Śląskie. 31 osób oskarżonych o przestępstwa paliwowe

Ok. 10 mln zł stracił Skarb Państwa na działalności gangu paliwowego kierowanego przez Roberta Sz. Na ławie oskarżonych poza nim zasiądzie 30 osób. Członkowie grupy zajmowali się m.in. odbarwianiem oleju opałowego, który potem był sprzedawany jako napędowy. Prokuratura Apelacyjna skierowała do Sądu Okręgowego w Częstochowie liczący 775 stron akt oskarżenia w tej sprawie – powiedział rzecznik prokuratury Leszek Goławski. Oskarżonym przedstawiono łącznie 93 zarzuty. „Robert Sz. od końca 2002 roku do chwili zatrzymania w 2005 roku współdziałał z kilkoma grupami przestępczymi wprowadzającymi do obrotu paliwa, od których nie były odprowadzane żadne należności publicznoprawne w postaci podatku VAT, akcyzowego i opłaty paliwowej” – poinformował prok. Goławski. Robert Sz. odpowie przed sądem m.in. za kierowanie od 2002 do 2005 r. zorganizowaną grupą przestępczą, której członkowie dokonywali przestępstw przeciwko mieniu, wiarygodności dokumentów, przestępstw karno-skarbowych i przeciwko obrotowi gospodarczemu oraz zajmowali się nielegalną produkcją i dystrybucją wytworzonego paliwa. Oskarżonym może grozić kara do 15 lat pozbawienia wolności.

PAP, 14 stycznia 2012 r.

 

Przez atak terrorystyczny mniejsze dostawy gazu z Algierii do Włoch

Ze względu na atak terrorystyczny na pracowników konsorcjum BP i Statoil, zajmujących się eksploatacją złóż gazu In Amenas na południu Algierii, o 17% spadł eksport paliwa z tego kraju do Włoch. Podczas ataku terrorystycznego uwięziono około 600 pracowników BP i Statoil. Ze złóż In Amenas wydobywa się rocznie ok. 9 mld m sześc. gazu, stanowiącego aż 18% całości eksportu algierskiego paliwa.

Wyborcza.biz, 17 stycznia 2012 r.

 

W Europie chcą kolejnych obniżek od Gazpromu

W styczniu br. już cztery zachodnie firmy zażądały obniżki cen rosyjskiego gazu – poinformował Gazprom. Kolejnej obniżki od tej firmy domaga się też Serbia. Z wnioskami o rewizję warunków dostaw rosyjskiego gazu, czyli o obniżkę cen, zwróciły się do Gazpromu francuski GDF Suez, austriacki Econgas oraz niemieckie firmy Wingas i WIEH. Wśród firm domagających się tańszego gazu z Rosji jest również duńska firma Dong, która w zeszłym roku zaczęła kupować od Gazpromu surowiec dostarczany przez Nord Stream.

Wyborcza.biz, 17 stycznia 2012 r.

 

UOKiK: prawie 2 mln zł kary dla Orlen Oil za ustalanie cen olejów

Spółka Orlen Oil została ukarana za ustalanie ze swoimi dystrybutorami cen olejów silnikowych Platinum – podał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK stwierdziła zawarcie niedozwolonego porozumienia pomiędzy spółką Orlen Oil – producentem środków smarnych dla motoryzacji i przemysłu oraz kosmetyków i chemii samochodowej, a dystrybutorami jej produktów. „Z ustaleń Urzędu wynika, że od 2003 r. spółka zobowiązywała swoich partnerów handlowych do sprzedaży środków smarnych z linii Platinum – m.in. olejów silnikowych – po cenach minimalnych. Dystrybutorzy nie mogli sprzedawać tych produktów taniej niż cena wskazana przez producenta, pomniejszona o określony rabat” – podał UOKiK. Kara została nałożona na spółkę Orlen Oil jako inicjatora porozumienia, a dodatkowo Prezes UOKiK nakazała zaniechania niedozwolonej praktyki, która według ustaleń Urzędu miała trwać od 2003 r. Decyzja UOKiK nie jest ostateczna – Orlen Oil zapowiada złożenie od niej odwołania do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

PAP, 17 stycznia 2012 r.

 

Dual fuel PGNiG-u może jeszcze w tym roku

PGNiG może zaoferować sprzedaż gazu i energii elektrycznej klientom biznesowym jeszcze w tym roku, a gospodarstwom domowym w 2014 r. PGNiG podjęło już decyzję o uruchomieniu w tym roku oferty dual fuel dla klientów biznesowych, co uzależnione jest jednak od przeprowadzanej w tym roku modyfikacji systemów informatycznych spółki. Plany PGNiG z niepokojem obserwowane są przez energetykę, której trudno jest przedstawić podobną ofertę swoim klientom. O ile PGNiG może kupować energię elektryczną na Towarowej Giełdzie Energii, o tyle giełdowy rynek gazu dopiero startuje. Tauron posiada koncesję na handel gazem od października ub. roku. Wejście na rynek gazu zapowiadają również Enea i Energa oraz RWE Stoen.

Dziennik Gazeta Prawna, 21 stycznia 2012 r.

 

Azerscy gazownicy podpisali umowę z Nabucco

Udziałowcy konsorcjum Nabucco podpisali umowę z konsorcjum, które będzie eksploatować złoża gazu Shah Deniz-2 w Azerbejdżanie. Umowa przewiduje koordynację prac w tym kraju przy eksploatacji złóż i przy budowie rurociągu Nabucco-West, który ma transportować azerski gaz od granicy Turcji przez Bułgarię, Rumunię, Węgry do Austrii. Porozumienie przewiduje również, że eksploatujące złoża Shah Deniz-2 koncerny Socar, BP, Statoil i Total będą mogły objąć do 50% udziałów w spółce budującej gazociąg Nabucco-West, a ponadto wezmą udział w finansowaniu budowy tej rury.

Wyborcza.biz, 21 stycznia 2012 r.

 

Liczba firm, które chcą zarabiać na handlu LNG szybko rośnie

Na otwarciu rynku gazu skroplonego chce zarobić coraz więcej firm; zaczynając od importerów LNG, poprzez przewoźników, a kończąc na producentach specjalistycznych cystern. Uruchomienie gazoportu w Świnoujściu doprowadzi do boomu na krajowym rynku LNG. W ciągu ostatnich 40 lat rynek LNG na świecie wzrósł 65-krotnie. Podczas gdy wydobycie gazu rosło średnio o 4% rocznie, to produkcja LNG – aż o prawie 15%. Handel LNG w Polsce mógłby objąć niezgazyfikowane regiony kraju oraz przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej. Przyciągnęło to do naszego kraju spółki, które do tej pory nie miały szans konkurować z PGNiG na tym rynku, takie jak Duon, Barter, Silesia LNG, Unitom, Gaspol, a także największych przewoźników kolejowych. O imporcie przez terminal w Świnoujściu myślą zarówno Barter, jak i kilka innych firm, m.in. Unimot Gaz oraz Gaspol. Już teraz widoczny jest też wzrost zamówień na specjalistyczne cysterny LNG. Na razie tylko Lotos Kolej posiada specjalistyczne cysterny, ale PKP Cargo również chce wykorzystać boom na LNG. Swoje zainteresowanie przewozami skroplonego surowca wyraził też DB Schenker Rail Polska.

Dziennik Gazeta Prawna, 23 stycznia 2012 r.

