roku − dzięki temu można będzie również stwierdzić, jakie obszary wymagają udoskonalenia. Unijna komisarz ds. działań w dziedzinie klimatu, Connie Hedegaard, zwróciła uwagę, że z każdym rokiem UE coraz bardziej uzależnia się od dostaw zagranicznych paliw kopalnych, co oznacza, że Europejczycy muszą więcej płacić za energię. – Nie jest to racjonalne rozwiązanie − ani dla klimatu, ani dla gospodarki, ani dla naszej konkurencyjności – oceniła i stwierdziła, że z tego względu w Europie powinniśmy do 2050 roku stworzyć społeczeństwo wykorzystujące technologie niskoemisyjne. – Najwyższy czas określić cele, które trzeba będzie zrealizować do roku 2030. Im szybciej to zrobimy, tym pewniejsze będą warunki działania europejskich przedsiębiorstw i inwestorów. A dla klimatu najlepiej będzie, jeśli wyznaczymy sobie ambitne cele – powiedziała Hedegaard.

CIRE.PL, 27 marca 2013 r.

 

Rozpoczęto dostawy gazu na Ukrainę z terenu Węgier

Ukraina zaczęła importować gaz ziemny z Europy przez rurociąg z sąsiednich Węgier, co, jak poinformował ukraiński premier Mykoła Azarow, jest częścią posunięć mających zmniejszyć zależność Kijowa od importu gazu z Rosji. Premier oszacował, że początkowo rurociąg będzie mógł dostarczać ok. 1,5 mld m sześc. gazu rocznie. Ukraina szuka dziś dróg dywersyfikacji dostaw gazu w związku z wysokimi cenami surowca, który sprowadza z Rosji. Pod koniec ub. roku za 1000 m sześc. rosyjskiego gazu Kijów płacił 430 USD. Od listopada ub. roku Ukraina otrzymuje gaz od niemieckiego koncernu RWE. Do końca 2013 roku Kijów chce nabyć od tego dostawcy około 8 mld m sześc. błękitnego paliwa. Cena gazu dostarczanego z Niemiec przez Polskę wynosi około 360 USD za 1000 m sześc.

PAP, 28 marca 2013 r.

 

RWE podpisało umowę sprzedaży NET4GAS

Niemiecka grupa energetyczna RWE podpisała porozumienie w sprawie sprzedaży 100% udziałów w czeskim operatorze gazowej sieci przesyłowej, spółce NET4GAS. Czeskiego gazowego OSP ma przejąć konsorcjum z udziałem firm Allianz i Borealis Infrastructure, a kwota transakcji wyniesie 1,6 mld euro. Zamknięcie transakcji przewidywane jest na II półrocze 2013 roku. NET4GAS jest jedynym operatorem liczącej około 3600 km sieci gazociągów przesyłowych na terenie Czech i jest odpowiedzialny za krajowy przesyłu gazu ziemnego, jak również tranzyt gazu przez terytorium naszego południowego sąsiada.

CIRE.PL, 28 marca 2013 r.

 

PERN wybuduje terminal naftowy w Gdańsku

Minister skarbu wyraził zgodę na budowę terminalu naftowego w Gdańsku. Zakończenie I etapu inwestycji ma nastąpić w 2015 r. W postępowaniu przetargowym PERN wybrał generalnego wykonawcę pierwszego etapu tej inwestycji. Najkorzystniejszą ofertę złożyło konsorcjum, którego liderem jest IDS-Bud SA z siedzibą w Warszawie. Zaproponowało ono wykonanie tej części prac „pod klucz” za 415 mln zł. Inwestycja obejmuje budowę bazy przeznaczonej do magazynowania i przeładunku ropy naftowej, produktów naftowych i chemikaliów, o łącznej pojemności 700 tys. m sześc., z czego 400 tys. dla ropy naftowej, a 300 tys. dla pozostałych produktów. Terminal ma być wyposażony w urządzenia do obsługi wielu gatunków ropy naftowej, oleju napędowego, benzyny, w tym również benzyny lotniczej, a także produktów chemicznych. Planuje się, iż terminal będzie oferował uszlachetnianie paliw oraz dodawanie biokomponentów. Projekt będzie przebiegał dwuetapowo: w pierwszym etapie zostanie zrealizowana część dedykowana ropie naftowej, a w drugim (którego kształt będzie zależał od potrzeb rynku) – część paliwowa i chemiczna. Terminal będzie połączony z Naftoportem i krajową siecią przesyłu ropy, a tym samym znacząco zwiększy możliwości wykorzystania istniejącej już infrastruktury.

PAP, 28 marca 2013 r.

 

Moratorium na wiercenia naftowo-gazowe u wybrzeży Grenlandii

Nowy rząd Grenlandii zdecydował o zamrożeniu przyznawania nowych pozwoleń na wiercenia w poszukiwaniu ropy i gazu, natomiast już przyznane licencje mają podlegać szczegółowemu nadzorowi ze strony państwa. Decyzja autonomicznego rządu Grenlandii spotkała się z zadowoleniem ze strony organizacji ekologicznych. Oprócz moratorium na nowe wiercenia rząd chce, by grenlandzki parlament wprowadził nowe, ostrzejsze regulacje dotyczące prowadzenia prac poszukiwawczych wokół wyspy. Na grenlandzkim szelfie prace poszukiwawcze prowadzą dziś m.in. Shell i szkocka spółka Cairn Energy. Poprzedni rząd Grenlandii zdecydował w 2011 roku, że druga z tych spółek nie musi ujawniać procedur na wypadek wystąpienia wycieku, co szczególnie rozsierdziło ekologów. Doprowadziło to do licznych demonstracji przed siedzibą spółki w Aberdeen, a także do prób wtargnięcia przedstawicieli Greenpeace na platformę wiertniczą spółki. Do dziś trwa w związku z tym incydentem proces sądowy.

PAP, 29 marca 2013 r.

 

Chiński tankowiec wziął ładunek irańskiej ropy, mimo sankcji UE

Chiński tankowiec wziął w Iranie ładunek ropy naftowej, po raz pierwszy od czasu, gdy sankcje UE nałożone na Teheran w lipcu ub. roku położyły kres możliwości ubezpieczania takich przewozów. Z danych dotyczących przewozów morskich wynika, że mogący przewozić do 2 mln baryłek ropy chiński supertankowiec Yuan Yang Hu, należący do Dalian Ocean – filii państwowej firmy żeglugowej China Ocean Shipping Company (COSCO), w dniach 20–21 marca br. stał w porcie na irańskiej wyspie Chark, a następnie odpłynął do Chin. Na razie nie wiadomo, jak rozwiązano kwestię ubezpieczenia tego rejsu. Według przedstawiciela branży ubezpieczeniowej, który zastrzegł sobie anonimowość, ubezpieczenie i reasekurację tankowca załatwiono w Chinach. Nie mogąc znaleźć ubezpieczycieli dla swoich statków z powodu sankcji, w ciągu minionych dziewięciu miesięcy Chiny korzystały głównie z usług irańskiej firmy NITC, która dostarczała irańską ropę do chińskich rafinerii. Jeśli Chiny wprowadziły system ubezpieczeniowy umożliwiający ich statkom powrót do transportowania irańskiej ropy, chińskie rafinerie mogą znacznie zwiększyć jej import. Chiny są największym partnerem handlowym Iranu i największym nabywcą irańskiej ropy – w 2012 roku kupowały jej ok. 440 tys. baryłek dziennie.

Reuters, 2 kwietnia 2013 r.

 

W Iraku trzej zabici w ataku na pole gazowe przy granicy z Syrią

Trzy osoby zginęły, a dwie zostały uprowadzone przez nieznanych sprawców, którzy zaatakowali pracowników firmy wydobywczej na zachodzie Iraku, przy granicy z ogarniętą wojną domową Syrią. Do ataku doszło w prowincji Anbar, na polu gazowym Akkas, eksploatowanym przez koreański koncern Kogas. Żadna organizacja nie przyznała się do napaści, jednak według przedstawicieli służb bezpieczeństwa może za nią stać miejscowa filia Al-Kaidy zwana Islamskie Państwo w Iraku, która stopniowo odzyskuje kontrolę nad terenami wzdłuż syryjskiej granicy. Był to drugi poważny incydent tego typu. Wcześniej w Tikricie, w środkowym Iraku, zamachowiec-samobójca wjechał cysterną wyładowaną materiałami wybuchowymi w siedzibę lokalnych władz, zabijając co najmniej 9 osób.

PAP, 2 kwietnia 2013 r.

 

Terminal w Sines przyjął pierwszą dostawę gazu skroplonego

Terminal w Sines przyjął pierwszą dostawę gazu skroplonego (LNG) z Algierii. 73 tys. m sześc. surowca dostarczył do portugalskiego portu hiszpański tankowiec. Budowę terminalu LNG w Sines zakończono pod koniec września ub. roku. Terminal, zlokalizowany 160 km na południe od portugalskiej stolicy, posiada możliwość odbioru skroplonego gazu ziemnego z dużych jednostek pływających, nawet o pojemności 215 tys. m sześc. Łączne możliwości magazynowe obiektu wynoszą 290 tys. m sześc. LNG. Znaczenie terminalu wzrośnie wraz z zaplanowaną na 2020 r. szybką linią towarowych przewozów kolejowych z Sines przez Madryt do Francji i dalej do Europy Środkowej. Pierwsze prace przy jej budowie mają ruszyć w 2014 r. 85% kosztów inwestycji zostanie pokrytych ze środków unijnych.

PAP, 2 kwietnia 2013 r.