 

Davos. Eksperci zapowiadają koniec energetycznej dominacji Rosji

W ramach trwającego w Davos Światowego Forum Ekonomicznego opublikowano raport prezentujący różne scenariusze przyszłości Rosji. W ocenie autorów opracowania kraj ten nie ma szans na utrzymanie swojej dominującej pozycji eksportera nośników energii na rynki europejskie. W przygotowanym przez 350 ekspertów, z czego połowa to Rosjanie, raporcie „Scenarios for the Russian Federation” podkreślono, że na drodze rosyjskiej dominacji na europejskim rynku surowców energetycznych staje rosnące znaczenie gazu wydobywanego z łupków. Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew skrytykował wnioski płynące z tego opracowania, jednocześnie zarzucając Unii Europejskiej tworzenie barier dla współpracy energetycznej z Rosją.

Rzeczpospolita, 24 stycznia 2012 r.

 

Wielka Brytania: Rusza pierwsza kopalnia gazu z pokładów węgla

Australijska spółka Dart Energy International zakończyła trzymiesięczny test produkcyjny na złożu Airth-12 w Szkocji – pierwszym odwiercie mającym prowadzić komercyjne wydobycie gazu z pokładów węgla w Wielkiej Brytanii. Spółka oczekuje w tej chwili na pozwolenia administracyjne na rozpoczęcie regularnego wydobycia. Odwiert Airth-12 został zakończony w marcu ubiegłego roku. Od czerwca 2012 r. prowadzone jest tam okresowe wydobycie dla celów testowych. Ostatni test prowadzony był nieprzerwanie przez 3 miesiące i przyniósł średni przepływ gazu na poziomie nieco ponad 14 tys. m sześc. na dobę. Maksymalne notowane przepływy wyniosły prawie 23 tys. m sześc. dziennie, ale celowo były one ograniczane, by zminimalizować straty w postaci spalania gazu. Po zakończeniu testu wydobycie zostało wstrzymane, choć niewielkie ilości gazu wciąż będą wykorzystywane do wytwarzania energii na potrzeby samego odwiertu. Dart Energy ma już podpisaną umowę na odbiór gazu z kopalni z firmą energetyczną SSE – jednym z największych dostawców gazu i energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii.

PAP, 23 stycznia 2012 r.

 

Azerbejdżan przedłużył o 5 lat umowę o eksploatacji złóż Shah Deniz

Azerbejdżan przedłużył o 5 lat, do 2036 roku, umowę o eksploatacji złóż gazu Shah Deniz na Morzu Kaspijskim. Gaz wydobywany jest tam przez konsorcjum o tej samej nazwie, w skład którego wchodzą: azerski SOCAR, BP, Statoil i Total. Obecnie wraz z pozostałymi członkami konsorcjum azerska spółka przystąpi do przygotowań do realizacji drugiego etapu eksploatacji złóż Shah Deniz. Obecna decyzja stanowi zielone światło dla budowy gazociągu do Turcji w zakresie realizacji drugiego etapu eksploatacji złóż Shah Deniz. W połowie tego roku konsorcjum Shah Deniz podejmie decyzję o wyborze gazociągu, którym azerski gaz będzie przesyłany do Europy. Rywalizują o to dwa projekty: Nabucco-West i Trans-Adriatic Pipeline czyli TAP.

CIRE.PL, 28 stycznia 2012 r.

 

Rosja domaga się od Naftohazu 7 mld USD kary

Rachunek na 7 mld USD wystawił rosyjski Gazprom państwowej spółce Naftohaz Ukrainy za to, że nie odbiera ona od Rosji takich ilości gazu jakie przewidziano w kontraktach. Naftohaz broni się, że uprzedził rosyjskich partnerów, iż zmniejszy odbiór gazu. Komentatorzy w Kijowie uważają, że jest to „zemsta” Moskwy za decyzję o wydobywaniu na Ukrainie gazu z łupków. Porozumienie w tej sprawie Ukraińcy zawarli z koncernem Shell. Naftohaz oświadczył, że o zmniejszeniu zakupów gazu z Rosji informował Gazprom niejednokrotnie. Ukraińska spółka podkreśliła przy tym, że rozliczyła się z Rosjanami za całość gazu, który dostarczyli oni dotychczas na Ukrainę. Naftohaz podawał wcześniej, że w roku ubiegłym ograniczył odbiór gazu zza granicy o 26,5%, czyli do 32,9 mld m sześc. Od Gazpromu Ukraina kupiła niecałe 25 mld m sześc., tymczasem umowa przewiduje kupno aż 52 mld m sześc. paliwa. „Można było oczekiwać, że po podpisaniu przez Ukrainę umowy z Shellem strona rosyjska nie będzie zwlekać z reakcją wobec Naftohazu. Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że stanowisko Federacji Rosyjskiej powstało pospieszenie i potwierdza negatywne nastawienie Kremla wobec naszego kraju, niezależnie od tego, kto nim rządzi” – ocenił ekspert energetyczny Bohdan Sokołowski. Ukraina narzeka, że płaci za rosyjski gaz jedną z najwyższych cen w Europie. W listopadzie 2012 r. cena ta wynosiła 430 USD za 1000 m sześc. Zawarte z Shellem porozumienie o wydobyciu gazu z łupków ma zmniejszyć zależność energetyczną Ukrainy od Rosji.

PAP, 26 stycznia 2012 r.

 

Chińczycy rozczarowani pierwszymi efektami poszukiwań gazu z łupków

Chińczycy są rozczarowani pierwszymi efektami poszukiwań gazu z łupków – powiedział Paweł Poprawa z Instytutu Studiów Energetycznych. Dodał, że najbardziej perspektywiczne obszary wydobywcze w Państwie Środka są właściwie niedostępne do wydobycia. Według szacunków EIA (U.S. Energy Information Administration) zasoby gazu z łupków w Chinach wynoszą ok. 35 bln m sześc. Choć w 2011 r. Chiny nie eksploatowały go komercyjnie, władze ChRL postawiły sobie za cel wydobycie na poziomie 7 mld m sześc. rocznie do 2015 r. oraz 60 mld m sześc. rocznie do 2020 roku. Jak tłumaczy Poprawa, wyniki poszukiwań są słabe, mimo iż pojedyncze testy złożowe niekiedy wypadały dobrze. „Powoli dociera do Chińczyków poczucie dużego rozczarowania” – podkreśla. Zdaniem eksperta, raport EIA, w którym zasoby gazu z łupków w Chinach zostały ocenione jako największe na świecie, nie ma żadnego uzasadnienia, jeśli przyjrzeć się strukturze geologicznej tego kraju. Zasoby z pewnością okażą się mniejsze, ale Poprawa nie wyklucza, że Chiny mogą ze złóż łupków wydobywać w przyszłości ropę i gaz. Jak wskazał, obszary, które spełniają warunki występowania złóż gazu z łupków są mniejsze, niż to sugerowano w raporcie EIA. „Co gorsza, najbardziej perspektywiczny – Basen Tarim – usytuowany jest w wschodniej części kraju, na obszarze zamieszkiwanym przez Kazachów. To region położony w znacznej odległości od jakichkolwiek konsumentów gazu, pozbawiony odpowiedniej infrastruktury transportowej. Do tego jest to obszar praktycznie pustynny lub półpustynny, więc może tam brakować wody do szczelinowania hydraulicznego” – powiedział. „Nie wydaje się realistyczne, aby uruchomienie wydobycia w tym basenie było opłacalne dla chińskiej gospodarki” – podkreślił. Drugim najbardziej perspektywicznym regionem występowania gazu w łupkach jest Basen Syczuański. „Jest to obszar w większości pokryty górami. Techniczne problemy z prowadzeniem prac w takim terenie są ogromne. Te góry są też zupełnie inne niż w Polsce, „sterczące”, o potężnych deniwelacjach. Przy takim ukształtowaniu terenu trudno sobie wyobrazić budowę dróg dojazdowych. Poszukiwanie gazu w terenie górskim jest też niezwykle trudne. Trudno znaleźć tam odpowiednio płaskie powierzchnie na wieże wiertnicze” – wyjaśnił Poprawa. Chińczyków rezultaty poszukiwań jednak nie zniechęcają. Państwowe firmy paliwowe prowadzą rozmowy z międzynarodowymi koncernami na temat współpracy przy projektach poszukiwawczych gazu z łupków, licząc na doświadczenie globalnych graczy na tym rynku.