 

Ruszyło wydobycie ze złóż Tamar

Izrael rozpoczął wydobycie gazu ze złóż Tamar na Morzu Śródziemnym. Odkrycie u wybrzeży Hajfy pozwoli temu krajowi na uniezależnienie się od importu gazu. Izraelczycy założyli już fundusz, do którego kierowane będą zyski z wydobycia ze złóż Tamar i Lewiatan. Złoża Tamar kryją do 250 mld m sześc. gazu.

Europa Bezpieczeństwo Energia, PAP, 2 kwietnia 2013 r.

 

MSP chce, by PGNiG wykonywało średnio 50 odwiertów rocznie

Resort skarbu chce, by PGNiG docelowo wykonywało średnio około 50 odwiertów rocznie i zwiększyło roczne wydobycie gazu do 6÷7 mld m sześc., z 4,4 mld m sześc. obecnie. Gazowa firma ma w planach na ten rok wykonanie 33 odwiertów: dwudziestu w poszukiwaniu gazu konwencjonalnego i trzynastu w poszukiwaniu gazu zakumulowanego w łupkach. Tegoroczne wydatki firmy na segment upstreamu mają wynieść 2,4 mld zł. „Mamy przygotowaną listę kilkunastu odwiertów rezerwowych. Jeśli wykonanie 33 otworów przebiegnie sprawnie i będziemy mieli środki finansowe, będzie możliwość uruchomienia kolejnych odwiertów” – powiedziała Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes PGNiG. Minister skarbu Mikołaj Budzanowski poinformował, że jeśli prace prowadzone będą przez PGNiG w dobrym tempie i potwierdzony zostanie przepływ gazu na Pomorzu, uruchomienie pierwszej produkcji gazu z łupków w 2015 roku będzie „absolutnie możliwe”. „Zależy nam na tym, by do 2019 roku, gdy renegocjowany będzie kontrakt jamalski, Polska była przygotowana do rozmów. Musi być uruchomiony ambitny program wydobywczy, by roczny poziom wydobycia w spółce sięgnął 6÷7 mld m sześc. gazu” – powiedział.

PAP, 4 kwietnia 2013 r.

 

PGNiG dokonało odbioru kopalni gazu i ropy LMG

PGNiG dokonało odbioru końcowego kopalni ropy naftowej i gazu ziemnego Lubiatów-Międzychód-Grotów (LMG) – jednej z największych i najnowocześniejszych inwestycji spółki w ostatnich latach. W pierwszych latach eksploatacji kopalnia będzie wydobywać rocznie ok. 100 mln m sześc. gazu oraz ok. 300 tys. ton ropy. Oddanie inwestycji nastąpiło 20 dni przed terminem umownym, przy zachowaniu wysokości nakładów zgodnie z umową. Budowa kopalni kosztowała 1,7 mld zł brutto. W ramach inwestycji zagospodarowano 14 odwiertów na złożach ropy i gazu, a także wybudowano instalacje przyodwiertowe, rurociągi kopalniane łączące poszczególne odwierty z Ośrodkiem Centralnym LMG oraz rurociągi do terminalu ekspedycyjnego Wierzbno. Złoża na pograniczu woj. lubuskiego i wielkopolskiego należą do największych w Polsce; udokumentowane zasoby wydobywalne ropy naftowej wynoszą tam 7,25 mln ton, a gazu ziemnego – ok. 7,3 mld m sześc. Dzięki uruchomieniu produkcji ropy w kopalni LMG oraz z norweskiego złoża Skarv, wydobycie tego surowca przez spółkę zwiększy się z obecnych ok. 0,5 mln ton do ok. 1,1 mln ton rocznie.

PAP, 5 kwietnia 2013 r.

 

Gazprom i EuRoPol Gaz podpisały memorandum w sprawie Jamał–Europa II

Szef koncernu Gazprom Aleksiej Miller i prezes spółki EuRoPol Gaz Mirosław Dobrut podpisali memorandum w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał–Europa – poinformowała agencja ITAR-TASS, powołując się na Gazprom. Dokument przewiduje realizację projektu Jamał–Europa II przez terytorium Polski w kierunku Słowacji i Węgier, o przepustowości nie mniejszej niż 15 mld m sześc. gazu rocznie. „Projekt Jamał–Europa II przewiduje budowę dodatkowych mocy dla transportu gazu w celu zapewnienia gwarantowanego zaopatrzenia europejskich odbiorców w rosyjski gaz” – powiedział Miller.

PAP, 5 kwietnia 2013 r.