PAP, 28 stycznia 2012 r.

 

South Stream będzie kosztować 39,2 mld USD

Budowa gazociągu South Stream, którym gaz z Rosji i Azji Środkowej ma być tłoczony do Europy z ominięciem Ukrainy, będzie kosztować około 39,2 mld USD – poinformował Gazprom. Magistrala ma prowadzić z rejonu Anapy po dnie Morza Czarnego, w tym przez wyłączną strefę ekonomiczną Turcji, do okolic Warny w Bułgarii, a następnie przez Serbię, Węgry i Słowenię do Tarvisio na północy Włoch. Planowana jest również budowa odgałęzień do Chorwacji, Serbii oraz Republiki Serbskiej w składzie Bośni i Hercegowiny. Według Gazpromu, aby rozbudować sieć przesyłu gazu na terytorium Federacji Rosyjskiej i połączyć ją z South Stream konieczne jest ułożenie 2500 km rur i zbudowanie 10 tłoczni – co pochłonie 509,58 mld rubli (około 17 mld USD). Pozostałe koszty magistrali rosyjski koncern oszacował na 22,2 mld USD. Kwota ta nie obejmuje kosztów ewentualnych odnóg do Chorwacji, Serbii oraz Republiki Serbskiej. Początkowo South Stream w Bułgarii miał się dzielić na dwa gazociągi. Drugi miał prowadzić na południe Włoch przez Grecję. Projekt zakładał też, że pierwszy, przez Serbię i Węgry, zostanie doprowadzony również do Austrii. Jednak w październiku 2012 roku Gazprom poinformował o rezygnacji z układania rury do Grecji i Austrii. Zdolność przesyłowa South Stream ma wynieść 63 mld m sześc. surowca rocznie. Magistrala będzie się składać z czterech nitek o przepustowości po 15,75 mld m sześc. Jej morski odcinek będzie miał 900 km. Pierwszą nitkę Gazprom zamierza uruchomić w grudniu 2015 roku, a pełną moc South Stream miałby osiągnąć w 2018 roku.

PAP, 29 stycznia 2012 r.

 

USA. Sąd zgodził się na ugodę ws. wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej

Amerykański sąd federalny zaakceptował ugodę między koncernem naftowym BP a władzami USA, zgodnie z którą firma zapłaci karę w wysokości 4,5 mld USD za wyciek ropy i katastrofę ekologiczną w Zatoce Meksykańskiej w 2010 r. Ugoda została zawarta w listopadzie ub. roku. Brytyjska firma m.in. przyznała się do 14 zarzutów, w tym nieumyślnego spowodowania śmierci 11 pracowników obsługiwanej przez nią platformy Deepwater Horizon. Wiceszef amerykańskiego oddziału BP, Luke Keller przeprosił rodziny ofiar i inne osoby, które zostały dotknięte katastrofą, za wypadek. „BP przeprasza też za szkody dla środowiska, wywołane przez wyciek” – powiedział. Na podstawie ugody BP w ciągu pięciu lat wpłaci 4 mld USD, z czego 1,26 mld USD kary grzywny. Kwota 2,4 mld USD trafi do Krajowej Fundacji Fauny i Flory, i będzie przeznaczona na odbudowę obszarów przybrzeżnych, które zostały zniszczone po wycieku ropy. 350 mln USD zostanie wpłacone na konto Narodowej Akademii Nauk. Z kolei 525 mln USD zostanie przekazane komisji papierów wartościowych jako kara za ukrywanie informacji przed inwestorami. Jest to najwyższa kara finansowa zasądzona w historii spraw karnych w USA. Ugoda w sprawie karnej wytoczonej BP przez rząd amerykański nie pokrywa roszczeń z tytułu pozwów cywilnych wniesionych osobno przez władze federalne i stanowe przeciw koncernowi oraz przez osoby prywatne.

PAP, 30 stycznia 2012 r.

 

W Rumunii nagła zmiana poglądów i zezwolenie na poszukiwanie gazu w łupkach

Chevron otrzymał zezwolenie na poszukiwanie gazu w łupkach w Rumunii, które ze względu na moratorium wprowadzone przez rząd tego kraju musiało zostać przerwane na pół roku. Zarówno centralne, jak i lokalne władze, z przeciwników, stały się nagle zwolennikami poszukiwania niekonwencjonalnego paliwa. Zezwolenie na poszukiwanie gazu w łupkach przyznały lokalne władze na wschodzie Rumunii. Przewodniczący rady powiatu Vaslui, który wiosną zeszłego roku żądał od Chevrona, aby ten „przestał masakrować Rumunię”, twierdzi obecnie, że „ludzie powinni z powagą ocenić zalety i wady” wierceń w skałach łupkowych. Podobnie diametralnie swój stosunek do gazu w łupkach zmienił rumuński rząd. Moratorium na poszukiwanie gazu w łupkach wygasło z końcem ub. roku.

Wyborcza.biz, 2 lutego 2013 r.

 

Od dziś informacje o energooszczędności urządzeń zużywających energię

Wchodzi w życie ustawa o obowiązkach w zakresie informowania o zużyciu energii przez produkty wykorzystujące energię. Nowe przepisy dotyczą wszystkich sprzedawców oferujących takie produkty na terenie Polski. Oznaczenia energochłonności produktów są uniwersalne w całej Unii Europejskiej. Producenci oraz hurtownicy i detaliści, którzy zaniedbają obowiązku oznaczenia energochłonności produktów, mogą zapłacić karę w wysokości od pięciokrotności do dwudziestokrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego z poprzedniego roku. Kontroli dokonywać będą inspektorzy Inspekcji Handlowej oraz Urząd Komunikacji Elektronicznej. Cały system kontroli monitorowany będzie przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Wyborcza.biz, 1 lutego 2013 r.

 

ORLEN podpisał z Rosneft Oil Company umowę na dostawy ropy naftowej

PKN Orlen podpisał umowę z Rosnieftem na dostawy rurociągiem „Przyjaźń” ok. 6 mln ton ropy typu REBCO rocznie. Umowa obowiązuje od 1 lutego tego roku do 31 stycznia 2016 r. Wartość dostaw wynosi ok. 46 mld zł – podał Orlen w komunikacie. „Na dzień zawarcia umowy przewidywana wartość dostaw do 31 stycznia 2016 roku wynosi około 15 mld USD (czyli około 46 mld zł według średniego kursu NBP z 31 stycznia 2013 r.)” – napisano w komunikacie. Jest to pierwsza w historii długoterminowa umowa na dostawy ropy naftowej bezpośrednio od producenta. Umowa przewiduje również możliwość realizacji dostaw alternatywną, morską drogą do Gdańska. Oprócz tego kontraktu, PKN Orlen dysponuje dwiema umowami długoterminowymi na dostawy ropy naftowej do Płocka. Pod koniec 2012 roku przedłużona została na 3 kolejne lata umowa z Mercuria Energy Trading. W ubiegłym roku koncern zawarł również kontrakt z firmą Souz Petrolium, który będzie obowiązywał jeszcze przez 2 lata.

PAP, 1 lutego 2013 r.

 

Węgry. Państwo przejmuje węgierskie aktywa gazowe koncernu E.ON

Państwo wykupuje węgierskie aktywa gazowe koncernu energetycznego E.ON. Premier Węgier Viktor Orban powiedział, że zawarto już wszelkie niezbędne porozumienia i do wyjaśnienia pozostały jeszcze tylko szczegółowe kwestie techniczne. Transakcja obejmuje cztery magazyny gazu i kontrakt na import gazu z Rosji. Orban nie chciał ujawnić, ile konkretnie państwo węgierskie zapłaci za to przejęcie, ale powiedział, że wymieniana przez media suma 800 milionów euro „nie jest nierealistyczna”. Orban podkreślił, że w przyszłości to Węgry, a nie E.ON, będą negocjować z Rosją ilość i ceny importowanego gazu. Opozycyjne media węgierskie zwracają uwagę, że transakcja ma zostać sfinansowana z kredytu, co oznacza wzrost zadłużenia państwa. Węgierski koncern energetyczny MOL sprzedał swe operacje gazowe koncernowi E.ON w 2005 roku. Pięć lat później ówczesny socjalistyczny rząd Węgier zagwarantował sobie opcję kupna węgierskich operacji gazowych od E.ON-u.

PAP, 1 lutego 2013 r.

 

KOV: dobre wyniki w testach odwiertu K-7 na Ukrainie

Pomyślnie zakończyło się testowanie odwiertu K-7 na polu Krutogorowskoje na Ukrainie – poinformowała spółka Kulczyk Oil Ventures. Według informacji ujawnionych przez firmę, podczas testów przepływ gazu przekraczał poziom 166 tys. m sześc. Podłączenie K-7 do urządzeń wydobywczych planowane jest w III kwartale 2013 r. Prace nad K-7 rozpoczęły się we wrześniu 2012 r. Odwiert osiągnął planowaną głębokość 3206 m na początku listopada br. Wstępne analizy wskazały do pięciu potencjalnych stref gazonośnych, z czego do testowania wybrano dwa odcinki o łącznej grubości 10 m. Według relacji spółki testy zostały wykonane dwukrotnie. W pierwszej serii uzyskano przepływ gazu w wysokości ponad 140,8 tys. m sześc. (przez zwężkę o średnicy 8 mm), w drugiej serii średni przepływ wynosił ponad 166 tys. m sześc. (przy zastosowaniu zwężki o średnicy 9 mm). Zgodnie z planami, odwiert który został obecnie zamknięty w celu obserwacji ciśnienia zostanie podłączony do produkcji w III kwartale 2013 r. po wykonaniu 1,7 km nowego rurociągu. Wówczas produkcja na tym polu ma wzrosnąć o blisko 57 tys. m sześc. dziennie, z 14 tys. m sześc. obecnie.

CIRE.PL, 1 lutego 2013 r.

 

Niemiecki Bundesrat chce zablokowania poszukiwania gazu w łupkach

Wyższa izba niemieckiego parlamentu uchwaliła rezolucję, w której domaga się zaostrzenia przepisów o wydobyciu gazu w łupkach. W rzeczywistości chodzi zablokowanie poszukiwania tego paliwa. W Bundesracie większość stanowią politycy z opozycyjnych partii: socjaldemokratycznej i Zielonych. W swojej rezolucji wezwali oni rząd kanclerz Angeli Merkel do objęcia technologii szczelinowania hydraulicznego surowymi regulacjami. Bundesrat chce, aby wydanie zezwolenia na stosowanie tej technologii wydobywania gazu w łupkach było uzależnione od przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko naturalne oraz konsultacji społecznych. Z ubiegłorocznych szacunków rządowego Instytutu Nauk o Ziemi i Zasobach Naturalnych wynika, że w Niemczech może znajdować się od 0,7 do 2,3 bln m sześc. gazu w łupkach, który mógłby być wydobyty znanymi dziś metodami, co zaspokoiłoby całkowicie zapotrzebowanie tego kraju na gaz przez około 40 lat.

Wyborcza.biz, 2 lutego 2013 r.

 

Gazprom spodziewa się spadków cen gazu w Europie

Rosyjski monopolista gazowy spodziewa się niższych cen dla europejskich klientów w tym roku. Mają one spaść o około 14%, co ma się przełożyć na wzrost sprzedaży o 8%. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że w zeszłym roku Ukraina płaciła za 1000 m sześc. gazu od Gazpromu od 416 do 432 USD. Izwiestia plasuje średnią cenę dla Europy w 2012 roku na poziomie 413,1 USD. Najwięcej płaciły Macedonia (564 USD), Polska (525 USD), Bośnia (515 USD), Czechy (503 USD) i Bułgaria (501 USD). Najtaniej kupują Brytyjczycy (313,4 USD). Wynika to z dużego rozwinięcia rynku spotowego na Wyspach, w przeciwieństwie do będącej w powijakach wymiany gazowej na giełdzie w naszym regionie. Średnia cena ma spaść w tym roku do 360 USD. Ma to wynikać ze spadającego zapotrzebowania, zniechęcenia klientów do indeksacji cen gazu cenami ropy naftowej i skargami skierowanymi przeciwko Gazpromowi do sądów arbitrażowych i Brukseli. Rosja musi także iść na ustępstwa w zamian za zgodę na budowę kolejnych odcinków South Stream w poszczególnych krajach. Rosjanie zgodzili się także na duże modyfikację długoterminowych umów gazowych. Izwiestia spodziewa się obniżek dla Szwajcarii, Grecji, Bułgarii, Polski, Czech, Bośni i Słowenii. Małą obniżkę ma także otrzymać Grecja. Gazprom planuje zwiększyć sprzedaż dzięki spadkowi cen. Planuje zwiększyć eksport surowca z 140,5÷151,8 mld m sześc. w 2013 roku do 209 mld m sześc. w 2014 roku. Eksperci podkreślają jednak, że taki wzrost jest wątpliwy w obliczu kryzysu w Europie.

Portal Europa Bezpieczeństwo Energia, 6 lutego 2013 r.

 

Ukraiński minister: nie zapłacimy Gazpromowi 7 mld dolarów

Ukraina nie zapłaci 7 miliardów dolarów kary za nieodebrany od Rosji gaz, a w ramach dywersyfikacji źródeł dostaw Kijów zamierza kupować ten surowiec z Unii Europejskiej przez Węgry i Słowację – oświadczył minister energetyki Eduard Stawycki. „Odpowiedzieliśmy Gazpromowi, że nie uważamy za uzasadnione opłacanie rachunku w wysokości 7 mld USD, ponieważ nie ma ku temu żadnych podstaw” – powiedział minister, podkreślając, że Ukraina wypełnia wszystkie warunki umowy gazowej z Rosją. Stawycki poinformował, że obecnie prowadzone są rozmowy o dostawach gazu z państw UE przez Węgry i Słowację. Pod koniec stycznia państwowa spółka paliwowa Naftohaz Ukrainy poinformowała, że Gazprom domaga się od niej zapłacenia 7 mld USD kary za to, że nie kupuje ona takich ilości gazu jakie przewidziano w kontraktach. Naftohaz odpowiedział, iż uprzedził rosyjskich partnerów o planach zmniejszenia odbioru surowca. Od 1 listopada 2012 roku Ukraina otrzymuje gaz od niemieckiego koncernu RWE. Do końca 2013 roku Kijów chce nabyć od tego dostawcy około 8 mld m sześc. błękitnego paliwa. Cena gazu dostarczanego z Niemiec przez Polskę wynosi około 360 USD za 1000 m sześc., podczas gdy za taką samą ilość rosyjskiego gazu Ukraina płaci ponad 430 USD.

PAP, 7 lutego 2013 r.