 

Falstart Gazpromu w Polsce

„Falstart Gazpromu” – tak rosyjski dziennik „Wiedomosti” tytułuje materiał poświęcony proponowanej przez rosyjski koncern budowie na terytorium Polski magistrali gazowej, przedstawionej jako druga nitka gazociągu jamalskiego. „Gazprom pospieszył się z ogłoszeniem porozumienia z Polską o budowie gazociągu Jamał–Europa II. Polska twierdzi, że na nic się jeszcze nie zgodziła” – wyjaśnia dziennik. Analityk agencji RusEnergy Michaił Krutichin zwraca uwagę na ukraiński kontekst koncepcji Jamał–Europa II. „Do naszych urzędników wreszcie dotarło, że kosztowny projekt South Stream nie rozwiąże żadnych problemów, ponieważ od razu natknie się na III pakiet energetyczny Unii Europejskiej. „Nowy projekt, podobnie jak plan budowy trzeciej nitki Nord Stream do Wielkiej Brytanii, to rozpaczliwa próba pokazania, iż idea ukarania Ukrainy jest realizowana” – oświadczył Krutichin. Michaił Korczemkin z East European Gas Analysis zauważa, że po rozbudowie Nord Stream i budowie South Stream łączna moc rosyjskich gazociągów wyniesie prawie 400 mld m sześc., podczas gdy kontrakty eksportowe Gazpromu wynoszą jedynie 158 mld m sześc. rocznie. Koszty budowy proponowanej magistrali mogą sięgnąć 5 mld USD. Strona rosyjska chce, aby nowa rura przez terytorium Polski połączyła Białoruś ze Słowacją i Węgrami. Eksploatująca polski odcinek gazociągu jamalskiego spółka EuroPolGaz podpisała z Gazprom Exportem memorandum dotyczące oceny możliwości realizacji tego projektu. Komentując je Minister Budzanowski oświadczył, że to porozumienie techniczne, a nie umowa, która zobowiązywałaby kogokolwiek do rozpoczęcia budowy. Wicepremier Janusz Piechociński podkreślił, że w propozycji rosyjskiego koncernu dotyczącej drugiej nitki gazociągu jamalskiego chodzi o zupełnie nowy gazociąg – z Białorusi na Słowację. „Rosjanie przedstawili na bazie umowy z 1993 r. koncepcję budowy gazociągu Jamał–Europa II, ale nie równoległego do istniejącego Jamału I, tylko biegnącego z Białorusi przez polskie terytorium na Słowację” – powiedział wicepremier. Koncepcja takiego połączenia pojawiała się już w przeszłości i już wtedy strona polska zwracała uwagę, że proponowana trasa gazociągu przebiega przez obszary chronione.

PAP, 8 kwietnia 2013 r.

 

Hiszpania wprowadza lokalne moratorium na szczelinowanie hydrauliczne

Władze Kantabrii w Hiszpanii wprowadziły zakaz wykonywania szczelinowania hydraulicznego na obszarze regionu. Stawia to pod znakiem zapytania szanse wydobycia gazu z łupków na Półwyspie Iberyjskim. Kantabria dysponuje największymi złożami gazu niekonwencjonalnego w Hiszpanii. Do tej pory na granicy tego regionu oraz Kraju Basków wykonano 202 odwierty poszukiwawcze. Rządząca na poziomie krajowym Partia Ludowa kilka miesięcy temu poparła eksploatację gazu z łupków, pod warunkiem przestrzegania prawa ochrony środowiska. Inne zdanie przedstawicieli tej samej partii w regionie wynika z dużego społecznego oporu wobec stosowania szczelinowania hydraulicznego w Kantabrii. Wydobycie gazu z formacji łupkowych miało pobudzić hiszpańską gospodarkę, przeżywają obecnie recesję. Politycy mieli również nadzieję, że wydobycie tego surowca zdywersyfikuje źródła jego dostaw. Według wstępnych szacunków, Hiszpania może mieć zasoby gazu wynoszące ok. 1,4 bln m sześc.

gazlupkowy.pl, 9 kwietnia 2013 r.

 

KOV odkrył nowe pokłady gazu na Ukrainie

O odkryciu nowych pokładów gazu na Ukrainie poinformował KOV. Jak podaje spółka, testy odwiertu Makiejewskoje-16 dały komercyjny przepływ na poziomie ponad 120 tys. m3 dziennie. Podłączenie odwiertu do produkcji planowane jest już w II kw. 2013 r. Dane uzyskane podczas wierceń wskazują, że w odwiercie M-16 może występować nawet do siedmiu potencjalnych zbiorników zawierających komercyjne ilości gazu. Trzy z nich znajdują się w warstwie, która jeszcze nigdy nie była obiektem badań, pozostałe – w już rozpoznanych pokładach. Odwiert zostanie teraz podłączony do linii przesyłowych pola Makiejewskoje, a rozpoczęcie produkcji zaplanowane jest pod koniec II kw. 2013 r. W ocenie spółki informacje uzyskane w trakcie prac wiertniczych wraz z danymi sejsmicznymi z koncesji Makiejewskoje wskazują na znaczący potencjał całej struktury, ale wymagający wykonania jeszcze co najmniej trzech kolejnych odwiertów, by go w pełni rozpoznać.

CIRE.PL, 9 kwietnia 2013 r.

 

Gazprom w całości sfinansuje budowę serbskiego odcinka South Stream

Gazprom przeznaczy 1,7 mld euro na budowę serbskiego odcinka gazociągu South Stream. Będzie to pożyczka udzielona Serbii na sfinansowanie jej wkładu w tę inwestycję. Jak powiedział premier Serbii Ivica Daczić, budowa serbskiego odcinka South Stream zacznie się w grudniu br. Wkład Serbii w budowę na jej terytorium gazociągu South Stream zwrócony zostanie rosyjskiemu koncernowi w formie przesyłu gazu. Taka forma rozliczeń może gwarantować Gazpromowi bezpłatny tranzyt surowca przez Serbię przez dziesiątki lat.

Wyborcza.biz, 10 kwietnia 2013 r.

 

Polska firma opracuje studium wykonalności dla terminalu LNG na Ukrainie

State Agency for Investment and National Projects of Ukraine podpisała z ILF Consulting Engineers Polska umowę na przygotowanie studium wykonalności projektu „LNG Ukraina – Budowa Infrastruktury dla Dostaw Skroplonego Gazu Ziemnego na Ukrainę”. Terminal ma powstać w dwóch fazach, a jego docelowa przepustowość będzie wynosić 10 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie. Dzięki terminalowi LNG, Ukraina będzie mogła odbierać, magazynować i regazyfikować skroplony gaz ziemny. Inwestycja umożliwi dywersyfikację dostaw gazu poprzez włączenie Ukrainy do międzynarodowej sieci dostaw LNG. W latach 2006–2007 firma ILF była zaangażowana w prace nad studium terminalu LNG w Świnoujściu.

CIRE.PL, 11 kwietnia 2013 r.

 

Opóźnienia prac nad wydobyciem gazu z łupków przez brak regulacji

Dotychczasowe prace dotyczące wydobycia gazu zakumulowanego w łupkach nie przyniosły rezultatów; przemysł działający w branży na ile może wstrzymuje się z pracami, bo czeka na regulacje w prawie, których wciąż nie ma – wskazali przedstawiciele polskiego i ukraińskiego sektora gazowego, którzy spotkali się na konferencji organizowanej w ministerstwie gospodarki. Temat gazu z łupków pojawił się w Polsce 6 lat temu, a pierwsze wiercenia przeprowadzono 3 lata temu. W Polsce wywiercono do tej pory około 46 otworów, jednak żaden z nich nie był przewidziany do produkcji – powiedział Cezary Filipowicz z United Oilfield Services. Dodał, że prowadzone prace wskazują iż polskie złoża są perspektywiczne. Firmy naftowe wskazują na dwa problematyczne punkty w proponowanych rozporządzeniach – pierwszym z nich jest procedura przejścia z koncesji poszukiwawczej na wydobywczą; firmy kontestują też publicznego partnera, jakim ma być Narodowy Operator Kopalin Energetycznych (NOKE). „Musimy ryzykować swoimi pieniędzmi, a sam miód jest spijany przez NOKE” – mówił Andrzej Maksym z PGNiG. Wiceprezes Orlen Upstream Paweł Martynek wskazał, że istniejące w Polsce przepisy prawa górniczego i geologicznego nie sprawdzają się w przypadku złóż niekonwencjonalnych. Orlen Upstream uczestniczy w konsultacjach na temat nowego prawa, ale „na chwilę obecną nie bardzo widać koniec tego procesu” – przyznał. Prof. Stanisław Nagy z AGH podkreślał, że w Stanach Zjednoczonych przez 15 lat były programy zachęt dla inwestorów poszukujących gazu w łupkach, a przez 12 lat były ulgi w podatkach federalnych. My natomiast – mówił – już jesteśmy nastawieni na zysk, nie znając opłacalności inwestycji. Nagy zwrócił uwagę, że produkcja komercyjna nie musi być opłacalna od początku. Podkreślał, że w jednym basenie koszty wydobycia między najlepszymi, a najgorszymi otworami różnią się czterokrotnie.

PAP, 11 kwietnia 2013 r.