 

PGNiG Poszukiwania to już Exalo Drilling

Exalo Drilling – tak nazywa się działająca formalnie od 1 lutego spółka powstała z połączenia pięciu firm wiertniczo-serwisowych z grupy PGNiG. Spółka chce pozyskać pieniądze na rozwój z giełdy. Początkowo połączone spółki, m.in. PNiG Jasło, PNiG Kraków oraz PNiG Nafta, działały pod wspólnym szyldem PGNiG Poszukiwania. Nazwa nowej spółki (Exalo Drilling) to połączenie ex (nawiązanie do ang. exploration, extraction) i alo (z łac. wspomagać, wspierać). – Chcemy zmodernizować ale i w znacznym stopniu rozbudować park maszynowy w ciągu najbliższych lat – powiedział Piotr Truszkowski, prezes Exalo. Obecnie spółka ma 54 urządzenia wiertniczo-rekonstrukcyjne. Debiut giełdowy spółki to priorytetowy scenariusz, ale rozważane są też inne możliwości, gdyby sytuacja na giełdzie okazała się niesprzyjająca.

CIRE.PL, Parkiet, 7 lutego 2013 r.

 

BP grożą kolejne kary za wyciek w Zatoce Meksykańskiej

Władze stanów Louisiana i Missisippi oraz lokalnych samorządów w tych stanach domagają się od koncernu BP odszkodowań za skutki wycieku ropy z kwietnia 2010 roku. Łącznie domagają się od koncernu 34 mld USD, co niemal podwaja już poniesione przez BP koszty katastrofy. To właśnie te dwa stany najbardziej ucierpiały na skutek wycieku ropy po wybuchu na platformie Deepawater Horizon. BP twierdzi jednak, że przyjęta przez nie metodologia wyliczeń jest nie do przyjęcia i na razie nie planuje tworzenia rezerw na poczet tego postępowania. Do tej pory brytyjski koncern zabezpieczył na poczet kosztów wycieku 42 mld USD. Katastrofa w Zatoce Meksykańskiej kosztowała BP już blisko 36 mld USD. 14 mld przeznaczono na usuwanie bezpośrednich skutków wycieku, a prawie 10 mld USD wypłacono na skutek ugód zawartych ze skarżącymi koncern podmiotami. 4 mld USD odszkodowania musi zapłacić BP rządowi amerykańskiemu, a prawie 8 mld osobom prywatnym i przedsiębiorstwom. To jednak nie koniec potencjalnych wydatków. Pod koniec lutego rusza kolejny proces cywilny z tytułu zanieczyszczenia wód i wszelkich tego konsekwencji. Skarżący domagają się 20 mld USD odszkodowań, ale samo BP liczy na znacznie niższy wyrok. Jeśli zarówno ten, jak i zapowiedziany proces z oskarżenia władz stanowych, potoczą się niepomyślnie dla BP, koszty wycieku mogą wzrosnąć nawet do astronomicznej kwoty 90 mld USD.

PAP, 7 lutego 2013 r.

 

Skandynawowie zainteresowani terminalem LNG w Świnoujściu

Skandynawskie firmy zamierzają tankować statki napędzane LNG i przeładowywać skroplony gaz w budowanym terminalu w Świnoujściu – poinformował prezes Polskiego LNG Rafał Wardziński. Terminal, który ma być oddany do użytku w 2014 r., nie będzie miał w chwili uruchomienia takich możliwości, jednak spółka Polskie LNG rozważa w przyszłości budowę instalacji pozwalających na tankowanie i przeładunek gazu. Dzięki temu gazoport zmieni swój profil – z wyłącznie importowego na importowo-dystrybucyjny. Wiąże się to m.in. z koniecznością rozbudowy terminala o instalację, która umożliwiłaby tankowanie w nim statków napędzanych LNG lub przeładunek skroplonego gazu z większych jednostek na mniejsze. „Otrzymaliśmy odpowiedzi od firm m.in. z Norwegii, Szwecji, Finlandii, Estonii, Szwajcarii, Niemiec i Ukrainy. Okazało się, że polskim terminalem najbardziej zainteresowane są firmy skandynawskie, które chciałyby go wykorzystać do tankowania swoich statków pływających po Morzu Bałtyckim i Morzu Północnym oraz przeładunku LNG. Tankowanie statków LNG jest jeszcze niszową usługa, ale niedawno weszły w życie nowe regulacje unijne ograniczające emisję tlenków siarki w obszarze Morza Bałtyckiego i Północnego, które muszą zostać implementowane do połowy 2014 roku. To wymusi stosowanie od 2015 roku paliw niskoemisyjnych, w związku z czym będzie pojawiało się więcej jednostek napędzanych LNG. Do rozwoju usług związanych z LNG przygotowują się już największe porty w Europie.

CIRE.PL, PAP, 9 lutego 2013 r.

 

Złoża ropy i gazu k. Falklandów odgrzały spór o wyspy

Po ostatnich informacjach o znalezieniu złóż ropy i gazu w rejonie Falklandów odżywa spór o wyspy między Wielką Brytanią a Argentyną. Argentyński minister spraw zagranicznych Hector Timerman wezwał brytyjskie spółki naftowe do zaprzestania poszukiwań węglowodorów w rejonie Falklandów (przez Argentyńczyków zwanych Malwinami). Zapewnił, że argentyński rząd nie zamierza podejmować ponownych prób zajęcia wysp siłą, jak to miało miejsce w 1982 roku i skończyło się interwencją brytyjskiej armii. Zaznaczył jednak, iż ma nadzieję, że pokojowe rozmowy doprowadzą do przejęcia zwierzchnictwa nad wyspami przez Argentynę w ciągu 20 lat. Zaprosił też brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Williama Hague’a do Buenos Aires, by kontynuować rozmowy na temat przyszłości wysp. Falklandy mają status brytyjskiego terytorium zamorskiego z własnym gubernatorem i parlamentem. W marcu tego roku ma odbyć się referendum na temat przyszłości wysp. Spośród około 3000 osób tam mieszkających, zdecydowaną większość stanowią potomkowie osadników brytyjskich, wynik wydaje się więc przesądzony. Argentyński rząd nie uznaje jednak referendum za wiążące, stojąc na stanowisku, że mieszkańcy wysp mają charakter napływowy i jako tacy nie mają prawa do samostanowienia.

PAP, 9 lutego 2013 r.

 

Przedstawiciele sektora biogazu: wiele biogazowni czeka bankructwo

Niska cena świadectw pochodzenia powoduje panikę na rynku OZE. Przedsiębiorcy alarmują o pomoc. Na sesji notowań TGE w dniu 7 lutego cena zielonych certyfikatów pobiła kolejny rekord, osiągając wartość 117,21 zł/‌MWh. Unia Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego szacuje, że ok. 70% przychodów ze świadectw pochodzenia za zieloną energię trafia do koncernów, które wcale nie wytwarzają zielonej energii. Właściciele biogazowni popadają w coraz większe długi, stają się niewypłacalni. Według UPEBI, jeśli rząd nie podejmie natychmiastowych kroków w celu naprawienia tej sytuacji czeka ich bankructwo. Właściciele biogazowni bliscy są podjęcia decyzji o zamknięciu biogazowni, zanim ich sytuacja jeszcze bardziej się pogorszy. Każdego dnia dopłacają do inwestycji z własnej kieszeni i tylko podliczają straty. W Polsce, tak jak u naszych zachodnich sąsiadów, zaplanowano prężny rozwój sektora OZE, a nasz kraj otrzymał dotacje od Unii Europejskiej na ten cel. Miało być zielono, bez zanieczyszczeń, ekologicznie. Mieliśmy każdego roku, stopniowo zwiększać udział zielonej energii z wiatru, biogazu, wody i słońca. Wszystko jednak wymknęło się spod kontroli, bo pojawiło się współspalanie, czyli konwencjonalna energia z domieszką zielonej. Producenci szybko przekonali się, że to dobry sposób na zarabianie ogromnych pieniędzy. Dziś dla pozyskiwania surowców do współspalania wycinają polskie lasy lub przywożą „biomasę” z zagranicy, a wszystko to odbywa się kosztem naszego środowiska i innych branż. Dopóki nowelizacja Prawa energetycznego nie zostanie przyjęta, mamy związane ręce. Jesteśmy w stanie zawieszenia, ceny certyfikatów maleją i nie ma na razie narzędzi, żeby zatrzymać ten proces – komentuje Zarząd UPEBI. Przedstawiciele sektora biogazu skarżą się, że rząd nie reaguje na sygnały płynące od przedsiębiorców OZE i dopuścił do tego, że blisko 60% energii zaliczanej do zielonej pochodzi ze współspalania, które jest szkodliwe ekologicznie.