 

Bułgaria rewiduje swoje stanowisko wobec South Stream

Premier Bułgarii Marin Rajkow podjął decyzję o powołaniu specjalnej grupy roboczej, która dokona analizy decyzji poprzedniego rządu o budowie na terenie Bułgarii odcinka gazociągu South Stream. Chodzi przede wszystkim o zwolnienie Gazpromu na ponad 25 lat z opłat za tranzyt gazu tym gazociągiem. Decyzję zatwierdzającą budowę bułgarskiego odcinka South Stream podjął w listopadzie 2012 r. ówczesny rząd Bułgarii premiera Bojko Borysowa, który podał się do dymisji w lutym tego roku. Tymczasowy rząd premiera Rajkowa będzie sprawować władzę do przedterminowych wyborów parlamentarnych w połowie maja. Według bułgarskiego rządu, Gazprom zawyżył koszty budowy gazociągu. Rosyjski koncern oszacował je na 3,3 mld euro, z czego połowę ma pokryć bułgarski państwowy koncern energetyczny BEH. Ponieważ nie stać go na to, Gazprom postanowił pokryć wszystkie koszty budowy bułgarskiej części gazociągu, a w zamian sam pobiera wszystkie opłaty za przesył gazu, które określone zostały na poziomie zaledwie 1,7 USD za przesył 1000 m sześc. gazu na odległość 100 km. W konsekwencji Bułgaria przez co najmniej 25 lat nie otrzyma żadnych zysków z tranzytu gazu przez South Stream.

Wyborcza.biz, 12 kwietnia 2013 r.

 

Wilmańska: musimy wydać ponad 80 mld zł na adaptację do zmian klimatu

Polska będzie musiała wydać ponad 80 mld zł na przystosowanie się do zmian klimatycznych. Zaniechanie działań adaptacyjnych może nas kosztować do 2030 roku ponad 200 mld zł. Resort środowiska przedstawił dokument wskazujący cele i kierunki działań przystosowujących nasz kraj do zmian klimatu – Strategiczny Plan Adaptacji dla sektorów i obszarów wrażliwych na zmiany klimatu do 2020 roku (SPA 2020). Według Strategicznego Planu Adaptacji, w poprzedniej dekadzie (lata 2001–2010) straty wynikające z ekstremalnych zjawisk pogodowych, np. powodzi czy susz, wyniosły w Polsce 54 mld zł. Autorzy dokumentu prognozują, że przy braku odpowiednich inwestycji przystosowujących do zmian klimatycznych, w latach 2011–2020 straty te mogą wynieść 86 mld zł, a między 2021 a 2030 rokiem – ponad 120 mld zł. „Zmiany klimatu, które obserwujemy praktycznie każdego dnia, będą się nasilały” – powiedziała wiceminister środowiska Aneta Wilmańska. Poinformowała, że eksperci współpracujący z resortem środowiska wskazali na obszary społeczno-gospodarcze, które będą najbardziej narażone na zmiany klimatyczne – to m.in. rolnictwo, gospodarka wodna i przestrzenna, transport, budownictwo i zdrowie. W dokumencie wskazano również aglomeracje miejskie, jako miejsca, gdzie szczególnie kumulować się będą efekty zmian klimatycznych. Strategia wyznacza ramy i kierunki, które będą musiały być brane pod uwagę np. przez samorządy przy budowie infrastruktury przeciwpowodziowej czy tworzeniu planów zagospodarowania przestrzennego. Dokument trafił do konsultacji społecznych. Resort środowiska planuje, że strategia zostanie przyjęta przez Radę Ministrów jeszcze w czerwcu br. Głównym celem SPA 2020 jest zapewnienie zrównoważonego rozwoju oraz efektywnego funkcjonowania gospodarki i społeczeństwa w warunkach zmian klimatycznych. Wymóg stworzenia takiej strategii wynikał m.in. z przyjętej w 2009 roku przez UE Białej Księgi Adaptacji, wskazującej potencjalne zagrożenia spowodowane zmianami klimatycznymi. SPA 2020 jest również częścią większego projektu badawczego – KLIMADA, w którym analizowane będą możliwe zmiany klimatyczne w Polsce i w naszym regionie Europy do roku 2070.

PAP, 12 kwietnia 2013 r.

 

Latem rusza wydobycie z turkmeńskiego złoża

W połowie roku ma się rozpocząć wydobycie gazu z turkmeńskiego złoża Gałkynysz, którego zasoby są szacowane na 26 bln m sześc. Obecnie trwają przygotowania do wydobycia, w których udział biorą: chińska firma CNPC, Petrofac ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz południowokoreański Hyundai Engineering. Budują one instalacje wydobywcze oraz 3 zakłady oczyszczania gazu o łącznej mocy 30 mld m sześc. rocznie. Gaz ze złoża Gałkynysz trafi prawdopodobnie do Chin, które sfinansowały 80% szacowanych na 10 mld USD kosztów przygotowania złoża, a ponadto Turkmenistan podpisał dwa lata temu z Chinami umowę, zgodnie z którą dostawy turkmeńskiego gazu mają wzrosnąć do 65 mld m sześc. rocznie. Turkmenistan proponuje dużo lepsze warunki zakupu gazu niż Rosja, bo po cenie o co najmniej jedną trzecią niższej.

Rzeczpospolita, 15 kwietnia 2013 r.