CIRE.PL, 8 lutego 2013 r.

 

Wydobycie gazu na Morzu Barentsa może się rozpocząć w 2030 roku

Gazprom przygotował długoterminowy plan wydobywczy, z którego wynika, że wydobycie gazu ze złoża Sztokman może się rozpocząć w 2030 roku. Plan zakłada dwa warianty dotyczące ogólnej wielkości wydobycia w 2030 roku. Ma to być ok. 600 mld m sześc. albo 700 mld m sześc. gazu. Przyjęty plan uwzględnia wydobycie surowca w ramach projektu Sztokman. Złoże to znajduje się w centrum szelfu rosyjskiej strefy Morza Barentsa i jest jednym z największych na świecie podmorskich pól gazowych. Jego potwierdzone zasoby wynoszą 3,9 bilionów m sześc. gazu i około 56,1 mln ton kondensatu gazowego. Początkowo zagospodarowaniem tego złoża zajmowała się spółka Sztokman Development AG z francuskim Totalem (25%) i norweskim StatoilHydro (24%). Jednak w lipcu ub. roku z udziału w projekcie wycofał się Statoil, zwracając Gazpromowi swoje akcje i spisując na straty 340 mln dolarów, które początkowo zainwestował.

PAP, 8 lutego 2013 r.

 

Pomorskie. 75% mieszkańców popiera wydobycie gazu z łupków

75% mieszkańców Pomorza jest zdecydowanie za poszukiwaniem i wydobyciem gazu z łupków. Średnio w Polsce to poparcie wynosi 53% – wynika z badań przeprowadzonych przez PBS Sopot dla PGNiG. Badania wśród przedstawicieli samorządów, organizacji partnerskich samorządów i firm, które mają koncesje na poszukiwanie gazu na terenie Pomorskiego, zostały przeprowadzone przez urząd marszałkowski woj. pomorskiego i opracowane przez PBS, a badanie opinii mieszkańców wykonano na zlecenie PGNiG. Magdalena Jackman z PBS Sopot poinformowała, że mieszkańcy Pomorza częściej niż mieszkańcy innych regionów interesują się tematem. „W porównaniu z mieszkańcami innych regionów kraju, Pomorzanie częściej uważają, że wydobycie gazu z łupków jest bezpieczne dla zdrowia ludzi i zwierząt, że korzyści przeważają nad ewentualnymi zagrożeniami” – powiedziała. W badaniu uczestniczyły 63 gminy z woj. pomorskiego, głównie z powiatów: wejherowskiego, słupskiego, gdańskiego, puckiego, kościerskiego i kartuskiego. W badaniu wzięło też udział 14 organizacji partnerskich, głównie nadleśnictw, oraz 9 firm, które mają koncesje na poszukiwanie gazu na terenie woj. pomorskiego.

PAP, 12 lutego 2013 r.

 

Norwegia osłabia pozycję Rosji na europejskim rynku gazu

Agresywna polityka cenowa Norwegii na rynku gazu zmusiła Rosję do odwrotu w dziedzinie kontraktów długoterminowych i wyjścia z ofertą konkurencyjnych umów na dostawy natychmiastowe (spot), ale europejscy nabywcy nie mogą liczyć na rychły spadek cen. Dwaj najwięksi dostawcy gazu na europejski rynek – rosyjski Gazprom i norweski Statoil – tradycyjnie prowadzili sprzedaż na podstawie kontraktów długoterminowych, z cenami wywodzonymi od aktualnych cen ropy naftowej. By rozszerzyć swój udział w rynku, Statoil zaczął w coraz większym stopniu korzystać z umów spot, zapewniających preferowaną przez odbiorców cenową elastyczność. Statoil realizuje obecnie w ramach kontraktów spot niemal połowę swych dostaw i to z tendencją wzrostową. Zdaniem analityków Gazprom musi na to odpowiednio zareagować, by nie dopuścić do osłabienia swej pozycji rynkowej. Mimo spadku popytu w Europie, Statoil sprzedał tam w 2012 roku rekordowe ilości gazu, utrzymując wydobycie na maksymalnym możliwym poziomie. Natomiast rosyjski eksport gazu do Europy za okres od stycznia do listopada ub. roku był o blisko 10% mniejszy niż rok wcześniej. Rosyjski koncern twierdzi, że kontrakty spot obejmują około 7% jego dostaw. Gazprom dysponuje jednak atutem w postaci rurociągów, pozwalających na bezpośredni transport gazu do Europy bez problemów technicznych, jakich nastręcza wykorzystywanie gazu skroplonego.

PAP, 13 lutego 2013 r.

 

Litwa. Protesty przeciwko poszukiwaniom gazu w łupkach

Wskutek obaw o środowisko naturalne na Litwie nasilają się protesty przeciwko poszukiwaniom gazu w łupkach. Nie wyklucza się tu powtórki scenariusza z Bułgarii, gdzie w ubiegłym roku zostały cofnięte zezwolenia na próbne odwierty, m.in. amerykańskiemu koncernowi Chevron. Koncern ten ma poszukiwać gazu w łupkach również na zachodniej Litwie. Tym zamiarom sprzeciwiają się mieszkańcy miejscowości, gdzie mają być prowadzone prace rozpoznawcze. Do protestujących dołączyli też posłowie z sejmowego komitetu ochrony środowiska, którzy zwrócili się do rządu z prośbą o wstrzymanie realizacji projektu. Premier Litwy Algirdas Butkeviczius twierdzi jednak, że dla jego kraju poszukiwania gazu w łupkach to priorytet. Niektórzy analitycy nie wątpią w to, że za żądaniami wstrzymania poszukiwania gazu w łupkach stoi Gazprom. Dziennik „Lietuvos Rytas” podkreśla, że po ubiegłorocznej decyzji cofnięcia w Bułgarii zezwolenia na próbne odwierty poszukiwawcze gazu w łupkach, od 1 stycznia br. Gazprom obniżył dla Bułgarii cenę gazu o 20%. Były premier Litwy Andrius Kubilius podkreśla, że „gaz w łupkach stanowi zagrożenie nie dla środowiska, nie dla ludzi, a jedynie dla rosyjskiego monopolisty”. Przepuszcza się, że złoża gazu w łupkach na Litwie mogą wynosić od 30 do 50 mld m sześc. Obecnie Litwa rocznie zużywa około 3 mld m sześc. gazu dostarczanego przez Gazprom – monopolistę na litewskim rynku.

PAP, 13 lutego 2013 r.

 

Putin o spadku eksportu gazu i liberalizacji wywozu LNG

Prezydent Rosji Władimir Putin wyraził zaniepokojenie z powodu spadku dochodów budżetu państwa z eksportu gazu ziemnego w 2012 roku. Opowiedział się też za liberalizacją eksportu gazu skroplonego (LNG) i stymulowaniem wydobycia gazu w łupkach. „W ubiegłym roku z powodu spadku eksportu gazu do budżetu Rosji nie wpłynęły dziesiątki miliardów dolarów” – podkreślił rosyjski prezydent. W 2012 roku Gazprom, który ma monopol na eksport błękitnego paliwa, sprzedał na rynkach zagranicznych tylko 138,8 mld m sześc. surowca po średniej cenie 402 USD za 1000 m sześc. Przełożyło się to na spadek zysku netto Gazpromu o 15% – do 38 mld USD. W 2013 roku koncern chce wyeksportować 151,8 mld m sześc. gazu. Putin opowiedział się także za liberalizacją eksportu gazu skroplonego. O demonopolizację eksportu LNG od dłuższego czasu walczy Novatek, największy niepaństwowy producent gazu w Rosji. Jesienią 2012 roku koncern ten wystąpił do rosyjskiego resortu energetyki o zgodę na samodzielny eksport surowca ze swojego projektu LNG na Półwyspie Jamalskim. Niedawno do Novateku przyłączył się kontrolowany przez państwo Rosnieft, który rozwija projekty na arktycznym szelfie, gdzie dominuje gaz. Rosnieft planuje doprowadzenie swojego wydobycia gazu na terytorium Rosji do 100 mld m sześc. rocznie. Koncern ma już wewnętrzne kontrakty na lata 2016–2020 na dostawę 45 mld m sześc. surowca rocznie. Ministerstwo Energetyki FR ostrzega, że zwlekanie z uruchamianiem rodzimych projektów LNG doprowadzi do tego, że „rynkowe nisze zajmą zagraniczni konkurenci, a rosyjska gospodarka straci inwestycje i lokomotywę wzrostu”. Do Kongresu USA wpłynął już projekt ustawy o uproszczonym eksporcie LNG do Europy i Japonii, czyli na rynki o kluczowym znaczeniu dla Gazpromu. Stany Zjednoczone chcą zacząć dostawy w końcu 2015 roku. Takie same plany ma Kanada. Łączne moce eksportowe tych dwóch krajów szacowane są na 265 mld m sześc. gazu rocznie.

PAP, 13 lutego 2013 r.

 

Podpisano porozumienie w sprawie Gazociągu Transadriatyckiego

Przedstawiciele rządów Grecji, Włoch i Albanii podpisali porozumienie, w którym wyrażają poparcie dla planowanego Gazociągu Transadriatyckiego (TAP), którym gaz pochodzący z Morza Kaspijskiego ma być transportowany do Europy Zachodniej. TAP ma mieć 800 km długości i w początkowym okresie eksploatacji dostarczać rocznie 10 mld m sześc. gazu z Azerbejdżanu. Projekt ma być realizowany przez konsorcjum, w skład którego wchodzi niemiecki E.ON Ruhrgas, norweski Statoil i grupa Axpo, mająca siedzibę w Szwajcarii. TAP ma prowadzić lądem przez Grecję i Albanię oraz po dnie Adriatyku do Włoch, gdzie połączy się z tamtejszą siecią gazową. W górnej części TAP ma być połączony z siecią DESFA w Grecji, która z kolei jest połączona z sieciami w Turcji, co ma zapewnić dostęp przez Gruzję do zakontraktowanych dostaw gazu z azerbejdżańskich złóż pod dnem Morza Kaspijskiego.

PAP, 13 lutego 2013 r.

 

Sankcje kosztowały Iran w 2012 roku 40 mld USD

Zachodnie sankcje wymierzone w irański sektor naftowy o 40 mld USD uszczupliły w 2012 roku przychody Iranu z eksportu tego surowca – oszacowała Międzynarodowa Agencja Energetyczna. W styczniu produkcja ropy była na najniższym poziomie od trzech dziesięcioleci. Według tych szacunków irańska produkcja naftowa spadła w ubiegłym miesiącu do 2,65 miliona baryłek dziennie, podczas gdy przed wejściem w życie sankcji było to 3,7 mln baryłek dziennie. ONZ nałożyła cztery pakiety sankcji na Teheran, który jest podejrzewany o prowadzenie prac zmierzających do budowy broni jądrowej. Do tych środków doszły odrębne sankcje amerykańskie i europejskie wymierzone w eksport irańskiej ropy naftowej.

PAP, 13 lutego 2013 r.

 

PGNiG będzie konsolidował i sprzedawał podmioty zależne

Do końca przyszłego roku liczba spółek wchodzących w skład GK PGNiG spadnie prawie czterokrotnie. W ramach optymalizacji kosztów działalności grupy, PGNiG chce zmniejszyć liczbę spółek zależnych z 53 do 14. Cześć z nich zostanie połączona, a cześć sprzedana. Połączone mają zostać m.in. zajmujące się dystrybucją Spółki Gazownictwa: Dolnośląska, Górnośląska, Karpacka, Mazowiecka, Pomorska oraz Wielkopolska. Dotychczasowe spółki mają zostać połączone w jedną i przekształcone w oddziały. Trwa również analiza możliwości połączenia Operatora Systemu Magazynowania ze spółka Investgas. Plany konsolidacji dotyczą również firm i oddziałów zagranicznych prowadzących poszukiwania ropy i gazu: POGC Libya, PGNiG Norway, Oddział PGNiG w Egipcie oraz Oddział PGNiG w Pakistanie. Konsolidacja podmiotów z GK PGNiG rozpoczęła się już w ubiegłym roku – w ramach tych działań połączono 6 firm wiertniczo-serwisowych: z Jasła i Krosna, Krakowa, Piły oraz Zielonej Góry, które utworzyły spółkę Exalo Drilling. Z połączenia BN Naftomontaż, ZUN Naftomet, ZRUG w Pogórskiej Woli i BUG Gazobudowa powstała spółka PGNiG Technologie, do której mają zostać przyłączone również BSiPG, Gazoprojekt, Gazomontaż oraz ZRUG Zabrze. PGNiG Termika została skonsolidowana ze spółką celową PGNiG SPV 1, a docelowo ma przejąć również udziały w Biogazowni Ostrowiec i Elektrociepłowni Stalowa Wola. W ramach planu ograniczania liczby spółek w GK PGNiG na sprzedaż przeznaczono m.in. Geovitę oraz spółki ITG i Nysa Gaz.

Parkiet, 15 lutego 2013 r.

 

Polskie LNG: jest zainteresowanie rynku rozwojem usług terminalu LNG

Wstępne badania wskazują, że rynek gazu byłby zainteresowany m.in. zwiększeniem mocy powstającego w Świnoujściu terminala LNG. Polskie LNG prowadziło na przełomie 2012 i 2013 roku badanie rynku, tzw. market screening. Jego celem było pozyskanie informacji na temat potencjalnego zapotrzebowania rynku na dodatkowe usługi, które mogą być świadczone w terminalu LNG w Świnoujściu przez Polskie LNG. „Wstępne wyniki badania rynku jednoznacznie wskazują na zapotrzebowanie rynku na rozbudowę terminalu LNG w Świnoujściu, w tym zwiększenie mocy regazyfikacji i świadczenie dodatkowych usług” – poinformował rzecznik spółki Maciej Mazur. Usługi te miałyby polegać głównie na przeładunku LNG na cysterny samochodowe i cysterny kolejowe, bunkrowaniu statków paliwem LNG, przeładunku LNG na mniejsze jednostki pływające oraz usługę magazynowania LNG w terminalu w latach 2015–2029. Zapotrzebowanie na przeładunek zgłosiły przede wszystkim spółki obrotu gazem oraz operatorzy istniejących, jak i budowanych oraz projektowanych instalacji LNG.

PAP, 14 lutego 2013 r.