 

RWE wycofało się z projektu budowy gazociągu Nabucco

RWE sprzedało 16,67% udziałów w konsorcjum Nabucco austriackiemu koncernowi OMV. Według początkowych założeń gazociąg miał mieć długość 4000 km. Jego krytycy szacują, że koszt realizacji inwestycji, przekraczający 12 mld USD, jest zbyt wysoki oraz że trudno będzie zapewnić odpowiednią ilość gazu do jego wykorzystania bez przesyłania nim również gazu z Rosji. Obecnie pozostali czterej udziałowcy konsorcjum Nabucco to bułgarska grupa BEH, turecki Botas, węgierski MOL i rumuński Transgaz.

CIRE.PL, 15 kwietnia 2013 r.

 

Obciążenia fiskalne w działalności wydobywczej wyższe niż wcześniej deklarował rząd

Obciążenia fiskalne związane z wydobyciem węglowodorów sięgną ponad 60%, a nie jak dotychczas zapewniał rząd 40%, co sprawi, że tego typu działalność będzie nieopłacalna. Zgodnie z analizą propozycji ministerstwa finansów odnośnie opodatkowania wydobycia węglowodorów, przygotowaną przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, w 2016 roku, przy proponowanych rozwiązaniach, spółka ta będzie musiała odprowadzić do budżetu z tytułu podatków aż 1,2 mld zł. To ponad połowa ubiegłorocznego zysku PGNiG. Według tych szacunków, obciążenia fiskalne dla nowych projektów wydobycia węglowodorów sięgną ponad 60%, a nie jak dotychczas deklarował rząd 40%. PGNiG zwraca uwagę, że dodając do tego obciążenia związane z wprowadzeniem w życie zmian w prawie geologicznym i górniczym, dla nowych projektów przekroczą one 90%. Podobne wyliczenia przedstawiły Orlen oraz KGHM. Spółki te zwracają uwagę, że nowe obciążenie fiskalne związane z prowadzeniem działalności wydobywczej doprowadzą w konsekwencji do wzrostu cen surowców. Według obliczeń PGNiG, w latach 2015–2030 klientów końcowych spółki będzie to kosztować prawie 20 mld zł.

Rzeczpospolita, 15 kwietnia 2013 r.

 

Katar i Wielka Brytania kupiły złoża gazu w Kanadzie

Brytyjska Centrica i Qatar Petroleum International kupiły od Suncor Energy złoża gazu konwencjonalnego w zachodniej Kanadzie. W części z nich może znajdować się także gaz zakumulowany w łupkach. Wartość inwestycji to 1 mld dol. kanadyjskich. Centrica będzie posiadać 60% udziałów w kupionych złożach, a pozostałe 40% będzie należało do Katarczyków. Partnerzy szacują, że złoża mogą zawierać 27,7 mld m sześc. ekwiwalentu ropy naftowej, z czego 90% to gaz ziemny. Jest to pierwsza wspólna inwestycja największego brytyjskiego dostawcy energii elektrycznej oraz największego światowego eksportera LNG od podpisania memorandum o współpracy w grudniu 2011 r. Transakcja obejmuje obszar 4000 hektarów.

CIRE.PL, 16 kwietnia 2013 r.

 

URE rozpoczyna monitoring hurtowego obrotu gazem ziemnym

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki uruchomił monitoring hurtowego obrotu gazem ziemnym. To jedno z działań podejmowanych przez regulatora na rzecz liberalizacji rynku gazu i stopniowego uwalniania przedsiębiorstw energetycznych spod obowiązku przedkładania taryf do zatwierdzenia. W ramach monitoringu Prezes URE zobowiązał wybrane spółki, wśród nich m.in. Gaz-System, Towarową Giełdę Energii oraz PGNiG, do przekazywania co miesiąc informacji dotyczących sytuacji na rynku hurtowym, w tym danych na temat bilansu gazu, wolumenów i cen w obrocie. URE zapowiada, że dane zebrane w wyniku monitoringu posłużą do prezentowania co miesiąc, w formie publikacji na stronie internetowej Urzędu, informacji na temat rynku gazu, ze szczególnym uwzględnieniem wolumenów i cen tego paliwa.

CIRE.PL, 16 kwietnia 2013 r.

 