 

Gazprom odrzuca prośbę Kijowa o renegocjację kontaktu gazowego

Wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew odrzucił prośbę ukraińskiego Naftohazu o renegocjowanie kontraktu na dostawy gazu na Ukrainę i domaga się zapłaty 7 mld USD za nieodebrany surowiec. Miedwiediew podkreślił, że Ukraina sama naraziła sie na karę odbierając mniej gazu niż przewidziano w kontraktach. Według umowy podpisanej przez Gazprom i Naftohaz w 2009 roku, Ukraina miała kupować 42,5 mld m sześc. gazu rocznie, jednak w zeszłym roku odebrała jedynie 24,9 mld m sześc. surowca – dodał. „W najśmielszych snach nie wyobrażam sobie, by Ukraina odmówiła wywiązania się ze swoich zobowiązań” – powiedział Miedwiediew. Spór z Ukrainą nastąpił w trudnym czasie dla Gazpromu – na rynku europejskim rosyjskiemu koncernowi rośnie konkurencja, pośrednio odczuwa on skutki boomu na gaz z łupków w Ameryce Północnej, a w ubiegłym roku stał się obiektem antymonopolowego dochodzenia Komisji Europejskiej. Miedwiediew zapowiedział, że jeszcze w tym rok rosyjski koncern przeprowadzi negocjacje cenowe i będzie przy tym otwarty na „korektę formuły cenowej”.

Financial Times, PAP, 15 lutego 2013 r.

 

Powstanie ostatni odcinek NEL. Rosyjski gaz dotrze do Zachodniej Europy

Państwowe Biuro Wydobycia, Energetyki i Geologii w Dolnej Saksonii wydało zgodę na budowę ostatniego odcinka gazociągu NEL, łączącego Nord Stream z niemiecką siecią przesyłową. Odcinek rozpoczyna się w miasteczku Tespe i kończy 35 km na zachód w stacji kompresorowej w Harmstorf. Budowa rozpoczęła się na wiosnę 2011 roku i miała zakończyć się w listopadzie zeszłego roku ale została opóźniona przez protesty mieszkańców, w pobliżu domów których miał biec rurociąg. Wtedy powstała tzw. „południowa opcja” czyli plan przebiegu z pominięciem terenów zamieszkanych. NEL osiągnie całkowitą długość 440 km i będzie prowadził z Greifswaldu, gdzie łączy się z Nord Stream, do Hamburga i Bremy oraz podziemnego magazynu gazu w Rehden w Dolnej Saksonii. Przepustowość rury ma osiągnąć poziom 21,8 mld m sześc. rocznie. Przez NEL popłynie gaz z Rosji dla odbiorców w Niemczech, Danii, Holandii, Belgii oraz Wielkiej Brytanii.

Portal Europa Bezpieczeństwo Energia, 15 lutego 2013 r.

 

Eksperci krytycznie o konsultacjach KE ws. gazu w łupkach

Zamieszczona na stronie internetowej Komisji Europejskiej ankieta na temat opinii o eksploatacji złóż gazu z łupków zawiera pytania sugerujące, które mogą wpłynąć negatywnie na jej wynik. Jej polskie tłumaczenie zawiera też błędy – uważają eksperci. Profesor Instytutu Filozofii i Socjologii PAN Paweł Sztabiński zrecenzował na zlecenie PBS – firmy zajmującej się m.in. badaniami opinii publicznej zlecanymi przez sektor energetyczny – ankietę Komisji Europejskiej na temat opinii o eksploatacji złóż gazu z łupków. Ankieta została zamieszczona na stronie internetowej KE w grudniu ub. roku i za pośrednictwem formularza internetowego każdy może się wypowiedzieć się na temat możliwości i wyzwań związanych z gazem z łupków. Zdaniem prof. Sztabińskiego, ankieta zawiera jednak bardzo szczegółowe pytania, na które są w stanie odpowiedzieć wyłącznie specjaliści w zakresie poruszanej problematyki. „W połączeniu z nużącą formą pytań może to znacznie ograniczyć zakres prowadzonej konsultacji, eliminując z niej w znacznej mierze osoby prywatne. Jest to sprzeczne z deklarowanym we wstępie do ankiety kręgiem jej odbiorców” – czytamy w recenzji. Kolejny zarzut profesora dotyczy używanego w tytule badania i w pytaniach nieprawidłowego określenia „niekonwencjonalne paliwa kopalne”, które może budzić niepożądane skojarzenia, wpływające na negatywną ocenę tych paliw. W opinii eksperta, zawarte w ankiecie pytania są sugerujące i mogą wpłynąć na uzyskane wyniki konsultacji. „W większości w kierunku negatywnej oceny – choć w przypadku jednego pytania mogą wpłynąć w kierunku przeciwnym” – pisze prof. Sztabiński. Ostatni element krytyki ankiety dotyczy jej polskiego tłumaczenia – zdaniem ekspertów zawiera ono błędy, które mogą spowodować, że wyników badań zrealizowanych w Polsce nie będzie można porównać z wynikami badań w innych krajach. Wątpliwości wzbudza także sama forma prowadzenia konsultacji – odbywają się one poprzez ankietę internetową. Z danych PBS wynika, że w Polsce dostęp do internetu posiada jedynie co drugi mieszkaniec terenów wiejskich.

PAP, 18 lutego 2013 r.

 

Światowa moc zainstalowanych elektrowni fotowoltaicznych przekroczyła 100 GW

W 2012 roku do sieci przyłączono elektrownie o mocy ponad 30 GW. Znacząco wzrósł przy tym udział krajów spoza Europy i wyniósł ponad 13 GW. Skumulowana globalna moc zainstalowana systemów PV przekroczyła w 2012 roku 100 GW i wyniosła nieco ponad 101 GW – wynika z najnowszych danych zebranych przez Europejskie Stowarzyszenie Przemysłu Fotowoltaicznego (EPIA). Elektrownie fotowoltaiczne tej mocy wyprodukują w ciągu roku tyle energii, co 16 elektrowni węglowych lub reaktorów jądrowych o mocy 1 GW każdy. Każdego roku, dzięki pracy elektrowni słonecznych udaje się uniknąć emisji 53 mln ton CO2. Pokonanie progu 100 GW było możliwe dzięki intensywnemu wzrostowi rynku i przyłączeniu do sieci w 2012 roku elektrowni o łącznej mocy 30 GW, czyli podobnie jak w rekordowym 2011 roku. Dane te mają ciągle jednak charakter wstępny, co oznacza, że ostateczna wielkość mocy zainstalowanej może ulec zwiększeniu o 1÷2 GW w stosunku do szacunków. Ostateczne dane zostaną opublikowane w maju 2013 roku w raporcie EPIA pt. „Perspektywy dla światowego rynku fotowoltaiki na lata 2013–2017”. Największymi europejskimi rynkami PV w 2012 roku były Niemcy (7,6 GW), Włochy (3,3 GW) oraz Francja (1,2 GW). Największymi rynkami spoza Europy były Chiny (szacunki mówią o mocy zainstalowanej rzędu 3,5÷4,5 GW), Stany Zjednoczone (3,2 GW) oraz Japonia (2,5 GW).

Polskie Towarzystwo Fotowoltaiki, 20 lutego 2013 r.

 

Nielegalny diesel przypływa tankowcami

Tak źle jeszcze nie było – nawet połowa oleju napędowego importowanego do Polski sprowadzana jest nielegalnie, z pominięciem akcyzy i podatku VAT. Branża ocenia, że co dziesiąty litr ropy sprzedawany jest nielegalnie. Coraz częściej dotyczy to też benzyny. W ocenie ekspertów PKN Orlen, około miliona ton paliw, czyli 7% rynku, sprzedawane jest w szarej strefie. Według ekspertów branży, do Polski mafia sprowadza tankowce z paliwem zamówionym np. przez firmy będące w upadłości, a niektóre przetargi paliwowe organizowane przez samorządy wygrywają przedsiębiorstwa handlujące zabawkami czy psią karmą. Według Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, w ubiegłym roku budżet na nielegalnym obrocie paliwem stracił ponad 3 mld zł.

Dziennik Gazeta Prawna, 21 lutego 2013 r.