KE: ponad połowa opinii obywateli w sprawie gazu z łupków – z Polski

W konsultacjach społecznych na temat gazu z łupków zarejestrowano 22,8 tys. opinii obywateli, z czego 53% pochodziło z Polski. Konsultacje trwały od 20 grudnia ub. roku i dotyczyły przyszłego rozwoju w Europie niekonwencjonalnych paliw kopalnych, takich jak gaz z łupków. Pytania postawione w ankiecie przygotowanej przez Komisję dotyczyły możliwości i wyzwań związanych z niekonwencjonalnymi paliwami kopalnymi, a także środków, jakie można podjąć w celu zmniejszenia ryzyka dla zdrowia i środowiska. W trakcie konsultacji zarejestrowano 23 631 odpowiedzi, z czego 22 809 pochodziło od obywateli, w tym 12 099 od Polaków. Ponadto ok. 15% opinii zgłosili Francuzi i 14% Rumuni. We Francji obowiązuje moratorium na wydobycie gazu z łupków jedyną dostępną dotąd metodą szczelinowania hydraulicznego. W marcu Rumunia zniosła taki zakaz. Polska jest postrzegana w Brukseli jako kraj entuzjastycznie nastawiony do gazu niekonwencjonalnego. KE zarejestrowała też 707 opinii od firm i organizacji oraz 115 od instytucji publicznych, głównie od władz lokalnych, m.in. z Polski. Wyniki konsultacji mają posłużyć KE jako wkład do debaty o ewentualnych nowych regulacjach środowiskowych w zakresie poszukiwań i wydobycia gazu niekonwencjonalnego w UE.

PAP, 18 kwietnia 2013 r.

 

PGNiG szuka też tight gazu

Dotychczas PGNiG przeznaczyło na prace związane z poszukiwaniem tzw. tight gazu 150 mln zł, ale jak zapowiada wiceprezes spółki Mirosław Szkałuba, wydatki na ten cel mogą wzrosnąć. Tegoroczny budżet PGNiG na działalność poszukiwawczo-wydobywczą sięga 2,4 mld zł i jest o ponad 37% wyższy niż w roku 2012. W ramach prac poszukiwawczych brane są również pod uwagę złoża tight gazu, czyli gazu ziemnego uwięzionego w izolowanych porach skalnych. Według wiceprezesa Szkałuby, wstępne szacunki wskazują, że w Polsce możemy mieć do 250 mld m sześc. gazu w tego typu złożach. Obecnie PGNIG przygotowuje się do przeprowadzenia szczelinowania we wcześniej wykonanych odwiertach w potencjalnych złożach tight gazu w rejonie: Pławców i Rokietnicy (woj wielkopolskie), Piasków (woj. zachodniopomorskie) oraz Kramarzówki i Dukli (woj. podkarpackie). Efekty tych prac mają być znane w drugiej połowie tego roku.

Rzeczpospolita, 23 kwietnia 2013 r.

 

Gazprom zmieni sposób obliczania ceny swojego gazu

Ministerstwo gospodarki Rosji przesłało do koncernu Gazprom swoje rekomendacje, w których proponuje przyjąć w formule cenowej dla gazu ziemnego ceny na zagranicznych giełdach oraz „taniego gazu łupkowego z USA". Aktualnie w kontraktach długoterminowych Gazprom stosuje powiązanie ceny gazu z ceną ropy sprzed 6–9 miesięcy. Prognoza ministerstwa zakłada, że cena rosyjskiego surowca będzie spadać i w 2016 roku osiągnie 329 USD/1000 m sześc., tymczasem średnia cena rosyjskiego gazu w I kw. br. dla odbiorców z Unii i Turcji przekraczała 400 USD.

Rzeczpospolita, 23 kwietnia 2013 r.

 

Bułgaria. Terminal naftowy rafinerii Neftochim może stracić licencję

Terminal naftowy największej na Bałkanach rafinerii Neftochim koło czarnomorskiego portu Burgas może zostać pozbawiony licencji. Bułgarska rafineria należy do rosyjskiego koncernu Łukoil. Możliwość utraty licencji pojawiła się, gdy inspekcja Agencji Celnej stwierdziła, że rozplombowano liczniki, które powinny automatycznie przekazywać urzędowi skarbowemu dane o ilości przepływającej ropy. Według szefa agencji Wanio Tanowa do kraju de facto nielegalnie sprowadzono ropę wartości co najmniej 5 mln lewów (2,5 mln euro). Tanow zwolnił kierownictwo burgaskiego oddziału celnego – szefa i jego dwóch zastępców, przeciwko którym wszczęto postępowania dyscyplinarne. Liczniki zostały rozplombowane celowo – podkreślił. Jest to druga poważna akcja Agencji Celnej w rafinerii Neftochim. W lipcu 2011 r. agencja pozbawiła już licencji składy celne i terminal naftowy tego kombinatu petrochemicznego, bowiem Neftochim nie dostosował się do obowiązujących przepisów i nie zainstalował wymaganych przez urząd skarbowy liczników, dostarczających automatycznie informacji o akcyzie, jaką producent jest winien fiskusowi. Po pół roku, kiedy liczniki zainstalowano, i po osobistej interwencji właściciela Łukoilu Wagita Alekperowa, licencję przywrócono. Neftochim, największy kombinat petrochemiczny na Bałkanach, wytwarza 9% PKB Bułgarii i jest największym podatnikiem w kraju. Rafineria ma 40-procentowy udział w bułgarskim rynku paliw oraz posiada sieć ponad 200 stacji benzynowych. Obroty Neftochimu wynoszą 3 mld USD rocznie.

PAP, 19 kwietnia 2013 r.